Będąc redaktorką, każdej jesieni skupiam się na testowaniu nowych kosmetyków po to, żeby wybrać ten najlepszy, niezastąpiony i najbardziej odpowiedni dla mojego typu skóry. Po upalnym lecie, moja cera jest zazwyczaj bardzo wrażliwa, przesuszona i mało elastyczna, dlatego szukam kremu który poradzi sobie z tego typu problemami. Najczęściej wybieram kosmetyki, które nie tylko ją ukoją, ale jednocześnie odżywią, nawilżą i dodadzą jej elastyczności. Czy to w ogóle możliwe? Tym razem postanowiłam sprawdzić linię Kozie Mleko marki Ziaja, a w szczególności krem nawilżający 1 dla cery suchej i mało elastycznej. Czy spełnił moje oczekiwania?

imgolLpc2-e7c2926
mat.własne

Jestem minimalistką, lubię lekkie i piękne przestrzenie, minimalistyczny design i kosmetyki, które nie obciążają mojej skóry, są łatwe w aplikacji i mają piękne estetyczne opakowania. Dlatego przy pierwszym kontakcie z kosmetykami z linii Ziaja Kozie Mleko, byłam po pierwsze zachwycona opakowaniami, zapachem i lekką konsystencją kremów. Po drugie szeroką gamą kosmetyków z tej serii. Spakowałam je do kosmetyczki i postanowiłam rozpocząć swoje testowanie podczas weekendu nad morzem. Krem Ziaja kozie mleko 1 nawilżanie, który postanowiłam przetestować w pierwszej kolejności, ujął mnie delikatnym zapachem zaraz po odkręceniu wieczka. Rozprowadziłam go na dłoni i już wiedziałam, że to krem który świetnie nawilży moją cerę i będzie dobrą bazą pod makijaż.

imgVZX2VX-0c5bcc1
mat.własne

Pierwsze użycie

Pierwszy raz zastosowałam go w piątek wieczorem. Najpierw bardzo dokładnie oczyściłam cerę aktywnym preparatem mleczko + tonik, który łączy właściwości oczyszczające mleczka i odświeżające toniku. Swoją drogą naprawdę świetnie usuwa makijaż i oczyszcza skórę, byłam pod wrażeniem. A następnie bardzo delikatnie wklepałam krem nawilżający 1 Ziaja Kozie Mleko, w dokładnie oczyszczoną skórę. Trzeba przyznać, że już po minucie od aplikacji poczułam bardzo przyjemne uczucie odświeżenia, a moja skóra była elastyczna i nawilżona. Rankiem, wyglądałam na wypoczętą, twarz była przyjemna w dotyku, tym samym powtórzyłam rytuał o poranku i nałożyłam standardowo makijaż. Cały dzień spacerowałam po Sopocie, pogoda była dosyć grymaśna, wiało, a temperatura nie przekraczała 8 stopni. Mimo niesprzyjającej aury, moja skóra była gładka w dotyku i odpowiednio chroniona. Byłam pod wrażeniem, czy to działanie mojego nowego kremu?

Efekt po weekendzie

Przez cały weekend w Sopocie, stosowałam krem nawilżający 1 Ziaja Kozie Mleko, przyznaję że dałam się również skusić na Ziaja Kozie Mleko krem 2 odżywianie wygładzanie, który wskazany jest przy skórze bardzo przesuszonej, nadaje skórze dodatkowego nawilżenia oraz podkreśla efekt wygładzenia. Stosowałam go głównie na wieczór, w połączeniu z kremem nawilżającym na dzień, to była bardzo dobra decyzja. Wróciłam do domu w poczuciu, że znalazłam linię dla siebie i będę ją teraz stosować na co dzień.

imgtMMxlh-88e0e36
mat.własne

Efekt po miesiącu stosowania

Po miesiącu stosowania Ziaja Kozie Mleko, muszę przyznać że to naprawdę świetna linia dla mnie. Moja skóra nie jest już przesuszona, jest wygładzona i odżywiona. Postanowiłam również wypróbować inne produkty z tej serii. Zdecydowanie przypadły mi do gustu preparaty do ciała. W okresie jesienno-zimowym to naprawdę ważny element codziennej pielęgnacji. Warto wypróbować!

O produktach

Ziaja Kozie Mleko to seria kosmetyków do codziennej pielęgnacji twarzy i ciała, polecana do skóry suchej, mało elastycznej i wrażliwej, a także w profilaktyce pierwszych zmarszczek. Seria obejmuje także produkty z fitokeratyną do mycia i pielęgnacji włosów suchych, szorstkich i bez połysku. W tym roku do serii dołączyły nowe preparaty, inspirowane koreańską pielęgnacją tzw. K-Beauty (Korean Beauty), która pomaga w zachowaniu młodej i świeżej skóry na dłużej. Oferta powiększyła się o produkty do demakijażu, oczyszczania, złuszczania oraz o działaniu nawilżającym i opóźniającym proces starzenia się skóry. Preparaty Kozie Mleko charakteryzuje: szybkie wchłanianie, lekka konsystencja i stabilność przy wielowarstwowym nakładaniu na skórę.

imga8waWZ-023aca6
Mat. prasowe

Artykuł powstał przy współpracy z marką Ziaja