Radosław Piwowarski o filmie o Ani Przybylskiej w nowym numerze magazynu VIVA, sierpień 2017
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM
EXCLUSIVE

TYLKO U NAS! Radosław Piwowarski o Ani Przybylskiej: Chcę zrobić prawdziwy film o niej, a nie love story z rakiem w tle

Konrad Szczęsny 9 sierpnia 2017 06:00
Radosław Piwowarski o filmie o Ani Przybylskiej w nowym numerze magazynu VIVA, sierpień 2017
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM

Od jakiegoś czasu media rozpisują się o filmie o Ani Przybylskiej. „Gwiazdę” wyreżyseruje na pewno Radosław Piwowarski, ojciec sukcesu aktorki. Kto zagra w nim główną rolę? Na jakim etapie utknęły prace? Ile jest prawdy w plotkach, że rodzina nieżyjącej gwiazdy blokuje produkcję z powodu scenariusza? Odpowiedzi na te i inne pytania Radosław Piwowarski zdradził w rozmowie z Krystyną Pytlakowską.

 

Polecamy też: TYLKO U NAS! Znamy szczegóły filmu o życiu Ani Przybylskiej. Kto zagra główną rolę? Kiedy ruszą zdjęcia?

 

Radosław Piwowarski o filmie o Ani Przybylskiej

Czy Jarosław Bieniuk i Krystyna Przybylska, matka aktorki, faktycznie utrudniają prace nad filmem o życiu
i karierze Ani Przybylskiej? Na jakim etapie są obecnie prace nad „Gwiazdą”?

- Czy możesz mi uczciwie powiedzieć, jak wygląda sytuacja z Twoim filmem o Ani Przybylskiej?

Uczciwie mówię, ze nie wiem. Naprawdę nie wiem. Miała się wyjaśnić kilka dni temu, ale do dziś się nie wyjaśniło.

- Podobno scenariusz jest już gotowy, ale nie został przyjęty. Właściwie przez kogo?

Wszystko to jest bardzo zagmatwane. Może ty wiesz więcej niż ja.  

- Podobno rodzina, jak piszą tabloidy?

Z rodziną mam dobry kontakt. A Krysia, mama Ani jest super - mądra, dowcipna, bezpośrednia. Ona mi powiedziała: „Odmalowałeś Ankę jak żywą”.

- A Jarek Bieniuk, mąż Ani?

Z Jarkiem spotkałem się niedawno. Rozmawialiśmy dwie i pół godziny, dużo mi o Ani i ich związku opowiedział. To naprawdę świetny facet i bardzo przystojny. Na pewno trudno mi będzie znaleźć kogoś, kto zagra Bieniuka, bo tak przystojnego aktora w Polsce nie ma. Prawdopodobnie sam by siebie najlepiej zagrał, ale w filmie ma dwadzieścia trzy lata, a teraz trzydzieści osiem. Jak to pogodzić? A po drugie – nigdy nie grał. Nie wiadomo, jakby się odnalazł na planie. Ale może jednak warto spróbować? Mam zamiar zaprosić Jarka na zdjęcia próbne. W scenariuszu zacytowałem nawet jego jedno zdanie o tym, jak nad ich związkiem wisiał kryzys i Jarek przygotował sobie na kartce wszystkie żale, jakie miał do Ani. A ona przyszła na rozmowę i od razu rzuciła mu na kolana dodatni test ciążowy mówiąc: „To naprawdę potrafisz”.

 

Polecamy też: TYLKO U NAS Czy Jarosław Bieniuk blokuje powstanie filmu o Annie Przybylskiej? Mamy komentarz

 

Jaki film o Ani Przybylskiej chce nakręcić Radosław Piwowarski?

Zdaniem Radosława Piwowarskiego niektórzy oczekują, że „Gwiazda” będzie prezentować wyidealizowany obraz Ani Przybylskiej i że film powinien skupiać się na tym etapie jej życia, w którym zmagała się z nowotworem trzustki. Sam reżyser wolałby jednak takiego scenariusza uniknąć.

 

Zrozumiałem, że – i znowu nie wiem kto, producenci? – chcą bym zrobił film o „Annie Boskiej”, która nie klnie, nie jada kaszanki, nie dostanie ode mnie bułki w nagrodę za dobrze zagraną scenę. Kiedy rano na plan przywożono kanapki, odkładałem dla Ani i dla siebie te najlepsze – z serem i wędliną, żeby inni ich nie podprowadzili. A jak kończyliśmy w tym dniu pracę, mówiłem: „No to masz bułeczkę”. A teraz ktoś powiedział, że przecież Przybylska nie pracowała w filmie za bułki. Wymyśliłabyś coś takiego?   

- Myślę sobie, że gdybym pisała o Ani książkę – był taki pomysł – to  miałabym podobne problemy.

Widzisz, ja najlepiej pamiętam Anię z jej wczesnego okresu. Mało ją znałem wtedy, kiedy już mieszkała z Jarkiem i mieli dzieci. Może się zmieniła? Może nie używała słowa na „k”, może nie jadła garmażerki? Ja chciałem pokazać ją taką, jaka była: szczerą uroczą dziewczynę. W każdym razie zarzuty do scenariusza miałem dostać na piśmie, ale nie dostałem.

- To Ty odkryłeś Anię Przybylską i tylko Ty możesz zrobić prawdziwy film o niej.

To samo powiedziała mama Ani. Ania był moim dzieckiem filmowym, odnalazłem ją, kiedy miała szesnaście lat i przyjechała na casting do „Ciemnej strony Wenus”. Była prawdziwą kosmitką, wielkie oczy, ostrzyżone włosy, głos z chrypką jak u Himilsbacha. Dokoła przepiękne dziewczyny, a tu takie coś z niezwykłymi oczami. To nie była łatwa decyzja. Kuba Morgenstern, producent tego filmu, powiedział: „Bierz ją, jak się nie boisz…”. Byłem jej akuszerem od narodzin aż do śmierci, przez tych dwadzieścia lat ciągle gdzieś jej towarzyszyłem. Była super człowiekiem, było w niej tyle radości, energii. Niekonfliktowa. Z ułożonym życiem osobistym. Nie miała żadnych przejść typu gwałt przez pedofila, matka alkoholiczka, ponura przeszłość. Dziś bohaterzy filmowi tacy powinni być. Anka to ich absolutne przeciwieństwo – promyk światła, który spadł z Kosmosu. Niepowtarzalna, strasznie zabawna, dowcipna, roześmiana. Ja chcę zrobić prawdziwy film o niej, a nie wymyśloną love story z rakiem w tle. Ktoś mi cynicznie doradzał, że ludzie pójdą do kina zobaczyć, jak ona umiera, bo śmierć jest chwytliwa. Nie chcę, żeby to było w filmie, nie chcę, żeby to był film o chorobie i śmierci, tylko o życiu i szczęściu. Radosny. Są jednak tacy, którzy uważają, że cierpienie, choroba, zły los są najbardziej kasowe.

 

Zobacz też: „Wspominam Anię na wesoło” Przypominamy zdjęcia Ani Przybylskiej i Jarosława Bieniuka z VIVY!

 

Cały wywiad z Radosławem Piwowarskim przeczytacie w najnowszym numerze magazynu „VIVA!” z Hanną Lis i Joanną Przetakiewicz na okładce, dostępnym w sprzedaży od czwartku 10 sierpnia.

Hanna Lis, Joanna Przetakiewicz, VIVA! sierpień 2017
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

 

Polecamy też: „Jeśli chodziła się modlić do kościoła, to o życie, a nie o śmierć”. Wspomnienie Anny Przybylskiej

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KATARZYNA GROCHOLA i DOROTA SZELĄGOWSKA: matka i córka o tym, jak ich niełatwa kiedyś relacja zmieniała się i dojrzewała. Jaka jest dzisiaj? NATALIA NIEMEN, ANIA RUSOWICZ, KATARZYNA WODECKA-STUBBS z okazji zbliżającego się Wodecki Twist Festiwal córki legendarnych artystów otworzyły skarbiec swoich niezwykłych wspomnień. HENRYK GOŁĘBIEWSKI i FILIP ŁOBODZIŃSKI grali razem w kultowych filmach dla dzieci, ale ich drogi się rozeszły. Teraz znów się spotkali.