Reklama

W ostatnim czasie wielkie oburzenie wywołał papież Franciszek swoimi słowami we włoskim dzienniku Corriere della Sera. W jego opinii jednym z możliwych powodów agresji Rosji na Ukrainę i postawy Władimira Putina mogło być... „szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO”. Do bulwersującej opinii papieża odniósł się Wojciech Mann zamieszczając wpis w mediach społecznościowych.

Reklama

Szokujące słowa papieża Franciszka

W wywiadzie dla włoskiego dziennika Corriere della Sera papież Franciszek wyznał, że w pierwszym dniu wojny w Ukrainie zatelefonował do prezydenta zaatakowanego kraju, Wołodymyra Zełenskiego. Miał go poinformować, że z Władimirem Putinem rozmawiał po raz ostatni w grudniu, gdy ten zadzwonił, by złożyć mu życzenia urodzinowe. Dodał także, że od Viktora Orbana, premiera Węgier, dowiedział się, że agresor planuje zakończyć działania wojenne w Ukrainie 9. maja. „Bo teraz to już nie tylko jest Donbas, jest Krym, Odessa, ale i odcięcie Ukrainy od portu nad Morzem Czarnym, wszystko. Ja jestem pesymistą, ale musimy zrobić, co możliwe, by wojna zatrzymała się", powiedział papież.

Biskup Rzymu wyjaśnił, że chciałby się spotkać z prezydentem Rosji w Moskwie. Dodał, że nie wybiera się do Kijowa, będącego stolicą kraju, w którym toczy się wojna. Opinię publiczną zbulwersowały również słowa papieża Franciszka na temat jednego z możliwych powodów rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uznanie przez głowę Kościoła, że przyczyną konfliktu i zachowania Władimira Putina może być „szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO” z pewnością zaskoczyły wiernych, którzy od długiego czasu czekali na potępienie przez papieża działań wojennych.

Czytaj też: Anna Wendzikowska szczerze o rozstaniu z partnerem: „Są rzeczy, które są dla mnie nieakceptowalne”

MAREK LASYK/REPORTER

Wojciech Mann, wystawa Kazimierz Mann, sztuka to sztuka w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, 14.06.2019, Kraków

Wojciech Mann ostro o słowach papieża Franciszka

Bulwersujące słowa papieża Franciszka skomentował w swoich mediach społecznościowych Wojciech Mann, ceniony prezenter z Radiowej Trójki oraz prowadzący Szansę na sukces. „Pan Bóg jest podobno nierychliwy, ale sprawiedliwy. Mam takie marzenie, by Stwórca jednak trochę się ożywił i porządnie pogonił kota ruskim bandytom. A przy okazji swoim "pokornym sługom", ukrywającym pod sutannami różne świństwa, nie zapominając o odklejonym od rzeczywistości, wygadującym skandaliczne opinie o wojnie w Ukrainie, Franciszku. Tak mi dopomóż Bóg”, napisał mężczyzna. Wpis jednak został usunięty z jego profilu.

Ostatnio na podobny komentarz w kwestii wywiadu głowy Kościoła katolickiego zdobyła się Ewa Minge, dla której wiara w Boga jest bardzo ważna. „Szef szefów poszedł tak szeroko, ze jasnym stają się zasoby banku watykańskiego. Nie można inaczej tego wytłumaczyć... Szkoda, instytucja kościoła się już nie podniesie”, zaczęła swój wpis. Jej zdaniem papież Franciszek umniejszył swój autorytet i rozczarował wiernych na całym świecie, ponieważ nie potępił działań Władimira Putina. „Dzisiaj można kupić w kościele certyfikat bycia dobrym człowiekiem , wyszorować dusze czekiem (...) My wierzący nie przestaniemy ufać Bogu, bo nie oczekujemy od Niego czarów i nie dzielimy się modlitwą jak "abrakadabra". Rozumiemy cierpienie i role Szlifierza . Hokus-pokus zadziałał dzisiaj jak nigdy, szkoda, że na koniec szaty nie spadły, bo Król jest nagi... Niestety”, napisała projektantka w mediach społecznościowych.

Zobacz także: Magdalena Stępień apeluje o pomoc! Zorganizowała drugą zbiórkę na leczenie synka

BARTEK WIECZOREK/LAF AM

Ewa Minge w sesji dla magazynu VIVA!, maj, 2015 rok

TRICOLORS/East News
Reklama

Ewa Minge, Company - premiera musicalu, 26.03.2022, Warszawa

Reklama
Reklama
Reklama