O NICH JEST GŁOŚNO

Tak Katarzyna Skrzynecka i Marcin Łopucki świętowali  12. rocznicę ślubu!

Poznaj ich niezwykłą historię miłości! Jak oni się kochają!

Magda Łuków/Weronika Kostyra 22 czerwca 2021 16:00

Katarzyna Skrzynecka i Marcin Łopucki świętowali 12. rocznicę ślubu. Uroczysta ceremonia odbyła się w 2009 roku. Oboje marzyli, by pobrać się w Grecji, ponieważ to dla nich wyjątkowe miejsce. Marcin bywał tam już wielokrotnie przed poznaniem Kasi. Ona także od lat uciekała na Kretę, do swej ulubionej cichej zatoki. Potem jeździli już wspólnie. „Grecja jest naszą ucieczką, azylem, bogactwem natury, krajobrazu, imponującą perłą historii i starożytnej kultury. Uwielbiamy Greków, którzy są serdeczni, ciepli i tak jak my cenią rodzinne wartości. Oboje przepadamy też za grecką kuchnią”. Nic dziwnego, że ich córeczka otrzymała greckie imię Alikia Ilia. Katarzyna Skrzynecka i Marcin Łopucki patrzą na siebie wciąż tak samo, jak tych dwanaście lat temu. A my przypominamy ich niezwykłą historię.  

W poszukiwaniu miłości

Mama, tata, dom, pies. Uśmiech i opiekuńczość. Kiedy Katarzyna Skrzynecka była małą dziewczynką, tak właśnie wyobrażała sobie szczęście. Jej rodzicom udało się przecież stworzyć wspaniałą rodzinę. „Od dzieciństwa uczyli mnie miłości i słonecznego patrzenia na świat. To rodzicom zawdzięczam, kim dziś jestem”, mówiła Kasia.

Mając takie wzorce w domu, jednym z najważniejszych marzeń Katarzyny Skrzyneckiej było „stworzyć własną rodzinę i mieć jedno jedyne szczęśliwe małżeństwo na całe życie”. Niestety, nie było jej to dane… Jej małżeństwo z pierwszym mężem skończyło się po trzech latach. Inna kobieta bez skrupułów rozbiła jej rodzinę. Kasia ze smutnym sceptycyzmem podsumowała tę kolej rzeczy: „Nawet gdyby jakakolwiek kobieta próbowała rozbijać cudze małżeństwo – prawdziwie kochający mąż byłby na takie umizgi odporny jak skała”. Ciężko się z tym pogodzić, ale małżonkowie rozstali się z klasą. Zachowali dla siebie życzliwość i wzajemny szacunek do wspólnie przeżytego czasu.

Jak poznali się Katarzyna Skrzynecka i Marcin Łopucki?

Dziś już nie pamiętają, kiedy spotkali się z Marcinem po raz pierwszy. Mają nawet wrażenie, że byli razem od zawsze. Przez dobrych kilka lat byli kolegami, przyjaciółmi, tuż obok. Na wyciągnięcie ręki. Zawsze dla siebie serdeczni, oddani. Razem z przyjaciółmi jeździli na narty. I swobodnie czuli się w swoim towarzystwie. Lubili te same rzeczy. Sport, dobrą kuchnię, kubańską muzykę i święty spokój domowego zacisza. Jednak długo bronili się przed spojrzeniem na siebie jak mężczyzna i kobieta.

Mają nawet wrażenie, że byli razem od zawsze

Owszem, Marcin dziś przyznaje, że był Kasią oczarowany. „Piękna, zmysłowa kobieta. Gwiazda, spełniona zawodowo, symbol kobiecości i seksapilu, marzenie mężczyzn. A przy tym taka normalna. Ciepła, szczera i opiekuńcza”. Ona ceniła go za sportową pasję, mężny charakter w dążeniu do kolejnych medali, wielki życiowy spokój i oddanie rodzinie. Dziś można dodać do tego niezwykłą zmysłowość, wyłączną – jedynie dla swojej kobiety. Nie sposób tego nie zauważyć, patrząc na nich z boku.

SPRAWDŹ: 9-letnia córka Katarzyny Skrzyneckiej ma... starszą siostrę! 25-latka to prawdziwa piękność

Katarzyna Skrzynecka z Marcinem Łopuckim w 2008 roku na planie programu Taniec z Gwiazdami

To właśnie miłość!

W słowniku języka polskiego jest tylko jedno słowo – „miłość”, na określenie uczucia, jakie może połączyć kobietę i mężczyznę. A przecież istnieje tyle rodzajów miłości. Może tyle, ile jest par? Bo przecież każdy czuje, że spotkało go coś wyjątkowego. Jak zdefiniować miłość, która połączyła ją i Marcina?

„Nigdy nie wierzyłem, że będziemy szczęśliwymi, kochającymi się ludźmi. Ja po prostu WIEDZIAŁEM, że tak będzie, i koniec! Im bardziej poznawałem Kasię, tym mocniej byłem pewien, że to jest ta kobieta, na którą czekałem tyle lat! – mówił Marcin z pasją w oczach. – Pogodna, o błyskotliwym poczuciu humoru, emanuje słońcem i uśmiechem na otoczenie, jak akumulator dla innych ludzi”.

SPRAWDŹ: „Smutno mi, kiedy patrzę na 40-letnie kobiety”. Katarzyna Skrzynecka krytykuje koleżanki z branży?!

Nie wiedział tylko, czy uda mu się wyleczyć ją z niewiary i sceptycyzmu nabytych po życiowych porażkach. Ostatecznie barierę wątpliwości przełamały najcięższe miesiące w życiu Kasi: gorycz rozpadu małżeństwa, a przede wszystkim tragiczna choroba i śmierć matki. Nie wie, jak przetrwałaby tamte dni, gdyby nie Marcin, który wciąż był blisko. Nigdy się nie narzucał. Po prostu był. Zbyt dobrze sam wiedział, jak to jest, gdy całe życie wali się człowiekowi na głowę. Gdy rano nie ma siły wstać, a co dopiero załatwiać tysiące spraw, które codziennie przynosi życie. A jej przecież było jeszcze ciężej. „Nikt, kto nie był aktorem, nie zdaje sobie sprawy, jak to jest wychodzić na scenę, uśmiechać się do ludzi, grać radosną komedię, tańczyć, śpiewać, gdy w środku wszystko wypala się do zgliszczy, drży i płacze, pęka serce... Nie móc sobie pozwolić na chwile słabości”, mówiła Kasia.

Jak wyglądały zaręczyny Katarzyny Skrzyneckiej?

Był ciepły czerwcowy dzień na Helu. Przyjechali tu tylko na trzy dni. Służbowo – na festiwal. Plaże, które za chwilę wypełnią się turystami po brzegi, wciąż były puste. Na długim, romantycznym spacerze z psem, wzdłuż pustej plaży, Marcin zaskoczył ukochaną piękną niespodzianką: wydostał z kieszeni pudełeczko z pierścionkiem z okazałym brylantem, uklęknął i poprosił o rękę. „Nie wiem, kto miał w oczach więcej łez wzruszenia – ja czy Marcin”, wspominała Kasia. Marcin dodał: „I w tej samej podniosłej chwili nasz utytłany w morskiej wodzie i piasku, jak kotlet panierowany, pies radośnie otrzepał się na nas, obtrzaskując nas błotem od stóp do głów! – ot, cała kwintesencja tego, jak spontaniczni jesteśmy na co dzień”.

Greckie wesele Katarzyny Skrzyneckiej

Ostatecznie Kasia i Marcin zdecydowali się na ślub w Polsce ze względu na najbliższych, ale wprowadzili wiele greckich elementów do polskiego obrządku. Marcin zamówił i kupił obrączki z motywami meandrów w Grecji. Ten sam ornament haftowany perłami pojawia się na sukni Kasi projektu Teresy Rosati. Meandry wysadzane perłami to także ślubna bransoleta zaprojektowana i wykonana w srebrze przez plastyka, specjalnie dla Kasi. Do Grecji, na wyspę Santorini, wyjechali natomiast na wyjątkową ślubną sesję zdjęciową, a my byliśmy tam razem z nimi. Powstały wtedy zdjęcia pełne słońca i miłości, które pojawiły się na łamach VIVY!.

Narodziny córki

Kiedy się poznali Marcin Łopucki był tatą bliźniaków: Pauli i Dawida, z którymi aktorkę łączą świetne relacje. Wkrótce po ślubie, Katarzyna Skrzynecka sama została mamą. W 2011 r. na świecie pojawiła się wymarzona, wyczekana córeczka pary, Alikia Ilia. Zanim marzenie pary o rodzicielstwie się spełniło, wspólnie przechodzili przez dramatyczne chwile. Katarzyna Skrzynecka i Marcin Łopucki długo starali się o dziecko, ale nigdy nie porzucili nadziei. W jednym z wywiadów gwiazda przyznała, że czterokrotnie zachodziła w ciążę, ale nie udawało jej się urodzić dziecka. 

„Nadzieję można stracić tylko wtedy, gdy wiek kobiety jest zbyt zaawansowany. Dziś medycyna stoi na tak wysokim poziomie, że pomaga w przypadkach beznadziejnych. U mnie zabieg in vitro się nie udał, ale potem zaszłam w ciążę. Córeczka pojawiła się na świecie drogą naturalną”, mówiła Katarzyna Skrzynecka w   Dobrym Tygodniu.

Katarzyna Skrzynecka z córką, VIVA! kwiecień 2012

Katarzyna Skrzynecka z Marcinem Łopuckim i córką, VIVA! kwiecień 2012

POLECAMY: Katarzyna Skrzynecka opowiedziała nam o zawodowych wyzwaniach

Małżonkowie starają się przekazać swojej córce najważniejsze wartości i nie trzymają jej pod kloszem. ,,Oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że dzieci rodziców po czterdziestce często narażone są na ich przewrażliwienie i nadopiekuńczość. Przede wszystkim uczę córkę zdrowego, pogodnego dystansu do samej siebie i rzeczywistości. Nasi przyjaciele śmieją się, że Alikia to dziecko genetycznie zadowolone, bo i ja, i mąż jesteśmy ludźmi bardzo pogodnymi. Czasami zacałowałabym ją za jej abstrakcyjne poczucie humoru i dystans. Ale oczywiście rozmawiamy też na tysiące poważnych tematów każdego dnia.", mówiła gwiazda Beacie Nowickiej dla VIVY! w 2019 roku. 

Jakim dzieckiem jest Alikia Ilia? ,,Alikia jest Strzelcem jak ja: wielkie słońce w oczach, banan na gębie i szerokie skrzydła wyobraźni. Mój mąż jest Skorpionem, bij zabij! – w strefie zawodowej (śmiech). W swojej pracy Marcin jedzie po zwycięstwo i nie daje szans rywalom. Alikia, z czego bardzo się cieszę, po swoim tacie odziedziczyła zadaniowość. Nie zniechęca się łatwo, wyznacza sobie cele. Jest cierpliwa, dużo bardziej uporządkowana w życiu niż ja", dodawała Katarzyna Skrzynecka w tym samym wywiadzie. 

12. rocznica ślubu Katarzyny Skrzyneckiej i Marcina Łopuckiego

Z okazji 12. rocznicy ślubu Katarzyna Skrzynecka zamieściła w sieci poruszający wpis i serię fotografii z ukochanym mężem. ,,To był piękny weekend. Nasza 12. Rocznica Ślubu i zawsze z radością spędzamy ją właśnie tutaj, gdzie szczęśliwie celebrowaliśmy nasze Wesele w 2009 r. i wiele innych rodzinnych okoliczności. Mała Toscania w naszej Warszawie. 12 lat SZCZĘŚCIA I POCZUCIA PEŁNI. Dziękuję, że jesteś Najlepszym Mężem, Tatą i Przyjacielem, o jakim mogłabym marzyć", napisała aktorka. 

Zapraszamy do galerii!  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.