Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Hotel Sheraton, listopad 2000
Fot. WOJTEK STEIN/REPORTER
NIEZWYKŁE HISTORIE

Wielkie uczucie w cieniu bolesnej tragedii. Historia miłości Seweryna i Elżbiety Krajewskich

Byli razem przez ponad 40 lat...

Konrad Szczęsny 15 czerwca 2021 19:16
Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Hotel Sheraton, listopad 2000
Fot. WOJTEK STEIN/REPORTER

On – wielki artysta, najjaśniejsza gwiazda Czerwonych Gitar. Ona – jego wierna fanka. Seweryn Krajewski poznał swoją przyszłą żonę Elżbietę w 1972 roku. Ślub wzięli dwa lata później. Doczekali się dwóch synów: Maksymiliana i Sebastiana. Niestety, tragedia, która spadła na nich niespodziewanie, położyła się cieniem na tej relacji... Po 43 latach związek pary dobiegł końca. Kompozytor układa sobie już ponoć życie u boku innej kobiety.

Seweryn i Elżbieta Krajewscy: jak się poznali? Ślub, dzieci

Do spotkania, które na zawsze odmieniło ich życie, doszło w klubie Non Stop w 1972 roku. Seweryn Krajewski słynął z tego, że bardzo chętnie rozmawiał i spędzał czas z fankami Czerwonych Gitar po koncertach. Tak też było, gdy na swojej drodze spotkał 17-letnią wówczas Elżbietę... To ona miała podejść do niego po jednym z występów. Między nimi od razu zaiskrzyło. Nie mieli jednak czasu, by nacieszyć się sobą. Wymienili się adresami, ale wówczas artysta wiedział, że następnego dnia wyrusza z zespołem w trasę po ZSRR.

Zapamiętał jednak tę charakterystyczną dziewczynę z błyskiem w oku... Pisał do niej listy. Gdy wrócił, już nic nie stanęło na przeszkodzi ich miłości. Zaręczyli się. W 1974 roku wzięli ślub. 18. lutego 1975 roku na świat przyszedł ich pierwszy syn, Sebastian. Dziewięć lat później urodził się Maksymilian. Wydawali się parą idealną, rzadko się kłócili, słynęli z wzajemnego wsparcia. Niestety, w 1990 roku spadła na ich potworna tragedia...

Czytaj także: Śmierć syna, oskarżenia „nieślubnej córki”... Burzliwe życie Seweryna Krajewskiego

Seweryn Krajewski, Opole, czerwiec 1971, od lewej: Wojciech Gielżyński, jego żona Maria Giełżyńska, Seweryn Krajewski
Fot. Andrzej Wiernicki / Forum

Opole, czerwiec 1971, od lewej: Wojciech Giełżyński, jego żona Maria Giełżyńska, Seweryn Krajewski

Śmierć syna Seweryna i Elżbiety Krajewskich na zawsze ich odmieniła

Elżbieta Krajewska zawoziła młodszego syna na lekcję muzyki. Miał wówczas sześć lat. Nie podejrzewała, że tego dnia jej życie odmieni się bezpowrotnie... Niespodziewanie z drogi podporządkowanej wyjechała ciężarówka. Była tak rozpędzona, że wjechała w auto, którym podróżowała żona muzyka z synem. Niestety, sześciolatek nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu...

Tragedia odcisnęła na życiu Elżbiety Krajewskiej bolesne piętno. To ona kierowała. Miała wyrzuty sumienia, nie mogła sobie wybaczyć tego, co się stało, choć nie była to jej wina. Śmierć synka sprawiła, że zaczęli oddalać się z mężem. On uciekł w pracę, zaczął koncertować i komponować. W 1997 roku opuścił Czerwone Gitary, by rozpocząć karierę solową. „Po tym jak zginął mój syn Maksymilian, chciałem uciec od tych wspomnień”, zwierzył się w jednym z wywiadów. W jego małżeństwie nie działo się najlepiej...

„Śmierć Maksymiliana to był dla Seweryna i Elki, jego żony, ogromny cios. Tym bardziej, że Maksymilian był świetnym dzieckiem - otwartym, żywiołowym, zabawnym. Rodzice długo nie mogli po tym wydarzeniu dojść do siebie”, wspominał ponad dekadę temu w wywiadzie Krzysztof Szewczyk, ojciec chrzestny tragicznie zmarłego chłopca i przyjaciel domu.

Zrozpaczona Elżbieta Krajewska próbowała znaleźć pocieszenie. Zaczęła pisać wiersze. Tak powstał wyjątkowy utwór zatytułowany „Piosenka dla Makusia”, dedykowanemu tragicznie zmarłemu synkowi. Uznany kompozytor stworzył do osobistego tekstu muzykę... 

„Ulotność chwili

zamknąłeś w małej dłoni

Niedokończone ważne sprawy,

przerwane życie,

w bezkresie znika tęcza,

los wyboru nie zostawił.

Chwytam czas, 

myśli krążą wokół Ciebie,

Jesteś jak promień zawsze jasny,

jesteś w nim”.

Czytaj także: Ta tragedia odcisnęła się na jego życiu. Seweryn Krajewski nigdy nie pogodził się ze stratą dziecka

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Hotel Sheraton, listopad 2000
Fot. WOJTEK STEIN/REPORTER

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Hotel Sheraton, listopad 2000

Elżbieta Krajewska zmagała się z depresją. Podupadła na zdrowiu

Żona Seweryna Krajewskiego nie mogła poradzić sobie z żałobą. Cierpiała na depresję. Szukała sensu w medytacji i ćwiczeniu jogi – na próżno. W pewnym momencie chciała nawet odebrać sobie życie!

„Chyba ktoś mnie powstrzymał. Pamiętam, że usłyszałam wyraźny głos, że jeśli to zrobię, już nigdy nie spotkam Maksa. A dla mnie najważniejsze było to, żeby jeszcze go spotkać”, przypominała jej słowa słowa kilka lat temu „Rewia”.

Ukojenie znalazła w pomaganiu innym. Nikt tyle co ona nie wiedział o cierpieniu i stracie. W połączeniu z empatią sprawiło to, że świetnie odnalazła się w nowej roli. Zaczęła układać sobie życie na nowo...

Wydawało się, że wszystko wróciło do normy. Tylko chwilowo. Lekarze zdiagnozowali u Elżbiety Krajewskiej rzadką chorobę, która uniemożliwiała jej organizmowi przyswajanie witamin z grupy B. Niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania... W tym trudnym czasie mogła jednak liczyć na męża.

Relacje obojga ze starszym synem również miewały swoje wzloty i upadki. Ten najbardziej dotkliwy wtedy, gdy związał się z nauczycielką języka angielskiego. Rodzice początkowo nie zaakceptowali wyboru Sebastiana.  Według medialnych doniesień, przestali nawet ze sobą rozmawiać! Na szczęście z czasem relacja została naprawiona. Dziś są w bliskich kontaktach i wiedzą, że mogą zawsze na siebie liczyć....

Czytaj także: Seweryn Krajewski dzisiaj wciąż nie przyznaje się do nieślubnej córki. Kim jest Julitta Krajewska?

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, koncert w Trójce, 28.03.2004 rok
Fot. Alina Gajdamowicz / Studio69 / Forum

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, koncert w radiowej Trójce, 28.03.2004 rok

Rozpad związku Seweryna i Elżbiety Krajewskich. Kim jest Helena Giersz?

Od czasu ogromnej tragedii, ich relacje już nigdy nie były takie same. Oddalali się od siebie. On uciekał w muzykę, ona w swój świat. W 2010 roku  Seweryn Krajewski poznał Helenę Giersz. Kobieta jest producentką filmów animowanych. Słynie ze swojej przebojowości. Jest także podobno „największą fanką twórczości Seweryna Krajewskiego”. Gdy ich drogi się skrzyżowały, pracowała nad książką o jego koledze z zespołu, Krzysztofie Klenczonie. Zaczęli się do siebie zbliżać... W końcu namówiła go, by wyjechał do Stanów Zjednoczonych na Florydę. Zrobił to. Według informacji „Super Expressu”, kobieta przyjęła muzyka pod swoje skrzydła. W jej domu w New Jersey może komponować nowe melodie. Odnalazł siebie na nowo, jest bardzo aktywny wśród Polonii. 

Od 2012 roku jego małżeństwo z Elżbietą istniało właściwie tylko na papierze. W Polsce bywał rzadko. Nie przyjechał nawet na pogrzeb Jerzego Kosseli w styczniu 2017 roku. Rozwiedli się, dosyć niespodziewanie, 6. października 2017 roku. Ich małżeństwo przetrwało 43 lata. 

„Już kilka miesięcy temu złożyli w sądzie wniosek rozwodowy. Sprawa została wyznaczona na 6 października tego roku i tego dnia ich małżeństwo stało się przeszłością”, zdradził informator tygodnika „Na żywo”. Rewelacje te potwierdziła w rozmowie z Fakt24.pl Joanna Adamowicz z Biura Informacyjnego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

„W tutejszym sądzie został zarejestrowany pozew rozwodowy dotyczący tych osób. W sprawie został ogłoszony wyrok”, ucięła.

A jak ich relacje wyglądają obecnie?

Czytaj także: Do tragedii doszło w trakcie zabawy w chowanego. Synek Erica Claptona wypadł z okna wieżowca

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Warszawa, 14.02.2010 rok
Fot. TRICOLORS/East News

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Warszawa, 14.02.2010 rok

Partnerstwo ponad niechęcią. Tak wyglądają obecnie relacje Seweryna i Elżbiety Krajewskich

On nadal mieszka w USA. Tam odnalazł swoje miejsce i zaczął tworzyć. Za namową byłej żony! „Uświadomiła mi, że minęło już tyle czasu od poprzedniego wydawnictwa...”, podkreślił w rozmowie z „Życiem na gorąco”.  W komponowaniu pomaga mu syn Sebastian. Ona natomiast zwierzyła się, że obecnie ich relacje są więcej niż poprawne.

„Nasz związek przetrwał, chociaż zupełnie się zmienił. Staliśmy się partnerami. Nikt nikomu nie przeszkadza. Szanujemy nawzajem nasze działania”, zaznaczyła Elżbieta Krajewska w jednym z wywiadów.

Ona sama emocje przelała na papier. „Zaczęłam pisać dawno. Dla siebie. Potraktowałam to jako terapię. Na papier przelewałam to, co się we mnie dzieje, co we mnie głęboko siedzi. Książka ma tytuł „Z dna szuflady” i napisałam ją ku pokrzepieniu, by pokazać rozwiązania, wyjścia z różnych sytuacji”, opowiadała. Nie zdradziła jednak, czego dokładnie dotyczy i jaką tematykę porusza...

Wróciła również do tańca towarzyskiego i czas spędza na podróżach. Planuje także spełnić marzenie, m.in. to o zatańczeniu tanga w Argentynie. „Jestem sama w domu w lesie, gdzie śpiewają ptaki. Żyję spokojnie. Mam czas na to, czego do tej pory nie zdążyłam zrobić”, wyznała w jednym z wywiadów telewizyjnych. 

Choć jej małżeństwo z Sewerynem Krajewskim dobiegło już końca, niezmiennie nazywa go „swoim mężem”.  

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Justyna Sieńczyłło Warszawa, 14.02.2010 rok
Fot. TRICOLORS/East News

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, Justyna Sieńczyłło, Warszawa, 14.02.2010 rok

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.