Jeszcze niedawno kojarzyła się z WF-em. Dziś noszą ją najbogatsze kobiety świata. Ta torebka jest hitem 2026.
Przez lata była kojarzona głównie z praktycznym workiem na buty albo sportowym plecakiem. Dziś wraca w zupełnie nowej odsłonie i podbija świat luksusowej mody. Torebka ze ściągaczem, nazywana drawstring bag, pojawiła się na wybiegach największych domów mody i już zapowiada się na jeden z najgorętszych trendów 2026 roku.

- Redakacja VIVA!
Moda uwielbia zaskakiwać. Jeszcze kilka sezonów temu projektanci zachwycali się sztywnymi, geometrycznymi torebkami, które przypominały małe dzieła sztuki. Dziś kierunek jest zupełnie inny. Liczy się miękkość, swoboda i wygoda, a symbolem tej zmiany stała się właśnie torebka ściągana sznurkiem.
Choć wielu osobom jej kształt może przypominać worek na buty z czasów szkolnych, współczesna wersja nie ma z nim wiele wspólnego. Powstaje z miękkiej skóry, satyny czy zamszu, ma eleganckie wykończenie i coraz częściej pojawia się w kolekcjach najbardziej prestiżowych marek.
Projektanci zgodnie stawiają na jeden model
Jeszcze do niedawna drawstring bag była niszowym fasonem, ale pokazy wiosna–lato 2026 zmieniły wszystko. Torebki zamykane na sznurek pojawiły się jednocześnie w kolekcjach Prady, Valentino, Loewe, Lacoste, Miu Miu, Coacha i Calvina Kleina. Gdy ten sam model trafia na wybiegi tak różnych marek – od minimalistycznego Calvina Kleina po romantyczne Valentino – trudno mówić o przypadku. To jeden z najmocniejszych sygnałów, że właśnie rodzi się nowy trend.
Wiele domów mody pokazało własną interpretację tego fasonu. Prada postawiła na niewielkie satynowe woreczki w pastelowych i ziemistych odcieniach, które bardziej przypominały biżuterię niż klasyczną torebkę. Valentino zaprezentował modele ozdobione koralikami i frędzlami, wpisujące się w powracającą estetykę boho. Loewe po raz kolejny udowodniło, że marszczona skóra i charakterystyczny ściągacz mogą stać się znakiem rozpoznawczym luksusowego dodatku, z kolei Lacoste pokazało sportową odsłonę drawstring bag, zestawiając ją z lekkimi sukienkami, polo i swobodnymi sylwetkami. Coach i Calvin Klein postawili natomiast na proste skórzane modele, które bez problemu można nosić na co dzień.

Trend bardzo szybko opuścił wybiegi i przeniósł się na ulice Mediolanu, Paryża oraz Kopenhagi. Podczas tygodni mody drawstring bag była jednym z najczęściej fotografowanych dodatków. Redaktorki mody i stylistki nosiły ją do lnianych garniturów, jedwabnych sukienek, szerokich spodni i prostych T-shirtów, udowadniając, że ten fason równie dobrze sprawdza się w codziennych stylizacjach, jak i podczas wieczornych wyjść.
To właśnie ta wszechstronność sprawia, że drawstring bag wyróżnia się na tle innych trendów sezonu. Nie próbuje konkurować z kultowymi kuferkami czy dużymi shopperkami. Jest lekka, wygodna i nieformalna, a jednocześnie na tyle elegancka (szczególnie ta wykonana z satyny), by z powodzeniem zastąpić klasyczną torebkę. W sezonie lato 2026 projektanci nie mają wątpliwości – to właśnie ten fason będzie jednym z najważniejszych dodatków w garderobie miłośniczek mody. I to nie tylko latem, ale i jesienią oraz zimą.
Dlaczego właśnie teraz wraca do łask?
Eksperci od mody zauważają, że od kilku sezonów obserwujemy wyraźną zmianę w sposobie myślenia o luksusie. Jeszcze niedawno najważniejsze były torebki o sztywnej konstrukcji, wyrazistym logo i geometrycznych kształtach. Dziś coraz większą popularnością cieszą się dodatki, które wyglądają naturalnie i sprawiają wrażenie, jakby towarzyszyły właścicielce od lat. Po erze logomanii i późniejszym zachwycie estetyką quiet luxury przyszedł czas na modę, która stawia na swobodę, miękkie formy i niewymuszoną elegancję.

To nie przypadek, że torebka ze ściągaczem wraca właśnie teraz. W kolekcjach na sezon 2026 projektanci coraz częściej nawiązują do estetyki boho, która po latach ponownie zdobywa popularność. Na wybiegach pojawiły się zwiewne sukienki, zamsz, frędzle, koronki i naturalne tkaniny, a miękka torebka ze sznurkiem idealnie wpisuje się w ten klimat. Jest mniej formalna niż klasyczny kuferek, ale zdecydowanie bardziej elegancka niż zwykły worek czy shopperka.
Jej największą zaletą jest uniwersalność. Pasuje zarówno do lnianego garnituru noszonego latem, romantycznej sukienki w stylu Chloé, jak i prostych jeansów, białego T-shirtu czy oversize'owej koszuli. Równie dobrze wygląda podczas weekendowego spaceru po mieście, jak i na wieczornym wyjściu do restauracji. To właśnie ta wszechstronność sprawia, że stylistki coraz częściej określają ją mianem inwestycji na lata, a nie sezonowego kaprysu.
Drawstring bag doskonale wpisuje się również w rosnącą popularność tzw. soft dressing, czyli mody stawiającej na komfort i miękkie sylwetki. Zamiast dodatków, które dominują całą stylizację, coraz częściej wybieramy takie, które harmonijnie z nią współgrają. Torebka ze ściągaczem nie przyciąga uwagi ogromnym logo ani awangardowym kształtem. Jej siłą jest prostota, wysokiej jakości materiał i sposób, w jaki naturalnie układa się podczas noszenia.
To właśnie dlatego coraz częściej pojawia się na ramionach redaktorek mody, stylistek i influencerek podczas tygodni mody w Mediolanie, Paryżu czy Kopenhadze. Nie jest ostentacyjna, ale osoby śledzące trendy od razu rozpoznają, że to jeden z najważniejszych dodatków nadchodzącego sezonu. W świecie, w którym luksus coraz częściej oznacza dyskrecję i ponadczasowość, taki model wydaje się naturalnym wyborem.
To będzie jedna z najmodniejszych torebek 2026 roku
Wszystko wskazuje na to, że drawstring bag nie będzie jednosezonową modą. Model pojawił się jednocześnie w kolekcjach kilku najważniejszych domów mody, co zwykle zapowiada dłuższą obecność trendu. Dodatkowo jego popularność napędza powrót estetyki boho oraz miękkich, swobodnych sylwetek, które dominują w kolekcjach na sezon 2026.
W przeciwieństwie do torebek z wyrazistymi logotypami czy bardzo charakterystycznych modeli, worek ze ściągaczem ma ponadczasowy charakter. Nie jest związany z jednym kolorem ani konkretnym materiałem – równie modne będą wersje z gładkiej skóry, zamszu, satyny czy plecionych tkanin. To sprawia, że łatwo dopasować go do własnego stylu i nosić przez kilka sezonów.
Choć jego forma może przywoływać wspomnienie szkolnego worka na buty, współczesna interpretacja nie ma z nim wiele wspólnego. To przykład, jak luksusowa moda potrafi czerpać inspiracje z codziennych przedmiotów i nadać im zupełnie nowy charakter. Jeśli prognozy stylistów się sprawdzą, w 2026 roku drawstring bag będzie dla torebek tym, czym w ostatnich sezonach były zamszowe kurtki czy baleriny – dodatkiem, bez którego trudno będzie wyobrazić sobie garderobę miłośniczek mody.