Elżbieta II i książę Filip - wakacje w Balmoral
Fot. Fox Photos/Hulton Archive/Getty Images
Królewskie życie

Wielka Brytania. Pisarz ujawnia, jakie relacje panowały w ostatnich latach między Elżbietą II i jej mężem

Czy małżonkowie się od siebie oddalili?

Marta Nawacka 30 listopada 2022 15:37
Elżbieta II i książę Filip - wakacje w Balmoral
Fot. Fox Photos/Hulton Archive/Getty Images

Królowa Elżbieta II i książę Filip byli małżeństwem niemal 74 lata. Rozdzieliła ich śmierć mężczyzny w 2021 roku, po której monarchini stopniowo zaczęła gasnąć, by kilkanaście miesięcy później dołączyć do ukochanego... W nowej książce przyjaciel księcia Ednynburga, Gyles Brandreth, zdradza, jakie relacje naprawdę panowały między małżonkami w ostatnich latach...

Autor biografii królowej o relacjach monarchini z mężem

Małżeństwo królowej Elżbiety II i księcia Filipa uchodziło za zgrane i udane, mimo pojawiających się co jakiś czas plotek o rzekomych zdradach księcia Edynburga. Gyles Brandreth, były polityk, autor książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej, a prywatnie przyjaciel męża monarchini, w swojej najnowszej biografii władczyni „Elizabeth: An Intimate Portrait”, opisał, jakie stosunki panowały między małżonkami... Ich relacje miały się rozluźnić w 2017 roku, kiedy książę przeszedł na emeryturę. Ponownie jednak mieli się do siebie zbliżyć w trakcie pandemii.

Mężczyzna poznał osobiście królową Elżbietę II w 1968 roku jako dwudziestolatek i przez kolejne pół wieku pozostawał w pobliżu dworu. Twierdzi, że prowadził zapiski rozmów z monarchinią, które wraz ze spotkaniami z bliskimi i przyjaciółmi oraz obserwowaniem z bliska dworskiego życia czynią z tego niezwykle ciekawą relację.

Czytaj też: Wielka Brytania. List królowej Elżbiety II trafił na aukcję. Monarchini pisała w nim o swojej pasji

KSIĄŻĘ FILIP, KRÓLOWA
Fot. Topical Press Agency/Getty Images

Królowa Elżbieta II i książę Filip, miesiąc miodowy, 24.11.1947 rok

Królowa Elżbieta II i książę Filip się od siebie oddalili?

9 kwietnia 2021 roku w wieku 99 lat odszedł książę Filip. Dla monarchini strata męża, z którym spędziła ponad siedem dekad życia, była ogromnym ciosem... W świątecznym orędziu z 2021 roku nazwała ukochanego swoją siłą i opoką. Mimo to z najnowszej książki Gylesa Brandretha dowiadujemy się, że relacje między małżonkami znacznie pogorszyły się w 2017 roku, kiedy książę Edynburga przeszedł na emeryturę. Królowa Elżbieta II i jej mąż mieli się wówczas od siebie oddalić. Jak twierdzi pisarz, para nie widywała się całymi tygodniami, choć wciąż utrzymywała kontakt telefoniczny. Według Gylesa Brandretha było to wolą księcia Filipa, który nie chciał, by go niepokojono i pragnął „dożyć swoich dni na swój sposób”.

Z czasem jednak pandemia koronawirusa i ograniczenia z nią związane sprawiły, że małżonkowie ponownie odkryli przyjemność ze wspólnego spędzania czasu. Po zniesieniu ograniczeń królowa Elżbieta II i jej mąż znów częściej przebywali razem w Windsorze, jak również podróżując do Sandringham i do Szkocji. Tak pozostało aż do śmierci księcia Edynburga. Gdy go zabrakło monarchini starała się nie zwalniać tempa królewskich obowiązków. Nie zamierzała poddać się żadnej formie użalania się nad sobą. „Mój mąż z pewnością by tego nie zaaprobował”, uważała.  

Zobacz także: Wielka Brytania. Księżniczka Charlotte może otrzymać wyjątkowy prezent od swojego dziadka

Królowa Elżbieta II i książę Filip, 18.11.2007
Fot. Tim Graham/Getty Images

Królowa Elżbieta II i książę Filip, 18.11.2007

Królowa Elżbieta II i książę Filip, 13.03.2015
Fot. Chris Jackson/Getty Images

Królowa Elżbieta II i książę Filip, 13.03.2015

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.