Ewa Farna i Martin Chobot przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par show-biznesu. Połączyła ich muzyka, później przyszły miłość, ślub i dzieci. Dziś wiadomo już, że ich wspólna historia jako pary dobiegła końca. Małżonkowie poinformowali o rozstaniu w osobistym oświadczeniu, podkreślając, że nadal pozostają rodziną. My wracamy do początków ich uczucia i przypominamy, jak rodziła się relacja, która przez ponad dekadę była jednym z najważniejszych rozdziałów w życiu artystki.
WIDEO…
Ewa Farna i Martin Chobot rozstali się. Para wydała oświadczenie
To wiadomość, której chyba nikt się nie spodziewał. Ewa Farna i Martin Chobot po latach wspólnego życia ogłosili, że ich drogi się rozchodzą. W wydanym oświadczeniu napisali wprost, że mimo wielu prób i starań nie udało im się uratować relacji w dotychczasowym kształcie. Decyzja, jak podkreślili, dojrzewała przez dłuższy czas i nie była łatwa. Choć kończy się ich historia jako pary, pozostają połączeni tym, co najważniejsze — rodziną i wspólną troską o dzieci. Poprosili też o uszanowanie ich prywatności w tym wyjątkowo osobistym momencie.
„Pozostajemy kochającymi rodzicami i rodziną, która na zawsze będzie nas łączyć. Przez ostatnich parę lat staraliśmy się znaleźć sposób, by znów czuć się dobrze razem. Czasami jednak sprawy układają się inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy, i mimo wszelkich starań związek przestaje funkcjonować”, przekazali.
Ewa Farna i Martin Chobot - historia miłości
Choć dziś ich wspólna droga dobiegła końca, przez lata tworzyli duet, który łączyły nie tylko uczucia, ale i muzyka. Ich relacja rozwijała się z dala od pośpiechu, krok po kroku — od wspólnej pracy, przez przyjaźń, aż po miłość, małżeństwo i rodzinę. Początek tej historii miał w sobie coś niemal filmowego.
Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w 2017 roku. Jednak zanim do tego doszło, przez kilka lat grali razem w zespole. "Dopiero po kilku latach, po różnych perypetiach, się związaliśmy. Nie było to tak, że wzięłam go do zespołu, bo się w nim zakochałam. To przyszło dużo później", opowiadała wokalistka w jednym z wywiadów.
Latem 2013 roku Ewa Farna i Martin Chobot zrozumieli, że łączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca... I w 2015 roku mężczyzna poprosił piosenkarkę o rękę. „Martin zaczynał w tym zespole z wolnej stopy. Dopiero po kilku latach po różnych perypetiach się związaliśmy. Nie było to tak, że wzięłam go do zespołu, bo się w nim zakochałam. To przyszło dużo później”, tłumaczyła Ewa w rozmowie z Party.
Artystka napisała wówczas w książeczce dołączonej do płyty „(W)inna?”, którą razem nagrali: „Dzięki temu, że znalazłeś mnie, ja znalazłam czas dla siebie. I poznaję smak życia. A z tobą świetnie smakuje”. Po roku od stanięcia na ślubnym kobiercu Ewa Farna zwierzyła się na łamach magazynu VIVA!: „Jestem szczęśliwa i jest mi dobrze. Łączy nas oczywiście muzyka, a jeżeli zmiana, to w dobrym kierunku. Gdy jego bliscy traktują mnie poważnie, a nie że sobie „jakąś panienkę przyprowadził i zobaczymy, jak długo to potrwa”. No i na odwrót, ślub zobowiązuje. Nie uważam, żeby był to tylko papier”.
Na ślubie zakochanych nie było dziennikarzy, a jedynie najbliższa rodzina i przyjaciele. Ewa Farna poinformowała jednak swoich fanów o tym wydarzeniu za pośrednictwem swojego Instagrama. „Kochani fani, nawet nie wiecie, jak niezmiernie się cieszę, że mogę Was o tym poinformować "osobiście", własnymi słowami. Bo jak się bardzo chce, to można, nawet w świecie showbussinesu, albo mamy szczęście do ludzi wokół siebie, którzy obdarzeni naszym zaufaniem, zatrzymali w tajemnicy... Parę dni temu wzięliśmy z moim Martinem ślub i przeżyliśmy najpiękniejszy dzień naszego życia. Po 4 latach związku, po 9 latach wspólnej przyjaźni w zespole”, pisała szczęśliwa mężatka. „Nazywam się Ewa Chobot, tak jest w dowodzie osobistym. Jak większość mężatek, przyjęłam nazwisko męża”, mówiła w rozmowie z czeską stacją Radio Evropa 2.
Ewa Farna w sesji dla magazynu VIVA!, październik 2018 rok
Ewa Farna: rodzina zawsze jest dla niej najważniejsza
Po ślubie piosenkarka nie spieszyła się z decyzją o dziecku. Wtedy interweniował jej mąż, Martin Chobot. „Mój mąż jest facetem czynu. Ja to cały czas paplam o tym, co by było: że fajnie by było mieć kiedyś rodzinę i dom. Kiedyś. A on mi mówi: Kiedyś? Jak kiedyś? Kiedy? Teraz to życie się dzieje. I on mnie naprawdę w tych sprawach motywuje. Bez niego nie wyszłabym za mąż, nie miała dzieciaczka, nie inwestowałabym, tylko bym o tych rzeczach gadała w wywiadach”, wyznała artystka w rozmowie z Katarzyną Burzyńską.
W końcu uznała, że nie ma sensu dłużej czekać i szczęśliwi małżonkowie w 2019 roku powitali na świecie swoje pierwsze dziecko: syna Artura.
Jak większość kobiet, także artystka miewała cięższe chwile, a początki macierzyństwa dawały jej w kość. Jednak w każdej chwili mogła liczyć na pomoc i wsparcie swojego ukochanego. „Miałam momenty doła: takie jak start karmienia, momenty bezsilności, kiedy nie rozumiałam, co się dzieje. Ale wtedy myślałam sobie: mam kochającego męża, zdrowe dziecko, mam gdzie mieszkać. Jestem szczęściarą. A płacz jest sprawą normalną. Nie mogę dopuszczać dziwnych myśli do głowy. Takie podejście pomagało – opowiadała piosenkarka. – Mój mąż jest przecudowny, ja wiedziałam, że on od razu będzie pomagał, nie będzie uciekał. [...] Mam jego ogromne wsparcie i to jest bardzo komfortowa sytuacja”, mówiła dalej Katarzynie Burzyńskiej.
Odkąd Ewa Farna została mamą, nie spędzała już tak dużo czasu w trasie. Łączy opiekę nad dziećmi z obowiązkami zawodowymi. Nie czuje jednak, żeby coś straciła i nie żałuje swoich decyzji. „Nie czuję, że coś straciłam, że coś mnie omija, że coś mi umknęło. Jasne, że nie jestem już całkowicie niezależna, ale moje życie jest bogatsze o emocje, wszystko ma większy sens”, dodała w tej samej rozmowie.
Ewa Farna i Martin Chobot — tak wyglądał ich związek
Ewa Farna nie ukrywała, że wyszła za mąż za fantastycznego mężczyznę. U boku ukochanego podkreślała, że czuła się bardzo szczęśliwa. Niejednokrotnie zaznaczała, że najważniejsze jest dla niej to, że Martin Chobot akceptuje ją taką, jaka jest. „Mam świetnego faceta, który nie boi się być z silną kobietą. Podziwiam go za to. Wiem, że wiele kobiet nie potrafi znaleźć mężczyzny, który zaakceptuje to, że nie codziennie jest obiadek na stole, posprzątane w domu, a dzieci otoczone opieką. Trudno czasem być facetem gwiazdy – mężczyźni boją się, że to odbiera im męskość. Ale w domu nie mam potrzeby dominacji. Z moim chłopakiem chcę po prostu być – zrobić dobrą kolację, napić się wina, zobaczyć serial. Bez presji”, opowiadała w wywiadzie dla Gali.
Piosenkarka przyznawała jednak, że Martin Chobot nie jest ideałem i ma swoje wady, ale ona również w pełni go akceptuje. „Martin, jak wszyscy, ma swoje zalety i wady. Ale ja, jak kocham, to nie grymaszę. Uważam, że bliską osobę trzeba akceptować w całości, razem z dobrymi i złymi cechami charakteru. Patrzę na życie realnie. Uważam, że noszenie bez przerwy różowych okularów, byłoby nudne i wykrzywiałoby obraz rzeczywistości. My z Martinem naprawdę bardzo się lubimy. Ale co ważne, żadne z nas nie ma skłonności do tego, by zmieniać ukochaną osobę według własnych upodobań. Jeżeli się zmieniamy, to dzieje się bardzo naturalnie”, tłumaczyła Ewa Farna w rozmowie z Party.
W 2022 roku Ewa i Martin ponownie zostali rodzicami. Dobrą nowinę jako pierwsza przekazała babcia wnuczki na swoim profilu na Facebooku. „Szóstego marca 2022 roku urodziła się Ella Chobot, 3,5 kg. Szczęśliwi dziadkowie, cud numer dwa”, napisała dumna mama Ewy Farnej.
Ewa Farna i Martin Chobot z synem, czerwiec 2019, Instagram @ewa_farna93
Przez lata byli razem nie tylko w domu, ale także na scenie. Tym większe zaskoczenie wywołała decyzja Martina Chobota, który cztery lata temu ogłosił, że odchodzi z zespołu Ewy Farnej. Jak tłumaczył, po 12 latach wspólnego grania poczuł, że potrzebuje zmiany i chce na nowo odnaleźć radość z występów.
„Po długim rozważaniu zdecydowałem, że z końcem roku zakończę swoją działalność w zespole. Czuję, że przez te 12 lat dałem zespołowi, co potrafiłem, a on mi to, co najważniejsze — rodzinę. Gdzieś po drodze trochę zagubiłem radość z koncertowania, a uważam, że ważne jest ją znów w sobie odnaleźć, żeby móc szczerze cieszyć się byciem na scenie. Bardzo dziękuję wszystkim za możliwość grania w zespole oraz za Waszą przychylność” — pisał w opublikowanym wówczas oświadczeniu.
______________
Dziś ich historia wchodzi w zupełnie nowy etap. Ewa Farna i Martin Chobot nie są już parą, ale — jak sami podkreślili — nadal pozostają rodziną i przede wszystkim rodzicami Artura i Elli. Przez lata stworzyli wspólnie wiele ważnych wspomnień, a ich relacja była dla artystki jednym z najistotniejszych rozdziałów życia. Teraz oboje zaczynają pisać kolejne — już osobno, ale z szacunkiem do tego, co przez lata udało im się zbudować.