Choć uwagę przyciągał przede wszystkim szlachetny kolor, prawdziwa niespodzianka kryła się z tyłu stroju. Jeden detal nadał klasycznej stylizacji zupełnie nowego charakteru.

WIDEO…

player placeholder

ZOBACZ TAKŻE: Dyplomacja w dobrym stylu. Marta Nawrocka na Filipinach postawiła na dyskretną elegancję

7 października Marta Nawrocka towarzyszyła prezydentowi Karolowi Nawrockiemu podczas uroczystego spotkania z osobami zasłużonymi dla rozwoju relacji polsko-filipińskich oraz przedstawicielami Polonii mieszkającymi na Filipinach. Podczas uroczystości prezydent wręczył odznaczenia państwowe osobom zaangażowanym w budowanie więzi między oboma krajami. Pierwsza dama postawiła tego wieczoru na ponadczasową elegancję z nutą nowoczesności.

Zobacz także:

Kolor dojrzałego wina. Marta Nawrocka wie, jak nosić burgund

Burgund od lat kojarzy się z luksusem, wyrafinowaniem i dyskretną elegancją. Głęboki odcień czerwieni, subtelnie przełamany fioletem, ma w sobie coś wyjątkowo szlachetnego. Nic dziwnego, że regularnie powraca do kolekcji największych domów mody.

Prezydent RP Karol Nawrocki, Marta Nawrocka, Manila 2026
Prezydent RP Karol Nawrocki, Marta Nawrocka, Manila 2026

CZYTAJ TEŻ: Balenciaga SS 2027: moda w symbiozie. Pierpaolo Piccioli łączy couture, codzienność i siłę koloru

Marta Nawrocka wybrała długą kreację o minimalistycznym kroju, z delikatnie zaznaczoną talią i lekko rozszerzającym się dołem. Zabudowany dekolt i prosta linia nadały całości klasy. Intensywna barwa nie potrzebowała dodatkowej oprawy, by zrobić wrażenie.

Cały sekret tkwił z tyłu. Ten detal przyciągał spojrzenia

Choć przód kreacji był niezwykle oszczędny w formie, tył skrywał efektowny akcent. Rząd złotych guzików stanowił subtelną ozdobę, która przełamywała prostotę stroju i dodawała mu charakteru.

Pierwsza dama uzupełniła stylizację jasnymi szpilkami oraz złotym zegarkiem. Dodatki harmonijnie współgrały z burgundem, nie odwracając uwagi od samej kreacji.

Zestaw doceniła również stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro, która w rozmowie z „Faktem” pochwaliła zarówno kolor, jak i przemyślane proporcje stroju. 

"Kreacja ma bardzo oszczędną formę. Żadnych ozdobników, które zaczynają żyć własnym życiem. Przód jest niemal ascetyczny, dzięki czemu uwagę przyciąga przede wszystkim kobiecy fason z lekko rozkloszowaną spódnicą, zaznaczoną delikatnie talią i pięknie zarysowanym przodem sukienki bez potrzeby dekoltu"

Szczególną uwagę zwróciła na dekoracyjne guziki oraz umiejętne połączenie klasyki z nowoczesnym detalem.

 

 

A potem pojawia się tył i rząd widocznych guzików staje się dekoracją samą w sobie. To bardzo dobry zabieg. Detal nie próbuje konkurować z całością, tylko pojawia się niczym modowy podpis – dodała stylistka

Marta Nawrocka pokazała w Manili, że najbardziej wyrafinowana elegancja nie musi być ostentacyjna. Czasem wystarczy szlachetny odcień, perfekcyjnie dobrany fason i jeden nieoczywisty akcent.