Kirstie Alley, Van Nuys, Kalifornia, 28.09.1991 rok
Fot. Kirstie Alley, Van Nuys, Kalifornia, 28.09.1991 rok
NIEZWYKŁE HISTORIE

Nałogi, depresja i osobista tragedia. Tak wyglądało życie Kirstie Alley, gwiazdy „I kto to mówi”

Aktorka zmarła po długiej walce z chorobą

Damian Brillowski 6 grudnia 2022 15:03
Kirstie Alley, Van Nuys, Kalifornia, 28.09.1991 rok
Fot. Kirstie Alley, Van Nuys, Kalifornia, 28.09.1991 rok

Jako Mollie w filmie „I kto to mówi” bawiła widzów do łez. Jednak życie Kirstie Alley było pełne dramatów. Dwa razy wychodziła za mąż, niestety za każdym razem kończyło się rozwodem. Nieszczęście w miłości okupiła depresją i nadprogramowymi kilogramami. Później było już tylko gorzej, uzależnienie od narkotyków, alkoholu i operacji plastycznych oraz ciągła walka z otyłością. Aktorka nie mogła też pogodzić się ze stratą matki, która zgineła w wypadku samochodowym potrącona przez pijanego kierowcę. Niestety, dzisiaj dowiedzieliśmy się o jej śmierci. Przyoimnijmy, jak wyglądało burzliwe życie amerykańskiej gwiazdy. 

Błyskotliwa kariera Kirstie Alley

Kirstie Alley przyszła na świat 12 stycznia 1951 roku w miejscowości Wichita, w stanie Kansas w USA. Urodziła się jako druga z trojga rodzeństwa. Jej ojciec był właścicielem produkcji elementów meblowych, mama zaś zajmowała się domem i dziećmi. Od najmłodszych lat Kirstie zachwycała urodą. Nie dziwi zatem fakt, że w liceum należała do drużyny cheerleaderek. Oprócz sprawności fizycznej przejawiała także talent aktorski. Z chęcią uczestniczyła w różnych szkolnych przedstawieniach. 

Po zakończeniu nauki w liceum Wichita Southeast High School, rozpoczęła studia na Państwowym Uniwersytecie Rolnictwa i Nauk Stosowanych (Kansas State University of Agriculture and Applied Science) na Manhattanie. Następnie kontynuowała naukę na Uniwersytecie w Kansas (University of Kansas). Na tej uczelni nie zabawiła jednak zbyt długo. Z powodu ciągłego opuszczania lekcji szybko ją wyrzucono. 

Droga do aktorstwa Kirstie Alley była dość długa i kręta. Zanim została aktorką pracowała jako architektka wnętrz w Los Angeles. W międzyczasie zainteresowała się kościołem scjentologicznym, do którego oficjalnie dołączyła w 1979 roku. Na ekranie zadebiutowała w 1982 roku w filmie „Star Trek II: Gniew Khana”. Miała wówczas 31 lat. Rok później pojawiła się w sitcomie „Masquerade”. Następnie zagrała w takich produkcjach jak: „Statek miłości”, „Rozpalić Cleveland” czy „Sekrety Weroniki”.

Prawdziwy rozgłos zdobyła dopiero poprzez udział w serialu „Północ-Południe”, gdzie wcieliła się w postać Virgilii Hazard, walczącej o równouprawnienie rasowe. Produkcja okazała się wielkim sukcesem i była emitowana na całym świecie. Do dziś jest z chęcią powtarzana w amerykańskiej telewizji. Aktorce na planie towarzyszył m.in. Patrick Swayze, który dzięki serialowi stał się pierwszoligową gwiazdą Hollywood. Po latach Kirstie Alley wyznała, że praca z Swayze była dość uciążliwa, gdyż aktor zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. W efekcie przychodził na plan zupełnie pijany i dochodziło do różnych nieprzyjemnych incydentów. Zupełnie odmienna atmosfera panowała za to na planie sitcomu „Zdrówko”. Serialowy partner Kirstie Alley, Ted Danson w jednym z wywiadów zdradził, że na planie aż „iskry latały”, w pozytywnym słowa tego znaczeniu. 

Czytaj także: Była twarzą TVP, prowadziła Teleexpress… Aż zniknęła. Co dzieje się z Adrianą Niecko?

Kirstie Alley, Los Angeles, Kalifornia, 01.08.1983 rok
Fot. Ron Galella, Ltd./Ron Galella Collection via Getty Images
Kirstie Alley, Los Angeles, Kalifornia, 01.08.1983 rok

Kirstie Alley, ted danson, serial Zdrówko, 1983 rok
Fot. NBC/Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Kirstie Alley, Ted Danson, serial "Zdrówko", 1983 rok

Kirstie Alley jako Mollie z filmu „I kto to mówi”

W 1989 roku Kirstie Alley przyjęła rolę, która z upływem lat stała się wręcz kultowa, a z serialowej aktorki uczyniła międzynarodową gwiazdę filmową. Mowa oczywiście o Mollie z filmu „I kto to mówi”. Alley brawurowo wcieliła się w postać naiwnej księgowej, która w wyniku romansu z szefem zachodzi w nieplanowaną ciążę. Gdy dociera do niej że pracodawca nie zamierza zostawić rodziny, zostaje samotną matką. Wtem z pomocą przychodzi jej przebojowy taksówkarz James, grany przez Johna Travoltę, który w nagłej potrzebie zawozi ją do szpitala. Wkrótce potem para się w sobie zakochuje.

Film okazał się spektakularnym sukcesem i zarobił około 300 milionów dolarów. Na fali popularności nakręcono jeszcze dwie części filmu tworzące trylogię. Pojawiały się kolejno w 1990 roku i 1993 roku. Nowe produkcje nie odniosły już tak zawrotnego sukcesu jak „jedynka”. Dodatkowo ich recenzje były bardziej negatywne niż pozytywne. To nie zmieniło faktu, że po zagraniu w „I kto to mówi” duet Alley-Travolta przeszedł do historii kina. Sami aktorzy wielokrotnie zapewniali, że na planie połączyła ich wyjątkowa przyjaźń. 

Po dwóch latach od zakończenia przygód Mollie, Kirstie Alley pojawiła się u boku bliźniaczek Olsen w komedii „Czy to ty, czy to ja?”, i ponownie rozkochała w sobie publiczność. Później kariera gwiazdy nieco przygasła, gdyż aktorka zaczęła zmagać się z licznymi problemami w życiu osobistym. 

Czytaj także: Katarzyna Warnke zabrała głos. Zdradziła, co myśli na temat powrotów do byłych partnerów

Kirstie Alley, I kto to Mówi, 1993 rok
Fot. TriStar Pictures/Courtesy Everett Collection/Everett Collection

Kirstie Alley, kadr z filmu "I kto to Mówi", 1993 rok

Kirstie Alley, John travolta, 1993 rok, I kto to mówi 3
Fot. TriStar/courtesy Everett Collection

Kirstie Alley, John Travolta, plakat filmu "I kto to mówi 3", 1993 rok

Burzliwe życie Kirstie Alley: uzależnienie od narkotyków i alkoholu, walka z otyłością

Dobrą passę Kirstie Alley, przyćmiły skandale z życia prywatnego. Los był wobec niej szczególnie okrutny. W 1970 roku, mając zaledwie 19 lat wyszła za mąż za swojego kolegę ze studiów, Roberta Alley'a. Młodzieńcza miłość nie przetrwała jednak próby czasu. Po siedmiu latach byli już po rozwodzie. Po rozstaniu z mężem kobieta mocno się pogubiła, zaczęły się przelotne romanse, nadużywanie alkoholu i narkotyków. „Nie brałam narkotyków do 25. roku życia. Rozwiodłam się z mężem i zaczęłam się spotykać z facetem, w którym szaleńczo się zakochałam. On już wyszedł z nałogu, ale miał wielu ćpających kolegów”, przyznała Alley w programie Howarda Sterna.

Aktorka uzależniła się od kokainy, do tego stopnia, że nie zaczynała bez niej dnia. „Brałam kokainę codziennie! Uwielbiałam to! Byłam szalona i imprezowałam bardzo ostro”, ujawniła. Na imprezach się nie kończyło. Zdarzało się, że gwiazda pod wpływem środków odurzających opiekowała się dziećmi swojej siostry. „Szłam na górę i tam zażywałam kokainę, a potem schodziłam na dół i jakby nigdy nic zajmowałam się siostrzeńcami”, zdradziła w programie „Celebrity Big Brother”, po czym dodała: „To było straszne z mojej strony”.

Wtedy właśnie uświadomiła sobie, że jej zachowanie jest bardzo nieodpowiedzialne. Nie chcąc doprowadzić do tragedii postanowiła zerwać z nałogiem, co finalnie jej się udało. Niestety, przez kolejne lata była bardzo nieszczęśliwa, trudne doświadczenia mocno odbiły się na jej psychice i wadze. W pewnym momencie temat jej otyłości stał się numerem jeden w amerykańskich mediach. Paparazzi tylko czekali, żeby zrobić aktorce z ukrycia nowe zdjęcia i sprzedać je prasie. 

Kirstie Alley nie chcąc być bohaterką kolejnego nagłówka, postanowiła w końcu zawalczyć o siebie. W 2011 roku w ramach powrotu do dawnej sylwetki zgodziła się na udział w amerykańskiej edycji „Tańca z gwiazdami”. Udział w show okazał się zbawienny. Dzięki wielogodzinnym treningom i samozaparciu aktorka schudła aż 45 kilogramów. Po pewnym czasie dopadł ją efekt jo-jo. 

Czytaj także: Misiek Koterski świętuje 8 lat w trzeźwości. Był już na skraju. Co mu pomogło?

Kirstie Alley, Celebrity Big Brother, Anglia, 10.09.2018 rok
Fot. Karwai Tang/WireImage

Kirstie Alley, "Celebrity Big Brother", Anglia, 10.09.2018 rok

Życie miłosne Kirstie Alley: dwa nieudane małżeństwa i romanse

Pomimo wielu sukcesów w życiu zawodowym, Kirstie Alley nie zaznała szczęścia w miłości. Jej pierwsze małżeństwo zakończyło się po siedmiu latach wniesieniem pozwu o rozwód. Nie inaczej było w przypadku drugiego małżeństwa. 22 grudnia 1983 roku Kirstie Alley wyszła za mąż za aktora Parkera Stevensona. Małżonkowie mieli okazję zagrać razem w  serialu „Północ-Południe”. Po 14 latach małżeństwo jednak dobiegło końca. Para doczekała się dwójki adoptowanych dzieci: syna Williama True (ur. 28 września 1992 roku) i córki Lillie Price (ur. 15 czerwca 1994 roku). W październiku 1997 roku aktorka zaręczyła się z aktorem Jamesem Wilderem. Do ślubu nigdy jednak nie doszło, zamiast tego nastąpiło rozstanie. Niepowodzenie w życiu uczuciowym Kirstie Alley przypłaciła depresją.

W pewnym momencie aktorka zaczęła zdradzać intymne sekrety gwiazd. W 2012 roku wywiadzie dla ETOnline wyjawiła, że grając w serialu „Północ-Południe” omal nie nawiązała romansu z Patrickiem Swayze. Aktorzy podobno byli w sobie zabójczo zakochani, ale nigdy nie doszło między nimi do zbliżenia w życiu prywatnym, co nie oznacza, że gwiazdor był wierny swojej żonie. Według słów Kirstie miał ją notorycznie zdradzać. Gwiazda zdobyła się na szczerość trzy lata po śmierci aktora. W 2018 roku aktorka, uczestnicząc w gwiazdorskim „Big Brotherze”, znowu zaskoczyła opinię publiczną sugerując, że na planie komedii „I kto to mówi” niemal nawiązała romans z Johnem Travoltą. 

Czytaj także: Urodziła się w wyjątkowej rodzinie, dziś zachwyca talentem do projektowania przestrzeni i biżuterii...

Kirstie Alley, Parker Stevenson, Aspen, Kolorado, 10.02.1979 rok
Fot. Paul Harris/Getty Images)

Kirstie Alley, Parker Stevenson, Aspen, Kolorado, 10.02.1979 rok

kirstie Alley z dziećmi, 16.03.2010 rok
Fot. Jennifer Mitchell / Splash News

Kirstie Alley z dziećmi: synem Williamem i córką Lillie, 16.03.2010 rok

Osobista tragedia Kirstie Alley: pijany kierowca zabił jej matkę 

Bolesne piętno na życiu Kirstie Alley odcisnął również wypadek, w którym zginęła jej matka Lilliane Maxine. W 1981 roku pijana kobieta spowodowała wypadek samochodowy w wyniku, którego życie straciła matka Kirstie. Dla aktorki był to ogromny cios. Śmierć najbliższej osoby przyszła nagle i niespodziewanie. Gwiazda do końca nie mogła pogodzić sie ze śmiercią rodzicielki.

W 2019 roku sprawczyni wypadku szukała kontaktu do aktorki i chciała ją osobiście przeprosić za zbrodnię, której dokonała. Zależało jej także na tym, aby Kirstie w końcu jej wybaczyła. „Rozumiem, że Kirstie nie ma ochoty ze mną rozmawiać. Jeżeli jednak zmieni zdanie, to chciałabym powiedzieć jej, jak bardzo mi przykro, z powodu tego, co się stało tej nocy i za ból, jaki im zadałam”, wyznała sprawczyni, która od lat pozostaje trzeźwa.

Kirstie Alley nie miała jednak ochoty na spotkanie z sprawczynią wypadku. Trauma, której doświadczyła spowodowała, że zaczęła publicznie potępiać wszystkich kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu. Brała też udział w różnych akcjach społecznych, mających za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo na drodze. 

Czytaj także: Zniknął z mediów, opowiedział o zmaganiach z depresją. Czy Bartosz Opania wróci jeszcze do aktorstwa?

Kirstie Alley, 2005
Fot. John Barrett/PHOTOlink /Courtesy Everett Collection

Kirstie Alley, 2005 rok

Kirstie Alley nie żyje

W nocy z 5 na 6 grudnia media obiegła bardzo smutna informacja. Dowiedzieliśmy się o śmierci popularnej aktorki. Artystka odeszła w wieku 71 lat. Tę informację potwierdziły jej dzieci William i Lillie. Przypomnijmy, że Kristie Alley zmagała się z nowotworem. „Do wszystkich naszych przyjaciół na całym świecie: z przykrością informujemy, że nasza niesamowita, dzielna i kochająca matka zmarła po walce z nowotworem, który niedawno został wykryty”, czytamy. Jej pociechy dodały również, że ich mama walczyła do samego końca. „Była otoczona najbliższą rodziną i walczyła z całych sił, pozostawiając nam pewność niekończącej się radości życia i przygód, które ją czekają. Chociaż była ikoną na ekranie, była jeszcze bardziej niesamowitą matką i babcią”, informują. „Zapał i pasja naszej matki do życia, jej dzieci, wnuków i wielu zwierząt, nie wspominając o jej wiecznej radości tworzenia, były niezrównane i zainspirowały nas do życia pełnią życia, tak jak ona”, zakończyli. 

Jedną z pierwszych osób, jakie zamieściły wpis żegnający aktorkę był John Travolta. Jej filmowy partner opublikował wzruszający wpis. „Relacja z Kirstie była najbardziej wyjątkową, jakie kiedykolwiek miałem. Kocham cię Kirstie. Wiem, że znowu się spotkamy”, czytamy.

W ostatnim czasie mogliśmy ją oglądać między innymi w filmie "Królowe krzyku" czy "You Can't Take My Daughter". Artysta często zabierała głos w ważnych sprawach. Miała odwagę mówić o wszytskim. „Myślę, że niektórzy z was mają rację. Kiedyś byłam tu mniej polityczna i milsza. Wtedy zdałam sobie sprawę, że „życzliwość” jest cechą, którą zawsze będę mieć pod ręką, ale kiedy rozpęta się piekło, jak w dzisiejszym świecie, przemawianie i walka o wolność, przebija uprzejmości”, czytaliśmy w jej social mediach. 

Czytaj także: Tomasz Lis znów w szpitalu, za nim poważna operacja: „Na Mikołajki dostanę sprawne serce”

Kirstie Alley, john travolta, film I kto to mówi
Fot. TriStar Pictures/Courtesy Everett Collection
Kirstie Alley, John Travolta, kadr z filmu "I kto to mówi", 1989 rok

Kirstie Alley, John Travolta, California, Hollywood, 22.08.2019 rok
Fot. Matt Winkelmeyer/Getty Images

Kirstie Alley, John Travolta, California, Hollywood, 22.08.2019 rok

Kirstie Alley, California, Hollywood, 22.08.2019 rok
Fot. Amy Sussman/Getty Images

Kirstie Alley, California, Hollywood, 22.08.2019 rok

Kirstie Alley, California, Hollywood, 22.08.2019 rok
Fot. Matt Winkelmeyer/Getty Images

Kirstie Alley, California, Hollywood, 22.08.2019 rok

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.