Reklama

Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci Łukasza Litewki wciąż nabiera nowych wątków. Prokuratura nie tylko analizuje przebieg samego wypadku, ale także przygląda się przeszłości 57-letniego kierowcy. Śledczy krok po kroku odtwarzają wydarzenia, które doprowadziły do tragedii na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie życie stracił 36-letni poseł Nowej Lewicy.

Prokuratura sięga do przeszłości Sławomira K.

Choć od tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, minęło już wiele tygodni, prowadzone śledztwo wciąż pozostaje w toku. Specjaliści konsekwentnie gromadzą i analizują materiał dowodowy, starając się odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące okoliczności zdarzenia.

Jednym z najważniejszych kierunków prowadzonych obecnie czynności jest weryfikacja przeszłości Sławomira K., kierowcy samochodu, który potrafił śmiertelnie posła. Prokuratura bada różne aspekty jego wcześniejszej aktywności.

„Konsekwentnie rekonstruujemy okoliczności związane z przeszłością podejrzanego, które mogłyby być przydatne w ocenie jego strony podmiotowej, całokształtu jego linii życiowej, wszystkiego, co pozwala zbadać jego nastawienie do czynu, który jest mu zarzucany”, przekazał w rozmowie z Faktem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prokurator Bartosz Kilian.

Czytaj też: Sąd zdecydował w sprawie kierowcy. Bliscy Łukasza Litewki zabrali głos. "Nie wyobrażam sobie"

Łukasz Litewka.
Łukasz Litewka. fot. PAP/Marcin Obara

Sprawa Łukasza Litewki: pojawiły się nowe informacje

Jak donosi Fakt, mężczyzna ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą. Pracował jako specjalista w Poczcie Polskiej, a później był związany z zakładem przeróbki odpadów w Dąbrowie Górniczej. Z informacji dziennika wynika, że już w 2006 roku Sławomir K. próbował swoich sił w lokalnej polityce. Kandydował do Rady Miejskiej w Sosnowcu z ramienia koalicji lewicy, zdobywając 167 głosów.

Przez lata angażował się również w organizację wyborów. Wielokrotnie zasiadał w obwodowych komisjach wyborczych, pełniąc funkcję członka, a niekiedy także przewodniczącego. Jak podaje „Fakt”, do prac w komisjach był zgłaszany przez środowiska reprezentujące różne strony politycznej sceny – od lewicy, przez Kukiz’15 i Trzecią Drogę, aż po Konfederację.

Dąbrowa Górnicza, 23.04.2026. Policja i prokuratura pracuj¹ na miejscu wypadku w D¹browie Górniczej, 23 bm. W wypadku zgin¹³ pose³ Lewicy, £ukasz Litewka. Potr¹ci³ go samochód, kiedy jecha³ na rowerze. Mia³ 36 lat. Kierowca samochodu zosta³ zatrzymany. (mr)
Dąbrowa Górnicza, 23.04.2026. Policja i prokuratura pracuj¹ na miejscu wypadku w D¹browie Górniczej, 23 bm. W wypadku zgin¹³ pose³ Lewicy, £ukasz Litewka. Potr¹ci³ go samochód, kiedy jecha³ na rowerze. Mia³ 36 lat. Kierowca samochodu zosta³ zatrzymany. (mr) PAP/Art Service

Nic nie wskazuje na to, by za tragicznym wypadkiem krył się polityczny motyw. Analiza przeszłości podejrzanego stanowi jeden z elementów szeroko zakrojonego śledztwa, którego celem jest jak najdokładniejsze odtworzenie wszystkich okoliczności sprawy. Śledczy jasno odcinają się od spekulacji, które zaczęły krążyć wokół tej tragedii. Teorie spiskowe pojawiające się w sieci pozostają więc bez potwierdzenia w materiale, którym dysponują prowadzący sprawę.

Najważniejsze pytanie wciąż jednak pozostaje bez odpowiedzi: dlaczego samochód prowadzony przez Sławomira K. zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym rowerem Łukaszem Litewką? Mężczyzna do dziś nie potrafi w racjonalny sposób wyjaśnić, jak doszło do zdarzenia. Przyznał się do nieumyślnego spowodowania wypadku. Sławomirowi K. za popełniony czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jak przypomina prokuratura, obowiązujące przepisy dopuszczają możliwość dobrowolnego poddania się karze. Na razie jednak taki wniosek nie wpłynął.

Czytaj też: Tak wygląda grób Łukasza Litewki po pożarze. Widok wyciska łzy

05.08.2025. Ciag dalszy rozpoczetego w lipcu 39. posiedzenie Sejmu X kadencji. N/z: Lukasz Litewka
05.08.2025. Ciag dalszy rozpoczetego w lipcu 39. posiedzenie Sejmu X kadencji. N/z: Lukasz Litewka Wojciech Olkusnik/East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...