Reklama

Za sukcesem, czerwonymi dywanami i statuetką Oscara kryje się historia, o której przez lata wiedzieli nieliczni. Charlize Theron miała 15 lat, gdy w jej domu w RPA rozegrały się wydarzenia, które na zawsze wpłynęły na jej życie. Dziś wraca do nich z odwagą — nie po to, by szokować, lecz by mówić o doświadczeniach, które wciąż dotykają wielu ludzi.

Noc, która na zawsze zapisała się w pamięci Charlize Theron

Czerwiec, 1991 rok. To miał być zwyczajny wieczór. 15-letnia Charlize Theron wracała z matką z kina. Jak wspomina w rozmowie z „The New York Times”, nic nie zapowiadało, że ta noc stanie się jednym z najbardziej dotkliwych momentów w jej życiu. Po drodze postanowiły jeszcze na chwilę zatrzymać się u wuja. To właśnie tam przebywał ojciec aktorki, Charles Theron — obecny, a jednocześnie jakby nieobecny, pogrążony w swoim świecie. Mężczyzna zmagał się z problemem alko*lowym.

„Bardzo chciało mi się siusiu. Pobiegłam więc do domu, żeby iść do toalety, a on odebrał to jako niegrzeczność, bo nie zatrzymałam się i nie przywitałam ze wszystkimi. To wielka sprawa w RPA - szacunek, jaki trzeba mieć dla starszych. A on wpadł w histerię. Wykrzyczał: "Czemu się nie zatrzymałaś? Za kogo ty się uważasz?”, opowiadała.

Atmosfera była wyczuwalnie napięta, a 15-letnia Charlize po raz pierwszy odważyła się wypowiedzieć na głos myśl, która dojrzewała w niej od dawna — zasugerowała matce, by od niego odeszła.

Tego wieczoru coś się zmieniło. Gdy później kładła się spać, nie potrafiła uwolnić się od przeczucia, że nadchodzi moment, który na zawsze odmieni ich życie.Wychodząc z tamtego domu, czułam, że coś się zmieniło. Ona też to wiedziała. Poszłam spać z poczuciem, że wydarzy się coś złego. I rzeczywiście tak się stało”, mówiła.

Sprawdź też: Kulisy rozprawy Opozdy i Królikowskiego wyszły na jaw. Ta jedna propozycja wstrząsnęła wszystkimi. Aktorka nie wytrzymała

Charlize Theron, Gertda Theron, 1997
Charlize Theron, Gertda Theron, 1997 YOU/Gallo Images/Getty Images

Rodzinna historia i moment, który wszystko zmienił

W domu Theronów bezpieczeństwo było priorytetem — każde pomieszczenie miało stalowe drzwi. Jak podkreśla aktorka, był to znak czasów i miejsca, w którym dorastała. Republika Południowej Afryki znajdowała się wówczas w trudnym okresie, a codzienność wielu rodzin naznaczona była napięciem. „Każde pomieszczenie w naszym domu miało stalowe drzwi… Taki był poziom przemocy, w którym żyliśmy. Nasz kraj stał na krawędzi wojny domowej”, opowiadała w rozmowie z „The New York Times”.

Tej nocy sytuacja wymknęła się spod kontroli. Ojciec aktorki wrócił do domu i jego zachowanie było agresywne. Jak relacjonuje Charlize Theron, wtargnął do środka i zaczął oddawać strzały przez drzwi, dając jasno do zrozumienia swoje zamiary. „Dał nam jasno do zrozumienia, że zamierza nas z*bić”, opowiadała. „Był z nim też jego brat. Wiedzieliśmy, że to poważna sprawa, więc kiedy włamał się do pierwszej bramy, moja mama pobiegła do sejfu po broń”, dodawała.

Charlize i jej matka schroniły się w sypialni, próbując przycisnąć drzwi. Mimo dramatyzmu sytuacji żadna z nich nie została ranna. „Przybiegła do mojej sypialni. Obie trzymałyśmy drzwi całymi ciałami, bo nie miały zamka, a on po prostu się cofnął i zaczął strzelać przez drzwi. I to jest właśnie szaleństwo: ani jedna kula nas nie trafiła. To szaleństwo, jeśli się nad tym zastanowić”, dodawała aktorka.

W pewnym momencie matka Charlize sięgnęła po broń. Wykorzystując moment, gdy jej mąż zaczął szukać innej możliwości dotarcia do żony i córki, oddała strzał. Działała w obronie własnej. Prokuratura nie postawiła jej żadnych zarzutów.

Czytaj też: Okrzyknięto ją polską Janis Joplin, potem przeszła piekło. Dziś zwyciężczyni The Voice żyje inaczej

Charlize Theron, Gerda Theron 2023
Charlize Theron, Gerda Theron 2023 Mat Szwajkos/Getty Images

Dlaczego Charlize Theron zdecydowała się opowiedzieć swoją historię?

Przez długi czas Charlize Theron nie mówiła publicznie o tym, co wydarzyło się w jej domu. Utrzymywała, że jej ojciec zginął w wypadku samochodowym. Dopiero z biegiem lat zdecydowała się ujawnić prawdę.

Dziś podkreśla, że nie chce, aby tamte wydarzenia definiowały jej życie. Traktuje je jako część swojej historii — trudną, ale ważną. Aktorka angażuje się również w działania wspierające osoby doświadczające przemocy domowej. Jak sama zaznacza, mówi o swojej przeszłości, by inni nie czuli się osamotnieni. „Myślę, że o takich rzeczach trzeba mówić. To sprawia, że inni ludzie nie czują się samotni”, podkreśliła w wywiadzie.

Historia Charlize Theron to opowieść o doświadczeniu, które choć trudne, stało się impulsem do działania i wsparcia innych. To także przypomnienie, że za znanymi nazwiskami często kryją się historie, które rzadko trafiają na pierwsze strony gazet.

Czytaj też: Charlize Theron już tak nie wygląda! Gwiazda zdecydowała się na ostre cięcie!

Charlize Theron, 2023
Charlize Theron, 2023 Stephane Cardinale - Corbis/Corbis via Getty Images
Reklama
Reklama
Reklama