Życie Jerzego Treli
Fot. Jan GRACZYNSKI/East News
Pożegnanie

Jan Nowicki odwiedził Jerzego Trelę na miesiąc przed śmiercią: „On zmarł dwukrotnie”

„Zależało mi na tym, żeby się uśmiechnął i rozpogodził”, dodał

Marcjanna Maryszewska 17 maja 2022 15:28
Życie Jerzego Treli
Fot. Jan GRACZYNSKI/East News

W niedzielę 15 maja zmarł Jerzy Trela. Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, artysta z bogatą, godną pozazdroszczenia filmografią, znany ze znakomitych ról w filmach i serialach. Jednak to teatr był największą miłością aktora, na jego deskach występował najchętniej… Swojego najbliższego przyjaciela wspominał w poruszającej, głębokiej rozmowie Jan Nowicki.

Jerzy Trela. Najważniejsza była rodzina...

Jan Nowicki w rozmowie z „Faktem” podkreślił, że dla Jerzego Treli zawsze najważniejsi byli jego najbliżsi. Tragiczna śmierć ojca kolejarza odcisnęła się na nim bolesnym piętnem, została mu jedynie mama, cały jego świat...

Z ukochaną żoną u boku spędził 50 lat. Georgeta, którą pieszczotliwie nazywał Jerzynką, była jego największą miłością od czasów liceum plastycznego, do którego oboje uczęszczali. Wybranka Jerzego Treli nie dostała się jednak na studia plastyczne - została pielęgniarką, a po latach całkowicie zrezygnowała z zawodu aby zająć się domem, dziećmi, oraz zakochanym w niej bez pamięci mężem. Kochali się bezgranicznie. To dlatego, według Jana Nowickiego, Jerzy Trela zmarł tak naprawdę dwa razy.

Czytaj także: Jan Nowicki szczerze o problemach zdrowotnych. Aktor traci pamięć 

Jerzy Trela Georgeta Trela historia miłości jak się poznali
Fot. Michal Jankowski / Forum
Jerzy Trela, Georgeta Trela

„Rozmawia pani z 82-letnim człowiekiem, któremu umarł 80-letni przyjaciel. On zmarł dwukrotnie. Pierwszy raz, kiedy zmarła Georgeta, jego cudowna żona, którą kochał bez pamięci i którą ukrywał przed światem. Kochał też oczywiście swoje dzieciaki, Piotra i Monikę” - podkreślał poruszony śmiercią przyjaciela Jan Nowicki.

„Powiedzieć "szkoda, że odszedł", to głupota, bo przecież w majestacie śmierci jest nieuchronność i przeznaczenie, którego nie uniknie nikt. Ale żal jak jasna cholera.

Jan Nowicki o Jerzym Treli: „Widziałem, że śmierć się zbliża”

Jerzy Trela w ostatnim czasie zmagał się z chorobą nowotworową. Trafił do szpitala, odwiedzali go najbliżsi. Jan Nowicki złożył mu wizytę miesiąc przed śmiercią.

„Kiedy odwiedziłem go miesiąc temu w szpitalu, widziałem, że śmierć się zbliża i tam go pożegnałem. Potem jeszcze dzwoniłem do niego i jak zawsze najbardziej zależało mi na tym, żeby się uśmiechnął i rozpogodził, co na jego surowej twarzy było rzadkością i robiło ogromne wrażenie. Kiedyś byliśmy z teatrem w Londynie i jeden z krytyków przyrównał jego twarz do głowy orła. I faktycznie, miał w tej twarzy coś orlego” - wspominał przyjaciel aktora.

Jan Nowicki, VIVA! 25/2020
Fot. ANTONI ZAMACHOWSKI
Jan Nowicki, VIVA! 25/2020

Jan Nowicki podkreślił, że zbliżyło ich pochodzenie. Obaj urodzili się w małych miasteczkach - Nowicki w Kowalu pod Włocławkiem, Trela w Leńczach koło Wadowic.

„Znam historię jego życia, znam historię jego ojca, byłem na pogrzebie jego matki. Myślę, że powinien spocząć obok niej i żony, na pięknym cmentarzyku w Leńczach. Jesteśmy chłopakami z małych miasteczek i tam jest nasze miejsce. Bardzo go kochałem” - opowiadał najbliższy przyjaciel zmarłego…  

Żródło: Fakt.pl

Sprawdź również: Los nie szczędził ciosów Jerzemu Treli. Tragiczna śmierć ojca, strata ukochanej żony i choroba

Jerzy Trela Georgeta Trela historia miłości jak się poznali
Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
Jerzy Trela

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.