Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. John Shelley Collection/Avalon/Getty Images)
królewskie życie

Królowa Matka odeszła w otoczeniu tych, których kochała. Tak wyglądały ostatnie dni jej życia

Miała 102 lata i... doskonale wiedziała, że jej czas dobiega końca

Gabriela Czernecka 19 marca 2022 13:52
Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. John Shelley Collection/Avalon/Getty Images)

Królowa Matka była jedną z najbardziej kontrowersyjnych członkiń brytyjskiej rodziny królewskiej. Z jednej strony uwielbiana przez poddanych: nie opuściła ich w czasie wojny, dodawała otuchy i służyła wsparciem. Z drugiej miała także mroczne oblicze... Słabość do hazardu, rozpieszczanie księcia Karola, krycie romansu księcia Karola i Camilli, zniszczenie szczęścia księżniczki Małgorzaty, nienawiść do Diany... Matka królowej Elżbiety II przeżyła 102 lata, co czyni ją jednym z najdłużej żyjących członków rodziny królewskiej w historii Wielkiej Brytanii. To między innymi dzięki niej Brytyjczycy pokochali swoją monarchię. Odeszła spokojnie, w otoczeniu tych, których kochała. Ostatnie dni jej życia były jednak naznaczone bólem i cierpieniem...

Ostatnie chwile życia Królowej Matki 

Biografowie opisują ją jako mściwą i apodyktyczną, ale także niezależną, inteligentną, a przede wszystkim fascynującą. Królowa Matka, czyli Elżbieta Bowes Lyon w 2002 roku miała 102 lata i... doskonale wiedziała, że jej czas dobiega końca. Jak podawała wówczas Jennie Bond, korespondentka BBC, Królowa Matka w święta Bożego Narodzenia w 2001 roku zaczęła zmagać się z infekcją klatki piersiowej. Dopiero po latach ujawniono, że jej zdrowie w rzeczywistości pogorszyło się już kilka miesięcy wczesniej. Ostatni raz publicznie pojawiła się w listopadzie. Później zaszyła się w posiadłości Royal Lodge, którą zamieszkuje obecnie książę Andrzej.

Zobacz też: Zgorzkniała sadystka na tronie. Za izbę okrutnych tortur służył jej lodowy pałac...

Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images

Według Hugo Vickersa: „Królowa Elżbieta spędziła weekend w Royal Lodge, czując wyrzuty sumienia z powodu tego, że nie zrobiła nic, aby pomóc, wtedy jednak było już za późno. W owych dniach matka i córka praktycznie ze sobą nie rozmawiały, a pewnego razu księżniczka Małgorzata rzuciła nawet w matkę książką, która uderzyła ją w głowę”.

Zobacz: Życie w złotej klatce. Tak wyglądało dzieciństwo królowej Elżbiety II i księżniczki Małgorzaty

Biografowie piszą, że ostatnie lata życia dużo wspominała. Mówiono, że była raczej samotnikiem i często wracała do wydarzeń z przeszłości. Chętnie opowiadała o córce, księżniczce Małgorzacie, która zmarła w lutym 2002 roku. Ich stosunki wcześniej nie były zbyt dobre, ale po śmierci córki Królowa Matka często ją wspominała, żałując tego, w jaki sposób potoczyły się ich relacje. Choć jej stan nieustannie poprawiał się, by następnie znów się pogorszyć, liczni biografowie piszą, że Królowa Matka czuła, że jej czas dobiega końca i... postanowiła odpowiednio pożegnać się z najbliższymi.

Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. Lisa Sheridan/Studio Lisa/Getty Images

Według korespondentów i dziennikarzy z tamtego czasu, Królowa Matka była świadoma tego, że wkrótce umrze. W połowie marca jej stan zdrowia był już bardzo poważny. Jak czytamy w jednej z biografii Elżbiety: „Jej duch wciąż wykazywał wolę walki, ale organizm odmawiał posłuszeństwa i starsza dama, której apetyt zawsze był nienasycony, prawie nie jadła. Coraz częściej składał jej wizyty doktor Jonathan Holliday, nadworny aptekarz zatrudniony przy zamku Windsor. Każdego popołudnia pielęgniarka z zamku zaglądała do Royal Lodge, aby zmienić królowej bandaże na nodze, na której od pewnego czasu powstawały rany, i zrobić jej masaż”, czytamy. 

Na kilka dni przed śmiercią zabrakło jej tchu. Według biografów, w ostatnich dniach nie była w stanie jeść. Królowa Matka postanowiła jednak mimo złego samopoczucia przed odejściem zamknąć wszystkie swoje sprawy. W przeddzień śmierci wręczyła najbliższym różne prezenty. Wiadomo na przykład, że wnuczkę, księżniczkę Annę, poprosiła o opiekę nad kilkoma końmi. Według współpracowników Królowej Matki, wydzwaniała w ostatnich dniach do wszystkich przyjaciół i znajomych.  Sir Michael Oswald, który od 1970 roku był menadżerem stajni Królowej Matki mówił, że królowa się żegnała z najbliższymi, choć sama otwarcie tego nie przyznała. Podobno w ostatnich chwilach nie opuszczał jej spokój. Była opanowana, cicha i wydawała się być gotowa na to, co miało nadejść. 

Przeczytaj także: Brytyjska rodzina królewska poruszająco żegnała się z najbliższymi. Tak wyglądają królewskie pogrzeby

W królewskiej rezydencji Royal Lodge w ostatnich dniach czuwali przy niej królowa Elżbieta II, wnuk Elżbiety David, wnuczka lady Sarah Chatto i siostrzenica Margaret Rhodes. Gdy w sobotę rano wezwano lekarzy wydawało się, że jej stan zdrowia się poprawił. Jak piszą biografowie, Królowa Matka leżała w dużym fotelu, rozmawiając z najbliższymi. Ostatnią osobą, z którą się widziała była jej starsza córka, Elżbieta II.  Pół godziny później Królowa Matka zmarła we śnie.... 

Elżbieta zmarła o godzinie piętnastej piętnaście 30 marca 2002 roku. Ciało Królowej Matki złożono do dębowej trumny i przeniesiono do Kaplicy Królewskiej. Pogrzeb Elżbiety okazał się jednym z najbardziej wzruszających ceremoniałów w historii Wielkiej Brytanii. Ćwierć miliona obywateli w milczeniu odprowadzało wzrokiem Królową Matkę. Za trumną kroczyło jej czterech wnuków, trzech prawnuków, zięć książę Filip oraz wnuczka księżniczka Anna. W kondukcie żałobnym szli także inni członkowie rodziny królewskiej.  

Czytaj także: Księżna Yorku Sarah Ferguson zachwyca się Polakami w „Dzień Dobry TVN”

Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images

Królowa Matka, Elżbieta Bowes-Lyon
Fot. McCarthy/Daily Express/Hulton Archive/Getty Images

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.