Pierwszym mężem Kayah był Rinke Rooyens, z którym doczekała się syna. I choć ich miłość nie przetrwała próby czasu, to zachowali dobre stosunki. Wiele osób jednak zastanawia się, jak dzisiaj wygląda relacja słynnej wokalistki i obecnej żony reżysera programów rozrywkowych — Joanny Przetakiewicz.
WIDEO…
Huczny ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa
Ona silna, niezależna przedsiębiorczyni i właścicielka marki La Mania, on natomiast jest doskonałym producentem, scenarzystą i reżyserem programów rozrywkowych. Połączyła ich wielka miłość, która trwa do dziś. „Miłość dopadła mnie, jak to zwykle bywa, przypadkiem", zwierzała się bizneswoman. „On od początku romantycznie, jak mężczyzna do kobiety, a nie kolega do koleżanki. [...] Kiedy się spotkaliśmy, po długiej rozmowie, pierwszej offline, zrozumiałam, że właśnie spotyka mnie w życiu coś szczególnego. I poddałam się tej miłości", dodawała w rozmowie z naszym magazynem.
Zakochani w 2020 roku postanowili powiedzieć sobie sakramentalne "tak". Przepiękna ceremonia odbyła się wówczas w podwarszawskim domu Joanny Przetakiewicz, natomiast huczne przyjęcie zostało zorganizowane w jednym z greckich kurortów. Na wydarzeniu nie zabrakło byłej żony Rinke — Kayah.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Afera z jego udziałem zelektryzowała całą Polskę. „Nigdy nie zarządzałem takim kryzysem”

Relacja między Kayah a Joanną Przetakiewicz
Okazuje się, że nie tylko były mąż ma doskonałe relacje z piosenkarką. Otóż jego obecna żona mówi wprost: „Zaliczam ją do rodziny", kwitowała Joanna Przetakiewicz, która niejednokrotnie podkreślała, jak Kayah jest ważna zarówno dla niej i męża.
Mało kto wie, że przedsiębiorczyni i ulubienica słuchaczy poznały się w czasie, gdy miały zaledwie 18 lat. To właśnie wtedy nawiązały bardzo dobrą relację, która umocniła się dzięki Rinke. „Zawsze miałyśmy ze sobą bardzo dobry kontakt, a teraz mamy jeszcze lepszy", opowiadała właścicielka La Mani w rozmowie z Super Expressem. „Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej partnerki dla byłego męża", dodawała Kayah.
Joanna Przetakiewicz nigdy nie ukrywała radości, gdy jej koleżanka ją komplementowała. „To było wspaniałe, cudowne, bardzo wspierające i takie godne podziwu, że umie powiedzieć coś takiego. Mało tego, umie wskazać inną kobietę, poprawić jej koronę. Bardzo polecam takie stosunki rodzinne", skwitowała w programie „Gwiazdy bez maski".
Takiej klasy i relacji można tylko pozazdrościć. Gratulujemy.
Źródło: Pomponik.pl.
CZYTAJ TEŻ: Uciekł z domu, tułał się po klatkach schodowych. Żurnalista doświadczył bezdomności

Sobotni, drugi dzień koncertu „Top of the Top Festival” z Opery Leśnej w Sopocie odbył się pod hasłem „Morze przebojów”. Oprócz genialnych utworów, które mieli okazję wysłuchać zgromadzeni goście, można było podziwiać wyjątkowe i wyszukane kreacje artystów.
Drugi dzień koncertu w Sopocie
#iDance… Morze przebojów poprowadzili Gabi Drzewiecka i Filip Chajzer. Na scenie mieliśmy okazję posłuchać największych utworów Andrzeja Piasecznego, Kombii, zespołu Blue Cafe, De Mono czy Oddziału Zamkniętego.
Podczas sobotniego koncertu w Sopocie damska część gwiazd również dopisała! Na deskach Opery Leśnej wystąpiły Cleo, Dominika Gawęda oraz Natalia Nykiel, które poderwały do tańca młodszą część publiczności. Ania Wyszkoni zachęciła do wspólnego śpiewania utworu „Czy ten Pan i Pani?”.
Do czerwoności deski Opery Leśnej w Sopocie rozgrzała Kayah, która wykonała między innymi piosenki: „Prawy do Lewego” czy swój nowy hit „Po co”. Każda z pań postawiła na odważną kreację, która podkreślała smukłe nogi. Zobaczcie w naszej galerii, jak prezentowały się gwiazdy!
Polecamy: Kto był największą gwiazdą pierwszego dnia festiwalu w Sopocie? Będziecie zaskoczeni!



























