• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Newsy
  4. KULTOWE SESJE VIVY! „Jestem na właściwej drodze”, mówiła nam 12 lat temu Joanna Brodzik. Czy czuła się spełnioną kobietą?

KULTOWE SESJE VIVY! „Jestem na właściwej drodze”, mówiła nam 12 lat temu Joanna Brodzik. Czy czuła się spełnioną kobietą?

Joanna Brodzik, Viva! 2005

Piotr Porębski

Olga Figaszewska
czwartek, 14 września 2017 16:00
Obserwuj nas w Google

Galeria (6 zdjęcia)

1 / 6
Joanna Brodzik, Viva! 2005

Piotr Porębski

Joanna Brodzik, Viva! 2005

Wiecie, co to jest TBT? To skrót od angielskiego wyrażenia „Throwback Thursday”, który często pojawia się na Instagramie i Facebooku. Co oznacza? Że czwartek to dzień wspomnień - gwiazdy publikują wtedy swoje stare zdjęcia. Na fali tego trendu i my wracamy do przeszłości! W nowym cyklu „Kultowe sesje VIVY!” będziemy przypominać nasze archiwalne materiały.

Zobacz też: KULTOWE SESJE VIVY! Przypominamy pierwsze zdjęcia Anny Przybylskiej


O Joannie Brodzik znów zrobiło się głośno! Media obiegła informacja, że kultowy serial „Magda M.” powróci na ekrany! Ostatecznie okazało się, że faktycznie losy Magdy i jej przyjaciół będą kontynuowane, jednak nie chodzi o serial, ale... o książkę! Poinformował o tym za pośrednictwem Facebooka scenarzysta Radosław Figura. Joanna Brodzik zyskała sympatię widzów rolą zakręconej, zwariowanej i nieprzewidywalnej Kasi, w kultowym serialu TVN - „Kasia i Tomek”. Potem przyszła rola w „Magdzie M.” Fani pokochali ją za  żartobliwy dystans do siebie samej. Aktorka na pewien czas zniknęła z show-biznesu. W tym czasie poświęcała się rodzinie, wychowywała synów i cały czas pracowała na deskach Teatru Capitol. Powróciła po latach, by zagrać w nowym serialu TVN „Nie rób scen” czy a także w hitowych produkcjach TVP „Miłości nad rozlewiskiem” i „Domu nad rozlewiskiem”.

Polecamy też: KULTOWE SESJE VIVY! Przypominamy pierwsze zdjęcia Michała Wiśniewskiego z synkiem

 

Joanna Brodzik w kultowych sesjach VIVY!

Po serialu „Kasia i Tomek” jej kariera straciła tempo. Zastanawiano się, czy symbol seksy zniknie na dobre z polskiego  show-biznesu. Obawy były nieuzasadnione! W życiu nauczyła się godzić dwa światy - gwiazdy  i pełnej życia kobiety! Zapraszamy do lektury wywiadu autorstwa Beaty Sadowskiej. Co 12 lat temu, Joanna Brodzik mówiła nam o swoich planach, rodzinie i... sobie samej? Czy czuła się spełnioną kobietą? Sprawdźcie to w naszej galerii!

Polecamy też: KULTOWE SESJE VIVY! Przypominamy pierwsze zdjęcia Andrzeja Piasecznego!

2 / 6
imgk9edL9-72e032d

Piotr Porębski

imgk9edL9-72e032d

Sie­dzisz w sau­nie ze swo­ją przy­ja­ciół­ką, któ­ra na­rze­ka, że jej wy­mia­ry zde­cy­do­wa­nie od­bie­ga­ją od 90–60–90. Ty jej na to: „Prze­stań! Two­je cia­ło cię sły­szy!”
Bo sły­szy i to wszyst­ko. Na­wet to, co nam sa­mym wy­da­je się bar­dzo głę­bo­ko ukry­te. Dla­te­go trze­ba o nie dbać, do­piesz­czać, a nie cią­gle kry­ty­ko­wać.


– Kie­dy za­czę­łaś w to wie­rzyć?
To przy­szło bar­dzo na­tu­ral­nie, ra­zem z doj­rza­ło­ścią. Zro­zu­mia­łam, że swo­je­go cia­ła trze­ba po pro­stu słu­chać i do­ga­dać się z nim.


– Był czas, kie­dy się nie do­ga­dy­wa­łaś?
Był. Mia­łam 18–19 lat. Mo­je cia­ło za­czę­ło się zmie­niać, a ja, oczy­wi­ście, te­go nie chcia­łam. Zwłasz­cza że zmia­ny za­cho­dzi­ły w nie­po­żą­da­nym kie­run­ku. Za­czę­łam się... jak­ by to ele­ganc­ko po­wie­dzieć... roz­ra­stać.


– Kie­dy w ta­kim ra­zie po­czu­łaś, że je­steś ko­bie­tą i w peł­ni to ak­cep­tu­jesz?
Wra­ca­łam do do­mu ze szko­ły. Jak co dzień na­ci­snę­łam dzwo­nek, spoj­rza­łam na swój kciuk i… zo­ba­czy­łam dłoń, któ­ra mia­ła dłu­gi pa­zno­kieć. Pierw­szy raz zo­ba­czy­łam rę­kę ko­bie­ty, nie dziew­czyn­ki. Te­raz ak­cep­tu­ję to, że je­stem ko­bie­tą. Mięk­ką i roz­mem­ła­ną, in­nym ra­zem – zwar­tą i peł­ną ener­gii.


– Kie­dy je­steś ko­bie­tą roz­mem­ła­ną?
Kie­dy czu­ję, że te­go po­trze­bu­ję. Kie­dy je­stem zmę­czo­na i ma­rzę już tyl­ko o od­po­czyn­ku. Kie­dy nie mo­gę po­ra­dzić so­bie ze świa­tem.


– Wte­dy…
Go­tu­ję w szla­fro­ku i sprzą­tam piw­ni­cę. Ro­bię we­ki, pła­czę i cze­kam, aż w mo­jej gło­wie po­ja­wi się roz­wią­za­nie pro­ble­mu. Ta­ka do­mo­wa ku­ra­cja na po­now­ną ak­cep­ta­cję sie­bie.


– Z tych wszyst­kich ma­łych po­my­słów na ak­cep­ta­cję sie­bie po­wstał po­mysł na pro­gram w TVN Sty­le „Ona, czy­li ja”?
I z za­in­te­re­so­wań. W koń­cu nie bez przy­czy­ny zda­łam na psy­cho­lo­gię na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim. Szu­ka­łam dro­gi, któ­ra po­zwo­li­ła­by mi te za­in­te­re­so­wa­nia roz­wi­jać. Tak po­ja­wił się po­mysł na pro­gram: każ­dy ko­lej­ny tre­ning sa­mo­do­sko­na­le­nia, któ­ry bę­dę prze­cho­dzi­ła wraz z in­ny­mi uczest­ni­ka­mi, bę­dzie pre­tek­stem do roz­mo­wy. Za każ­dym ra­zem in­nej, bo in­ną dys­ku­sję pro­wo­ku­je Szko­ła Bez­piecz­nej Jaz­dy, do któ­rej przy­cho­dzą lu­dzie na przy­kład z trau­mą po wy­pad­kach sa­mo­cho­do­wych, a in­ne – kurs flir­to­wa­nia.

Zobacz też: „Magda M.” wróci na ekrany? Znamy szczegóły!

3 / 6
imggvIRTr-5e78b1c

Piotr Porębski

imggvIRTr-5e78b1c

– Nie ba­łaś się, że za bar­dzo się od­sło­nisz? Tu ni­ko­go nie grasz, tu nie ma po­sta­ci, Mag­dy M. czy Ka­si. Jest Jo­an­na.
Nie ba­łam się, bo nie bo­ję się sie­bie. Nie ma we mnie po­trze­by kre­owa­nia się na oso­bę ide­al­ną, do­sko­na­łą, bez wad.


– Ale prze­cież za­wsze tak bro­ni­łaś swo­jej pry­wat­no­ści! A te­raz przed ka­me­ra­mi prze­cho­dzisz tre­nin­gi, któ­re mo­gą po­ka­zać Jo­an­nę, ja­kiej nie zna­my, ja­kiej być mo­że sa­ma nie znasz.
To bę­dzie pro­gram opty­mi­stycz­ny, a nie pra­nie we­wnętrz­nych bru­dów i roz­pra­wia­nie się z prze­szło­ścią. Cho­dzi o drob­ne wska­zów­ki, któ­re mo­gą nam uła­twić ży­cie, pro­gram o me­to­dach sa­mo­do­sko­na­le­nia w prze­róż­nych aspek­tach. Czy się te­go bo­ję? Nie, bo nie bo­ję się sta­wa­nia lep­szym, bar­dziej świa­do­mym czło­wie­kiem.


– Co oka­za­ło się naj­trud­niej­sze w czy­sto dzien­ni­kar­skiej ro­bo­cie?
Słu­cha­nie! Zwłasz­cza kie­dy na usta pcha­ją się ko­lej­ne py­ta­nia i… wła­sne od­po­wie­dzi na te py­ta­nia, bo prze­cież roz­ma­wiam o sy­tu­acjach, któ­re prze­ży­wam ra­zem z bo­ha­te­ra­mi pro­gra­mu, mam więc wła­sne wra­że­nia, emo­cje. Trud­no to opa­no­wać. Zro­zu­mia­łam, jak trud­ne jest słu­cha­nie, i do­ce­ni­łam jesz­cze bar­dziej mi­strzo­stwo na przy­kład Ewy Drzy­zgi. No, ale uczę się tej sztu­ki.


– Wspo­mnia­łaś o Szko­le Bez­piecz­nej Jaz­dy… No wła­śnie: w se­ria­lu „Mag­da M.”, gdzie grasz głów­ną ro­lę, jeździsz au­tem. Tym­cza­sem wiem, że nie je­steś mi­strzem kie­row­ni­cy.
Jeż­dżę, bo mu­szę! Za­baw­na spra­wa: miesz­kam w War­sza­wie od 11 lat i przez ten czas nie by­łam w sta­nie zmu­sić się, że­by wy­je­chać na uli­cę. Zmu­si­ła mnie do te­go do­pie­ro pra­ca. Ru­szy­łam do cen­trum i na ron­dzie de Gaul­le’a stwier­dzi­łam, że nie jest tak śle. Da­ję ra­dę!


– Skrzy­nia bie­gów już Cię nie prze­ra­ża?
Pre­fe­ru­ję au­to­ma­tycz­ną…


– I bę­dziesz te­raz jeź­dzić sa­mo­cho­dem po mie­ście?
Bę­dę! Od­kry­łam na­wet, do cze­go słu­ży pra­we lu­ster­ko, a już my­śla­łam, że to ni­gdy nie na­stą­pi! A dzię­ki od­cin­ko­wi „Ona, czy­li ja”, po­świę­co­ne­mu „Bez­piecz­nej Jeździe”, zro­zu­mia­łam, jak waż­ne jest świa­do­me pro­wa­dze­nie po­jaz­du. Na przy­kład to, że to nie sa­mo­chód wpa­da w po­ślizg, tyl­ko my go w ten po­ślizg wpro­wa­dza­my! Za­pra­szam przed te­le­wi­zo­ry od paździer­ni­ka.

Zobacz też: „Magda M.” wróci na ekrany? Znamy szczegóły!

Zobacz też: O życiowych priorytetach, rodzinie i dystansie do siebie samej. Joanna Brodzik kończy 44 lata

4 / 6
imgdY7Hhz-50ebfe0

Piotr Porębski

imgdY7Hhz-50ebfe0

– Jed­na prze­szko­da po­ko­na­na. Ko­lej­na: masz aler­gię na sierść, a w „Mag­dzie M.” je­steś dum­ną wła­ści­ciel­ką ko­ta.
Nie uła­twia­ją mi tej pra­cy, to praw­da. Kot jest, i to bar­dzo ko­cha­ny. Uta­len­to­wa­ny ak­tor, spe­cja­li­zu­ją­cy się w im­pro­wi­za­cjach. Na szczę­ście je­stem za­bez­pie­czo­na far­ma­ko­lo­gicz­nie, więc jest szan­sa, że ja­koś prze­ży­ję zdję­cia.


– Na­sza pra­sa już ob­wo­ła­ła „Mag­dę M.” pol­ską „Al­ly McBe­al”.
Ach, ci dzien­ni­ka­rze! Uwiel­bia­ją wy­god­ne szu­flad­ki! Mag­da M. to nie jest pol­ska Al­ly McBe­al! Z Al­ly łą­czy ją tyl­ko to, że jest ad­wo­ka­tem. I na tym ko­niec. „Mag­da M.” to ory­gi­nal­ny pol­ski sce­na­riusz, du­żo bar­dziej ro­man­tycz­ny. Hmm... to hi­sto­ria o świe­tli­kach w brzu­chu.


– Na pew­no ma je wła­śnie Mag­da, czy­li Two­ja bo­ha­ter­ka.
Mag­da Mi­ło­wicz jest kil­ka lat po apli­ka­cji. Jest oso­bą uczci­wą, do­brą, ob­da­rzo­ną po­czu­ciem hu­mo­ru. Pa­trzy na ży­cie w czar­no­-bia­łych ka­te­go­riach. Nie bar­dzo chce zga­dzać się na kom­pro­mi­sy i oczy­wi­ście nie naj­le­piej na tym wy­cho­dzi. Ale wie­rzy w baj­ki o ry­ce­rzu na bia­łym ko­niu i dwóch po­łów­kach jabł­ka.


– Lu­bisz ją?
Bar­dzo! Od prze­szło mie­sią­ca świet­nie mi się z nią ży­je. Jest nor­mal­ną dziew­czy­ną. Nie anio­łem, nie two­rem bez ska­zy, ale ba­becz­ką, jak każ­da z nas. Kie­dy wy­cho­dzi do świa­ta, tej dzi­kiej, nie­okieł­zna­nej i pę­dzą­cej War­sza­wy, kie­dy w są­dzie zma­ga się z ko­lej­ny­mi spra­wa­mi, sta­ra się być twar­da, obiek­tyw­na, rze­czo­wa. Ale kie­dy wra­ca do do­mu, wska­ku­je w fu­trza­ne kap­cie, za du­żą pi­ża­mę i wy­pła­ku­je się przez te­le­fon przy­ja­cio­łom al­bo ma­mie, któ­ra zresz­tą nie do koń­ca chce jej słu­chać. Jak my mie­wa lep­sze i gor­sze mo­men­ty, jak my czu­je się sła­ba, czę­sto nie ma opar­cia, ale ma pra­wo do tej sła­bo­ści i pła­czu.


– Ty też w tych gor­szych mo­men­tach dzwo­nisz do ma­my?
Cza­sem na­wet o dru­giej w no­cy... Ona na szczę­ście za­wsze od­bie­ra. Jak ona to ro­bi, że ni­gdy nie prze­sy­pia mo­je­go te­le­fo­nu?! Dzwo­nię, bo prze­ga­da­nie na go­rą­co na­wet naj­bar­dziej ab­sur­dal­ne­go pro­ble­mu bar­dzo mi po­ma­ga.


– Ko­bie­ty w Two­im ży­ciu za­wsze by­ły bar­dzo waż­ne, zo­sta­łaś wy­cho­wa­na przez ma­mę i bab­cię. Co zy­sku­je, a co tra­ci ko­bie­ta wy­cho­wa­na przez ko­bie­ty?
Na pew­no uczy się, jak w peł­ni ko­rzy­stać z ko­bie­co­ści, zy­sku­je sil­ną ko­bie­cą toż­sa­mość. Do­sta­je też w spad­ku nie­umie­jęt­ność zrzu­ca­nia od­po­wie­dzial­no­ści na in­nych, co ma oczy­wi­ście do­bre i złe stro­ny. Złe, bo nie­bez­piecz­ne jest przyj­mo­wa­nie na przy­kład od­po­wie­dzial­no­ści za męż­czyzn, któ­rzy nie lu­bią jej brać na sie­bie. Mo­je ko­bie­ty wpo­iły mi ab­so­lut­ne prze­ko­na­nie, że mo­gę wszyst­ko. Je­śli cze­goś za­pra­gnę i od­po­wied­nio za­pla­nu­ję, na pew­no się uda. Jest we mnie nie­za­chwia­ne po­czu­cie, że co­kol­wiek się wy­da­rzy w mo­im ży­ciu, gdzie­kol­wiek wy­lą­du­ję: w No­wej Ze­lan­dii, na Księ­ży­cu czy Mar­sie, wszę­dzie znaj­dę po­mysł na speł­nie­nie. Znaj­dę swo­ją dro­gę i bę­dę po niej pew­nie szła.


– Do­bry ba­gaż!
Naj­lep­szy, ze ste­la­żem, wzmoc­nio­ny! To dzię­ki nim wie­rzę, że do­bro zwy­cię­ża, a zło za­wsze do­sta­nie po no­sie, że war­to być do­brym, mó­wić praw­dę i żyć w zgo­dzie ze so­bą. Te­go nikt mi nie od­bie­rze.

Zobacz też: O życiowych priorytetach, rodzinie i dystansie do siebie samej. Joanna Brodzik kończy 44 lata

5 / 6
imgjIB3oP-1fbb2c0

Piotr Porębski

imgjIB3oP-1fbb2c0

– Wa­dy wy­cho­wa­nia przez ko­bie­ty?
Każ­da ko­bie­ta, któ­ra ma za so­bą nie­peł­ny dom i roz­sta­nie ro­dzi­ców, ma wła­sną hi­sto­rię. We mnie brak męż­czy­zny w do­mu za­szcze­pił du­żą cie­ka­wość męż­czyzn. To prze­no­si się na przy­jaź­nie dam­sko­-mę­skie i bez­stre­so­we kon­tak­ty w pra­cy, gdzie za­zwy­czaj pra­cu­ję głów­nie z męż­czy­zna­mi. Nie mam pro­ble­mu, że­by ni­mi dy­ry­go­wać czy wy­gła­szać wła­sne opi­nie. Z dru­giej stro­ny jest pe­wien ro­dzaj nie­śmia­ło­ści i nie­wie­dzy, ja­ki po­wi­nien być ten wy­ma­rzo­ny męż­czy­zna. To trze­ba w so­bie od­kryć, wy­pra­co­wać. Czy to śle? Nie wiem, w koń­cu z do­mu moż­na wy­nieść nie­ naj­lep­szy wzór. Mo­że więc le­piej go so­bie stwo­rzyć.


– Ty już go masz?
Cią­gle two­rzę.


– Co już wiesz?
Pa­ni re­dak­tor, wcho­dzi pa­ni na nie­bez­piecz­ny grunt! Mój męż­czy­zna na pew­no mu­si mieć po­czu­cie hu­mo­ru, być od­po­wie­dzial­ny i świa­do­my. Mu­si mieć do­bre ser­ce. I pa­sję.


– To zo­sta­je­my przy męż­czy­znach: w „Mag­dzie M.” grasz ze swo­im eks­-na­rze­czo­nym, Bart­kiem Świ­der­skim.
Bar­tek gra mo­je­go naj­lep­sze­go przy­ja­cie­la i po­wier­ni­ka. Wy­słu­chu­je wąt­pli­wo­ści, roz­te­rek i po­pra­wia sa­mo­po­czu­cie Mag­dy. Świet­nie so­bie ra­dzi z tą po­sta­cią. Mi­ło, że mo­gli­śmy się tak na lu­zie spo­tkać w ro­bo­cie. Wie­rzę, że on też tak to czu­je.


– 32 la­ta to do­bry wiek dla ko­bie­ty?
Naj­lep­szy!


– Dla­cze­go?
Cho­le­ra, mo­że trze­ba za­cze­kać do czter­dziest­ki! Mo­że bę­dzie jesz­cze faj­niej? Dla­te­go, że tro­chę się już wie o ży­ciu, a jesz­cze ty­le moż­na! Te­raz mó­wię do wszyst­kich 20-la­tek: kom­plek­sy po trzy­dzie­st­ce wy­da­ją się śmiesz­ne i nie­po­trzeb­ne.


– Trzy­dziest­ka to czas, kie­dy czę­ściej po­ja­wia­ją się my­śli o ma­cie­rzyń­stwie?
To wiek, w któ­rym cu­dow­nie jest od­kryć ta­ką moż­li­wość. Nie dla­te­go, że ży­cie cię za­sko­czy­ło, ale dla­te­go, że wła­śnie wte­dy otwie­ra się ta­ka prze­strzeń w ser­cu i gło­wie.


– Zda­rza Ci się my­śleć: „Chcia­ła­bym już być ma­mą”?
Zda­rza mi się ata­ko­wać wzro­kiem wóz­ki i roz­czu­lać się nad mor­ta­del­ką śpią­cą w łó­żecz­ku. Wła­śnie wte­dy ta prze­strzeń, o któ­rej mó­wi­łam, się roz­cią­ga.

Polecamy też: Kultowy serial powraca na ekrany! Czy Joanna Brodzik zrezygnuje z grania w „Miłości nad rozlewiskiem”?

6 / 6
imgUFw5Qm-f0a32e4

Piotr Porębski

imgUFw5Qm-f0a32e4

– Mam wra­że­nie, że roz­cią­ga się też Two­ja do­ba. Cią­gle je­steś al­bo na pla­nie se­ria­lu, al­bo na­gry­wasz pro­gram. Mi­mo to je­steś spo­koj­na i zre­lak­so­wa­na? Jak to się ro­bi?
Trze­ba do­brze ściem­niać! (śmiech) To oczy­wi­ście trud­ne, ale trze­ba się na­uczyć lu­bić sie­bie. W każ­dej sy­tu­acji. Ze wszyst­ki­mi wa­da­mi i za­le­ta­mi. Cie­szyć tym, co jest jesz­cze do zro­bie­nia, i po­go­dzić się z tym, że rze­czy, na któ­rych cza­sem bar­dzo nam za­le­ży, być mo­że ni­gdy się nie wy­da­rzą. I trud­no. Zda­rzą się in­ne.


– Jak przy ta­kim suk­ce­sie jak Twój po­zo­stać nor­mal­ną?
Suk­ces to osią­gnę­li Be­atle­si...


– A kto wy­gry­wa we wszyst­kich pol­skich ran­kin­gach na naj­po­pu­lar­niej­szą, naj­sek­sow­niej­szą, naj­pięk­niej­szą?
Eeee tam... te ran­kin­gi są pro­wa­dzo­ne przez In­ter­net i lu­dzie kli­ka­ją w ikon­ki, że­by ścią­gać so­bie ko­lej­ne „bro­dzi­ki” do ła­zien­ki. Je­śli ko­goś suk­ces zmie­nia, ma do te­go peł­ne pra­wo. Ja też się zmie­niam, na lep­sze, na gor­sze, nie mnie oce­niać. No, a po­za tym, czym mam się za­chły­sty­wać? Mo­imi zdję­cia­mi w ga­ze­tach?!


– Na przy­kład…
To kon­se­kwen­cja mo­jej pra­cy, do któ­rej wy­cho­dzę o szó­stej ra­no, sia­dam w bar­-bu­sie z pa­nem Zen­kiem, pi­je­my kaw­kę, je­my ja­jecz­ni­cę, po­tem mi­ła pa­ni głasz­cze mnie po gło­wie i mó­wi, że bied­na bu­zia, ale trze­ba ją po­ma­lo­wać... Idę i gram, wra­cam do do­mu, obie­ram ziem­nia­ki al­bo wy­cho­dzę i spo­ty­kam się z przy­ja­ciół­mi. Nic się nie zmie­ni­ło. Bar­dzo bym nie chcia­ła, że­by mnie ktoś od­ciął od ży­cia. To tak, jak­by mi za­bro­nił no­sić dżin­sy al­bo ka­zał ma­lo­wać pa­znok­cie, kie­dy mi się nie chce.


– Jed­no zmie­ni­ło się na pew­no: te­raz mo­żesz so­bie po­zwo­lić na to, że­by na mie­siąc wy­ru­szyć w świat. I wy­ru­szasz: zjeździ­łaś już Ame­ry­kę, Eu­ro­pę, Afry­kę.
Po­dró­że to naj­lep­szy spo­sób na wy­da­wa­nie pie­nię­dzy. Jest jed­na rzecz, któ­ra łą­czy mnie z Ku­bą Wo­je­wódz­kim: mo­im ulu­bio­nym miej­scem też jest lot­ni­sko. W za­sa­dzie nie przy­wo­żę z po­dró­ży masek, ko­ra­li­ków czy ga­dże­tów, który­mi ob­wie­szam miesz­ka­nie. Przy­wo­żę no­we do­świad­cze­nia i przy­pra­wy do kuch­ni. Z tych do­świad­czeń czer­pię ener­gię, dzię­ki nim na­bie­ram dy­stan­su do te­go, co jest tu­taj.


– Wy­obra­żasz so­bie zwią­zek, w któ­rym Twój męż­czy­zna mó­wi: „Mie­sięcz­na po­dróż?! Nie ma mo­wy!”
On zo­sta­je, a ja ja­dę. Lu­dzie ma­ją pra­wo ro­bić róż­ne rze­czy od­dziel­nie. Tu na­wet nie cho­dzi o wol­ność, ale o przy­zwo­le­nie dru­giej oso­by, że­by­śmy by­li so­bą. Mi­ło, je­śli ktoś czę­sto ma ocho­tę ro­bić coś ze mną, ale je­śli aku­rat nie ma, to… je­go spra­wa, je­go ry­zy­ko!


– Na­wet je­śli więk­szość rze­czy ro­bi­cie ra­zem, mu­sisz mieć prze­strzeń tyl­ko dla sie­bie?
Nie mu­szę, ale chcę. I uczę się tę prze­strzeń pie­lę­gno­wać. Ona jest faj­na, zwłasz­cza po re­mon­cie! (śmiech)


– Je­steś ko­bie­tą speł­nio­ną?
Je­stem na wła­ści­wej dro­dze.


– Cze­go jesz­cze bra­ku­je do te­go speł­nie­nia?
Co­dzien­nie po­ja­wia się coś no­we­go, cze­go chcę się na­uczyć, do­świad­czyć: i to jest wła­śnie dla mnie ta­jem­ni­ca do­bre­go ży­cia. Chwi­la, w któ­rej bym usia­dła i po­wie­dzia­ła: „Do­bra, je­stem speł­nio­na”, by­ła­by chy­ba ostat­nim mo­men­tem ży­cia. Po­zo­sta­ło­by mi ele­ganc­ko się po­że­gnać i przejść do in­ne­go wy­mia­ru.
 
Zobacz też: O życiowych priorytetach, rodzinie i dystansie do siebie samej. Joanna Brodzik kończy 44 lata

Polecamy też: Kultowy serial powraca na ekrany! Czy Joanna Brodzik zrezygnuje z grania w „Miłości nad rozlewiskiem”?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Joanna Brodzik

Redakcja poleca

Klapki z Miękkiego Zamszu
Marc O'Polo
Klapki z Miękkiego Zamszu
Najwyższa Jakość
Zobacz
Rozświetlający Krem Glass Skin
HDRÈY
Rozświetlający Krem Glass Skin
Natychmiastowy Efekt
Zobacz
Stylowe Skórzane Loafersy
Ecco
Stylowe Skórzane Loafersy
Idealne Na Co Dzień
Zobacz
Lekki Krem Nawilżający do Twarzy
Lavido
Lekki Krem Nawilżający do Twarzy
Age Away
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

Janina Dowbor, Joanna Koroniewska.
Newsy
Joanna Koroniewska nie kryje emocji. Jej córka zadebiutowała u boku mamy
Joanna Jarmołowicz, 4.01.2022.
Newsy
Joanna Jarmołowicz pierwszy raz pokazała ukochaną. Padły mocne słowa o hejterach
Joanna Rawik
Newsy
Nie żyje Joanna Rawik. Smutna wiadomość obiegła media. Miała 92 lata
Joanna Kurska, Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski.
Newsy
Joanna Kurska nie ma wątpliwości. Tak mówi o decyzji Cichopek i Kurzajewskiego
Joanna Jarmołowicz, Warszawa 31.07.2026.
Newsy
Joanna Jarmołowicz dokonała coming outu. U jej boku jest wyjątkowa osoba. „Przestałam się wstydzić”
Joanna Kulig, VIVA! wrzesień 2014
Newsy
Joanna Kulig dostała nową rolę i jest nie do poznania. Tak wygląda jako Britney Spears
Joanna Krupa, VIVA! czerwiec 2017
Newsy
Joanna Krupa ujawniła kulisy pobytu w szpitalu i zażądała przeprosin. „Zostałam oskarżona o kłamstwo”
Joanna Krupa, VIVA! czerwiec 2017
Newsy
Joanna Krupa po raz pierwszy o stracie ciąży. Te słowa łamią serce. „Bardzo przeżywałam, bardzo płakałam”
Joanna Racewicz, VIVA! 15/2023
Newsy
Joanna Racewicz wzięła „ślub ze sobą”. „Pierwszy raz od lat możesz powiedzieć: Wybieram siebie”
Joanna Racewicz, VIVA! 15/2023
Newsy
Joanna Racewicz przerywa milczenie po „ślubie ze sobą”. Wyjaśnia, co naprawdę miała na myśli
Joanna Krupa
Newsy
Tak wyglądają jej relacje z byłym mężem. Gwiazda Top Model mówi wprost: „Ciężko jest się dogadać”. Padły gorzkie słowa
Janina Dowbor, Joanna Koroniewska.
Newsy
Córka Koroniewskiej i Dowbora podjęła ważną decyzję. Pod rodzinnym zdjęciem posypały się komentarze
Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, VIVA! 16/2025
Newsy
Joanna Koroniewska zabrała głos po odejściu Macieja Dowbora z „Dzień Dobry TVN”. Padły jednoznaczne słowa
Joanna Racewicz, VIVA! 15/2023
Newsy
Joanna Racewicz odpowiada na krytykę po „samoślubie”. Tak tłumaczy symbolikę ceremonii
Kabaret Hrabi
Newsy
Joanna Kołaczkowska skończyłaby dziś 60 lat. Wzruszający wpis Kabaretu Hrabi chwyta za serce. „Uczymy się na nowo…”
Anna Lewandowska
Newsy
Anna Lewandowska pokazała prywatne kadry. Takie słowa skierowała do męża

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.