Jeszcze niedawno zimowa elegancja oznaczała obcas, choćby niewielki. Ten sezon zmienia zasady. Płaskie botki do kostki nosimy dziś do jeansów, spódnic midi i garniturów, a ulice od Kopenhagi po Paryż udowadniają, że wygoda nie musi oznaczać rezygnacji ze stylu.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Botki na koturnie wracają po latach. W sezonie jesień-zima 2026/2027 wyglądają lepiej niż kiedyś
Wygoda, która stała się trendem
Skąd ta zmiana? Przede wszystkim z potrzeby. Zimą chodniki bywają śliskie, a dni długie i intensywne, dlatego płaska, stabilna podeszwa po prostu ułatwia życie.
Do tego dochodzi estetyka. Od kilku sezonów moda stawia na swobodne, przemyślane stylizacje, w których liczą się dobre materiały i prosty krój, a nie wysokość obcasa. Płaskie botki idealnie wpisują się w ten kierunek.
Jakie płaskie botki są modne tej zimy?
Wybór jest naprawdę szeroki. Na fali są minimalistyczne botki z miękkiej skóry, które otulają kostkę niczym skarpeta. Zaokrąglony nosek i brak zbędnych zdobień sprawiają, że pasują niemal do wszystkiego.
Popularności nie tracą też klasyczne sztyblety typu chelsea z elastyczną wstawką. Najlepiej wyglądają w czerni, z lekko wydłużonym noskiem i niezbyt grubą podeszwą.
Coraz częściej widać też zamszowe modele w odcieniach beżu i brązu, a odważniejsze fanki mody sięgają po botki ze skóry pokrytej włosiem.
Na mroźne dni warto z kolei sięgnąć po botki z owczej skóry. Krótkie, ciepłe modele w odcieniach czekolady, karmelu czy piasku to zimowy klasyk, który z roku na rok wygląda coraz modniej.
CZYTAJ TEŻ: Noś botki bez efektu skracania nóg: te stylizacyjne sztuczki naprawdę działają!
Z czym nosić płaskie botki do kostki?
Najprostszy sposób to proste jeansy lekko podwinięte nad kostką. Odsłonięty fragment skarpety lub rajstop dodaje stylizacji lekkości.
Botki świetnie wyglądają też ze spódnicą lub sukienką midi. Żeby nie skracać sylwetki, wybierz kryjące rajstopy w kolorze butów, a noga optycznie się wydłuży.
Do biura sprawdzą się z kolei szerokie spodnie od garnituru, które opadają na cholewkę. Takie połączenie wygląda elegancko i pozwala przetrwać cały dzień bez bólu stóp.
Ciepłe botki z owczej skóry. EMU Australia
Kiedy temperatura spada poniżej zera, trudno o lepszy wybór niż botki z owczej skóry. Model Stinger Micro od EMU Australia powstał z wysokiej jakości australijskiej skóry owczej, która zapewnia ciepło i komfort przez cały dzień. Buty są zaimpregnowane, a krótka cholewka kończy się tuż za kostką, dzięki czemu wyglądają lekko i pasują do wielu stylizacji.
Czekoladowy brąz to jeden z najmodniejszych kolorów tej zimy, ale model jest dostępny także w czerni, karmelu i odcieniach piasku.
Botki skarpetkowe z włosiem. COS
To propozycja dla tych, które lubią modowe eksperymenty. Botki skarpetkowe COS powstały ze skóry pokrytej włosiem, mają smukłą konstrukcję, kwadratowy nosek i skórzaną podeszwę. To efektowny akcent, który ożywi nawet prostą stylizację z czarnymi spodniami i długim płaszczem.
Minimalistyczne botki z miękkiej skóry. Zara
Minimalistki pokochają ten model. Kremowe botki Zary mają miękką cholewkę z ozdobnymi przeszyciami, zaokrąglony nosek i zapięcie na suwak z boku, a ich obcas ma zaledwie 1 cm. Jasny kolor rozświetli zimowe stylizacje w odcieniach szarości i brązu.
Zamszowe botki w odcieniu beżu. Kazar
Polska marka postawiła na ponadczasowy fason. Botki Talia z miękkiego zamszu mają lekko wydłużony nosek, zapięcie na suwak i niski, stabilny obcas. Jasny zamsz pięknie wygląda z beżowym płaszczem i jeansami w kolorze ecru.
Klasyczne sztyblety chelsea. Massimo Dutti
Ten model posłuży przez wiele sezonów. Skórzane sztyblety Massimo Dutti mają elastyczne wstawki po bokach, uchwyt z tyłu ułatwiający zakładanie i wkładkę z koziej skóry. Pasują zarówno do jeansów, jak i do eleganckich spodni.
Wygoda, która nie wychodzi z mody
Płaskie botki do kostki to jeden z tych trendów, które zostają z nami na dłużej. Są praktyczne, ciepłe i uniwersalne, a przy tym wyglądają tak samo dobrze z jeansami, jak i z sukienką midi.
Wystarczy dobrać model do własnego stylu: minimalistki pokochają gładką skórę, fanki klasyki – sztyblety chelsea, a zmarzluchy – botki z owczej skóry. Jedno jest pewne: tej zimy szpilki mogą spokojnie poczekać w szafie.