Brąz, burgund, oliwka i czerń zastępują krzykliwe akcenty, a największą rolę zaczynają odgrywać faktura oraz dopracowany krój.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Daniel Roseberry pokazuje Schiaparelli od innej strony. Wiosną 2027 luksusowy surrealizm nabiera swobody
Brąz staje się nową czernią
Najmocniejszym kolorem sezonu jest bez wątpienia brąz – od espresso po przygaszone kakao. Krótka kurtka Catania Brown marki Naree interpretuje klasyczną marynarkę w bardziej swobodny sposób. Kopertowy przód, ozdobne guziki i możliwość regulowania talii sprawiają, że model dobrze odnajduje się zarówno w codziennym zestawie z jeansami, jak i w bardziej wieczorowej stylizacji.
Jeszcze inną odsłonę brązu proponują pikowane modele marki More'moi o stylowym użytkowym charakterze w chłodnym, szlachetnym odcieniu kakao. Ochnik zaskakuje zaś miękką formą, sztruksową fakturą i złotymi zatrzaskami przywołującymi estetykę brytyjskiej wsi, która w połączeniu z szerokimi spodniami i koszulą nabiera wyraźnie miejskiego charakteru.
Kurtka, która nie potrzebuje ozdobników
Skandynawska prostota najlepiej widoczna jest w krótkich fasonach o wyrazistej konstrukcji. COS stawia na minimalistyczną kurtkę z mieszanki wełny, z szerokim kołnierzem i oszczędnym wykończeniem. To jeden z tych modeli, które wyglądają efektownie właśnie dlatego, że niemal całkowicie zrezygnowano w nich z dekoracyjności.
Podobną zasadą kieruje się czarna bomberka z kolekcji Taranko. Miękka tkanina z dodatkiem wełny, obniżona linia ramion i duże kieszenie tworzą nowoczesną, ale ponadczasową sylwetkę. Czerń tej jesieni nie musi oznaczać surowości – liczy się przede wszystkim proporcja.
Burgund i oliwka zamiast jesiennej monotonii
Paletę neutralnych barw przełamuje głęboki burgund oraz zieleń. Krótki płaszcz o linii A od Bimba Y Lola czy Kappahl ze sztruksowym kołnierzem i szerokimi rękawami jest elegancki, ale pozbawiony nadmiernej formalności.
Najmodniejsze kurtki na jesień 2026 łączy jedna cecha: mają wyglądać dobrze przez więcej niż jeden sezon. Kopenhaski minimalizm nie polega bowiem na rezygnacji z mody, lecz na wybieraniu rzeczy, których siła tkwi w kroju, kolorze i jakości detalu.