Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1946 rok
Fot. Lisa Sheridan/Studio Lisa/Hulton Archive/Getty Images
Królewskie życie

Do czterech razy sztuka? Oto nieznana historia miłości Elżbiety Bowes-Lyon i króla Jerzego VI

Rodzice królowej Elżbiety II byli małżeństwem niemal trzy dekady

Maria Elas 28 października 2022 16:56
Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1946 rok
Fot. Lisa Sheridan/Studio Lisa/Hulton Archive/Getty Images

Królowa Matka, jak najczęściej nazywana była Elżbieta Bowes-Lyon, była żoną króla Jerzego VI przez prawie 29 lat, kiedy zmarł w wieku 56 lat w 1952 roku. Chociaż ich małżeństwo uważane jest za udane, prawie wcale do niego nie doszło! Okazało się bowiem, że Elżbieta... odrzuciła oświadczyny swojego przyszłego męża aż trzy razy, zanim finalnie zgodziła się zostać jego żoną. Oto historia miłości rodziców królowej Elżbiety II.

Nieudane oświadczyny księcia Alberta

Elżbieta Bowes-Lyon, bogata arystokratka i córka szkockiego lorda, po raz pierwszy spotkała księcia Alberta (przyszłego króla Jerzego VI) podczas tańców prowadzonych przez Lorda i Lady Farquhar w Londynie w 1920 roku. Książę przyznał, że zakochał się on w młodej arystokratce od pierwszego wejrzenia. Chociaż Elżbieta wcale nie uchodziła za nadprzeciętnie piękną, wszelkie luki nadrabiała swoją gracją i charakterem, co dawało jej dość duże pole manewru, gdy chodziło o wybór partnera. Zakochany książę po raz pierwszy oświadczył się Elżbiecie w 1921 roku, ale ta odrzuciła jego zaloty. Wcale nie była nim zainteresowana, a ponadto uważała, że wstąpienie do rodziny królewskiej znaczy tyle, co odebranie jej wolnej woli.

Jak mówiła, gdyby zdecydowała się na to małżeństwo, już „nigdy, przenigdy nie będę mogła swobodnie myśleć, mówić i zachowywać się tak, jak bym naprawdę chciała!”. Mówi się, że Albert oświadczył się po raz drugi po tym, gdy spotkał Elżbietę w lutym 1922 roku. Służyła ona wtedy po raz pierwszy jako druhna na ślubie siostry księcia Alberta, księżniczki Mary, z wicehrabią Lascelles Henrykiem. Uroczystość miała miejsce w Opactwie Westminsterskim. Jednak i wtedy Elżbieta odrzuciła oświadczyny. Książę nie dawał jednak za wygraną i jesienią tego samego roku po raz trzeci poprosił o rękę wybrankę swojego serca. Po raz kolejny, bez skutku.

Ostatecznie książę, naciskany przez swoją matkę, oświadczył się arystokratce po raz czwarty. Według Lady Strathmore, matki Elżbiety, jej córka wahała się, ponieważ „była rozdarta między chęcią uszczęśliwienia „Bertiego” a niechęcią do podjęcia wielkich obowiązków, jakie przyniesie to małżeństwo”. Wyrażała także swój strach dotyczący życia publicznego jako członkini rodziny królewskiej. Wtedy nie mogła jeszcze przewidzieć, że pewnego dnia zostanie królową, a następnie Królową-matką, symbolem brytyjskiej długowieczności i stabilności. Ostatecznie jednak zdecydowała się przyjąć oświadczyny Alberta. „Moim obowiązkiem było poślubić Bertiego, później się w nim zakochałam” skomentowała po latach. Książę podarował swojej narzeczonej pierścionek z szafirem oraz z diamentowymi akcentami. Później jednak zamieniony został na pierścionek z pereł otoczony diamentami.

Czytaj też: Wielka Brytania. Królowa małżonka nie lubiła Kate? Cieszyła się z jej rozstania z Williamem

Ślub króla Jerzego VI i Elżbiety Bowes-Lyon, 26.04.1923 roku
Fot. Hulton Archive/Getty Images

Ślub króla Jerzego VI i Elżbiety Bowes-Lyon, 26.04.1923 roku

Cichy ślub w Opactwie Westminsterskim

Para pobrała się 26 kwietnia 1923 roku. Z polecenia panującego wówczas króla, Jerzego V, ślub miał być „tak cichy, jak tylko cichy może być ślub w Opactwie Westminsterskim”. Wszystko dlatego, że książę Albert nie był brany pod uwagę w sprawach sukcesji do tronu, był więc traktowany znacznie inaczej niż jego starszy brat.

Elżbieta tego dnia miała na sobie suknię ślubną w kolorze kości słoniowej, wyszywaną perłami i srebrną nicią. Postanowiła nie nakładać na głowę tiary i zamiast niej we włosach miała kwiaty. Jednakże na oficjalnych portretach ślubnych zauważyć można, że później zamienione zostały one na tiarę Strathmore, z kamieniami szlachetnymi ułożonymi na kształt róż. Jej mąż włożył natomiast swój mundur wojskowy, ozdobiony licznymi medalami.

Wraz z poślubieniem Alberta, Elżbieta dostała tytuł Jej Królewskiej Wysokości Księżnej Yorku. Panna młoda złożyła swój bukiet ślubny na Grobie Nieznanego Wojownika jako hołd dla swojego brata Fergusa, który zginął w bitwie pod Loos w 1915 roku. Ten niezwykle przejmujący gest zapoczątkował tradycję ślubną, która od tego czasu jest honorowana przez panny młode z rodziny królewskiej.

Nowa księżna wraz z mężem spędzili swój miesiąc miodowy w Polesden Lacey, dworku w Surrey należącym do bogatej towarzyskiej i przyjaciółki Elżbiety, Margaret Greville. Następnie udali się do Szkocji, gdzie księżna zachorowała na krztusiec, sprawiając, że ich podróż nie była taka, jak ją na początku zaplanowali.

Zobacz także: Wielka Brytania. Okładka biografii księcia Harry'ego trafiła do sieci. Wyznaczono datę premiery

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1937 rok
Fot. Hulton Archive/Getty Images

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1937 rok

Rodzina książąt Yorku

Ich małżeństwo uchodziło za udane. Elżbieta była honorowa i wiedziała, jak może pomagać „Bertiemu”, jak pieszczotliwie mówiła na swojego męża. Mimo różnych osobowości mieli ze sobą wiele wspólnego. Oboje byli głęboko religijni, mieli silne poczucie obowiązku, i upływem lat ich miłość rozkwitała. Trzy lata po ślubie książę i księżna Yorku powitali na świecie swoją pierwszą córkę, księżniczkę Elżbietę. Chociaż ciąża przebiegała prawidłowo, sam poród nie odbył się bez komplikacji.

Księżna zmuszona była do porodu za pomocą cesarskiego cięcia. Księżna szybko wróciła do zdrowia i wkrótce była zdolna, by powrócić do sprawowania swoich obowiązków. W 1927 roku Albert i Elżbieta pojechali do Australii, aby otworzyć Parlament w Canberze. Niestety Elżbieta musiała zostawić swoją córkę w Anglii pod opieką niań. Jak później mówiła, była „bardzo nieszczęśliwa, zostawiając swoje dziecko”.

W 1930 roku w zamku Glamis w Szkocji narodziła się druga córka Elżbiety i Jerzego, Małgorzata. Była ona pierwszą członkinią rodziny królewskiej w bezpośredniej linii sukcesji, która urodziła się w Szkocji od XVII wieku. I tym razem poród okazał się skomplikowany i królewscy lekarze przekazali Elżbiecie, że w trosce o swoje zdrowie, nie powinna mieć już więcej dzieci.

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon i córkami: księżniczką Elżbietą i księżniczką Małgorzatą, 1937 rok
Fot. Ken Welsh / Design Pics/EAST NEWS

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon i córkami: księżniczką Elżbietą i księżniczką Małgorzatą, 1937 rok

Abdykacja króla Edwarda i nowy król

Ku zdziwieniu wszystkich w 1936 roku starszy brat księcia Alberta, król Edward, abdykował zaledwie po roku zasiadania na brytyjskim tronie. Stało się tak, gdyż jako głowa kościoła Anglikańskiego nie mógł on poślubić swojej wybranki, amerykańskiej rozwódki Wallis Simpson. Dostał ultimatum, w którym miał zadecydować, czy wybiera życie z kobietą, którą kochał, czy pozostaje królem. Dla zakochanego króla wybór, chociaż trudny, był oczywisty. Zrezygnował więc ze swojej pozycji, co sprawiło, że słowa wypowiedziane przez jego ojca okazały się prorocze. Przewidział on bowiem, że po jego śmierci Edward „zrujnuje się w ciągu 12 miesięcy”.

Abdykacja wywołała kryzys konstytucyjny i spowodowała, że Albert musiał zastąpić na tronie swojego brata, stając się królem Jerzym VI. Jego najstarsza córka, Elżbieta, automatycznie została jego spadkobierczynią. Nikt z nich wcześniej nie był przygotowywany do tych ról, które z dnia na dzień zostały im przypisane. Nowy król w szczególności nie mógł odnaleźć w nowej rzeczywistości. Był sparaliżowany strachem przed byciem w centrum uwagi i koniecznością ciągłego załatwiania ważnych spraw, do których nigdy nie był przygotowywany. Przez lata wiadomo było bowiem, że był kiepskim mówcą, któremu często brakowało słów. Najbardziej obawiał się jednak, że jego żona i dzieci już nigdy nie będą miały normalnego, szczęśliwego życia. Według świadków pewnego razu nawet rozpłakał się histerycznie na ramieniu swojej matki, Marii.

Elżbieta również była pełna obaw. Powróciły do niej myśli, które towarzyszyły jej przed przyjęciem oświadczyn Alberta: wstąpienie do rodziny królewskiej wiążą się z ogromnymi obowiązkami, jakże i ogromnymi ograniczeniami. Gdy dowiedziała się, że to właśnie ona zostanie nową królową, miała powiedzieć „czuję się jak przysłowiowa owca prowadzona na rzeź”.

Mimo wielu problemów, które napotkali na swojej drodze, rodzina króla Jerzego i królowej Elżbiety przetrwała wszelkie niepowodzenia i żyła szczęśliwie aż do 1952 roku, gdy król zmarł na zakrzepicę naczyń wieńcowych. Tron objęła po nim jego najstarsza córka Elżbieta II. Królowa Matka dożyła 101 lat, zanim zmarła w marcu 2002 roku 

Czytaj również: Wielka Brytania. Tajemnice testamentu księcia Filipa. Kto otrzyma największy spadek?

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1942 rok
Fot. Fox Photos/Hulton Archive/Getty Images

Król Jerzy VI z żoną Elżbietą Bowes-Lyon, 1942 rok

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA

Wideo

Tłum gwiazd, laureaci konkursu i niezwykły muzyczny gość. Tak zapamiętamy VIVA! Photo Awards 2023

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KATARZYNA BOSACKA: opowieść o miłości, rozstaniu, przebaczeniu i nowym początku. ANASTAZJA I TOMEK JAKUBIAK: scenariusz na znalezienie wielkiej miłości. EWA KRAWCZYK: Krzysztof, moja miłość. ROSALYNN I JIMMY CARTER: historia niezwykłego związku. JAN EMIL MŁYNARSKI: muzyka to krok w stronę wolności. WANDA TRACZYK-STAWSKA: o najpiękniejszej Wigilii w obozie jenieckim w 1944 roku.