Kuba Szmajkowski coraz odważniej mówi o przyszłości u boku Emilio Arayi. Wokalista marzy o ślubie, nie wyklucza ojcostwa i doskonale wie, w jakiej kolejności chciałby spełniać swoje pragnienia. W szczerym wywiadzie odsłonił niezwykle osobistą stronę swojego życia.

WIDEO…

player placeholder

Kuba Szmajkowski i Emilio Araya planują wspólną przyszłość

Miłość Kuby Szmajkowskiego i Emilio Arayi rozkwita, choć zakochani nie mogą być razem tak często, jakby tego chcieli. Dzielą ich kilometry, ale obaj starają się, by odległość nie stanęła na przeszkodzie ich uczuciu. Były wokalista zespołu 4Dreamers, który w ubiegłym roku dokonał coming outu, dziś coraz śmielej opowiada o swoim życiu prywatnym.

Serce artysty skradł Emilio Araya, polsko-chilijski tancerz i choreograf. Ich związek toczy się między Warszawą a Sztokholmem, a codzienność upływa pod znakiem podróży i tęsknoty. W rozmowie z Patrykiem Radzimskim dla magazynu „Replika” Szmajkowski opowiedział, jak radzą sobie z rozłąką i co pomaga im utrzymywać bliskość mimo dzielącej ich odległości.

Zobacz także:

Czytaj też: Gwiazdor Eurowizji jest szczęśliwie zakochany. Potwierdził wszystkie spekulacje, a później… pokazał partnera

Zakochani codziennie rozmawiają przez FaceTime, a 2-3 razy w miesiącu udaje im się zobaczyć osobiście. Wokalista dostrzega w takim układzie również dobre strony. Tęsknota sprawia, że jeszcze bardziej doceniają wspólnie spędzany czas. Jak przyznał Szmajkowski, kiedy wreszcie są razem, czują się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.

„Mam nawet wrażenie, że nasza relacja zyskuje dzięki tym kilometrom. Widzę czasem znajomych, którzy mieszkają razem od dwóch lat, a proza życia i praca pochłaniają ich tak bardzo, że po powrocie do domu prawie ze sobą nie rozmawiają i żyją jak stare małżeństwo. U nas te emocje i temperatura są wciąż bardzo żywe, bo nie mamy siebie na co dzień. A kiedy w końcu się spotykamy, to jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie ”, mówił artysta na łamach „Repliki”.

Konferencja 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, Kuba Szmajkowski
Filip Naumienko/REPORTER / Konferencja 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, Kuba Szmajkowski

Kuba Szmajkowski marzy o ślubie. Emilio Araya może zostać jego mężem?

Za romantycznymi wyznaniami kryje się coś więcej niż zachwyt obecną relacją. Kuba Szmajkowski coraz wyraźniej kreśli obraz wspólnej przyszłości z ukochanym. Nie ukrywa, że chciałby, aby ich historia znalazła swoje przypieczętowanie w małżeństwie.

W wywiadzie dla „Repliki” artysta przyznał, że już rok temu poznał rodzinę Emilio Arayi. Pytanie o ślub nie pozostało więc bez odpowiedzi.

„Bardzo bym chciał poślubić mężczyznę mojego życia, bo to piękne przypieczętowanie wspólnej drogi i deklaracja w stylu "forever and ever". Myślę więc, że kiedyś to nastąpi, ale na spokojnie. (śmiech) Najpierw wspólne mieszkanie, potem zaręczyny, a na końcu ślub”, wyznał.

Kuba Szmajkowski chce zostać ojcem. Padła poruszająca deklaracja

Ślub z ukochanym to niejedyne marzenie Kuby Szmajkowskiego. W rozmowie pojawił się również temat rodzicielstwa, a wokalista nie ukrywał, że chciałby pewnego dnia zostać ojcem. Przyznał, że ma w sobie instynkt rodzicielski i wierzy, że dobrze odnalazłby się w tej roli. Na razie jednak nie zamierza się spieszyć. Artysta ma dopiero 24 lata i choć myśl o dziecku jest mu bliska, zdaje sobie sprawę, że to jeszcze nie ten moment. Zanim zdecyduje się na tak poważny krok, chce nacieszyć się młodością.

 „Bardzo bym chciał zostać ojcem. Czuję instynkt rodzicielski i wiem, że odnajdę się w roli taty. Mam jednak dopiero 24 lata, więc na ten moment nie wyobrażam sobie siebie z dzieckiem. Muszę się jeszcze wyszaleć ”, zadeklarował na łamach „Repliki”.

Życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!

Czytaj też: Celine Dion nagle upadła na scenie! Chwilę wcześniej wydarzyło się coś jeszcze. Poruszające sceny w Paryżu

Kuba Szmajkowski, 63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu
PIOTR KAMIONKA/REPORTER / Kuba Szmajkowski, 63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu