Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. INPLUS/East News
NIEZWYKŁE HISTORIE

Porównywano ją do polskiej Brigitte Bardot. Kariera Haliny Kowalskiej przekreśliła jej marzenie o macierzyństwie

Scena striptizu sprawiła, że okrzyknięto ją polską seksbombą

Dorota Falkowska 10 grudnia 2021 15:01
Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. INPLUS/East News

Widzowie poznali i pokochali ją za role w takich produkcjach jak "Alternatywy 4", "Nie lubię poniedziałku", "Nie ma róży bez ognia", "Sanatorium pod klepsydrą". Halina Kowalska była piękna i utalentowana, dzięki czemu miała szansę na wielką karierę, ale już od początku jej drogi na szczyt nie umiała o siebie zawalczyć. Ze względu na jej urodę, reżyserzy widzieli w niej symbol seksu i obsadzając ją w wielu scenach miłosnych, świat filmu kreował aktorkę na seksbombę. Ona sama z kolei tego nie lubiła. Przez większość życia marzyła tylko o zostaniu mamą, czego ostatecznie nie udało się jej zrealizować. "Nigdy o sobie nie pomyślałam, że jestem ładną kobietą. Dzisiaj patrzę na zdjęcie sprzed lat i myślę sobie: Boże, to ja?! To ja tak wyglądałam?", powiedziała w jednym z wywiadów. 

Halina Kowalska: młodość, wczesna kariera

Urodziła się 27 lipca 1941 r. w Brzezinach koło Łodzi. "Kiedy byłam małą dziewczynką, może dwunastoletnią i mieszkałam w małym miasteczku, chodziłam do kościoła. Bardzo podobała mi się rola księdza, rola kogoś, kogo wszyscy słuchają. W szkole chętnie występowałam, śpiewałam, grałam Tirlipatkę. Dobrze się uczyłam i dobrze czytałam, miałam świetną pamięć. Do egzaminu do szkoły łódzkiej namówiła mnie koleżanka" - mówiła w jednym z wywiadów (cytat za Plejada.pl).

Idąc za radą koleżanki, młoda Halina postanowiła zdawać na Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi. Udało jej się za drugim razem. Podczas pierwszego egzaminu właściwie ją wyśmiano. Przyszła tego dnia ubrana w marynarski mundurek, do tego uczesana w warkoczyki. "Wyglądałam jak dziewczynka, malutka, drobniutka, płaściutka, z warkoczykami". Kiedy zobaczyła inne kandydatki, wybuchła płaczem. "Przesłuchali mnie i powiedzieli: »Dziecko, przyjdź za rok«. Między sobą wymieniali uwagi: »No, zdolna, ale co ona będzie grała?«. Ktoś powiedział: »Dzieci!«" - wspominała Halina Kowalska w rozmowie z Krzysztofem Tomasikiem. (cytat za Plejada.pl).

Historia jej drugiego egzaminu, obrosła w legendę, a przyczynił się do tego partner Haliny, Włodzimierz Nowak, którego poznała w teatrze amataroskim podczas przygotowań do tegoż egzaminu. Przyszła aktorka otrzymała zadanie zagrania... mycia włosów. "Weszłam na scenę i zaczęłam wykonywać całą etiudę. To się przedłużało i w pewnym momencie ktoś mnie łapie z tyłu za kok i zaczyna ciągnąć, wyszarpuje kolejne kosmyki. Ja patrzę, a to Włodek, przeraziłam się, że wszystko zepsuje, prawie się popłakałam. W końcu z tej złości zaczęłam go bić, zaatakowałam. I wtedy rozległy się brawa" - relacjonowała Kowalska po latach (cytat za Plejada.pl).

Czytaj też: Wielką karierę przyćmiły osobiste tragedie... Jak wygląda dziś życie Barbary Brylskiej?

Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. Ryszard Kosminski / Forum

Halina Kowalska: ślub i przeprowadzka do Warszawy

Halina Kowalska i Włodzimierz Korcz pobrali się jeszcze podczas trwania jej studiów, które aktorka ukończyła szybciej niż reszta jej kolegów z roku. Po trzecim roku została aktorką teatru w Kaliszu. To był dla Haliny Kowalskiej bardzo płodny czas pod względem granych ról. "Dzięki temu, że wszechstronnie »wygrałam się« w Kaliszu w różnorodnym repertuarze klasycznym, nie miałam później poczucia męczącego niespełnienia w latach, gdy już w Warszawie dostawałam role niemal wyłącznie komediowe i o zabarwieniu erotycznym", wyznała w rozmowie z Krzysztofem Tomasikiem.

W tym czasie aktorka wraz z mężem nie mieli stałego lokum, zamiast tego wynajmowali pokoje, co stało się dla nich bardzo niewygodne. W 1967 r. już prawie otrzymali mieszkanie służbowe przy Teatrze Wielkim w Łodzi, ale okazało się, że to samo miejsce obiecano już wcześniej Barbarze Horawiance i Mieczysławowi Voitowi. Kiedy te informacje wyszły na jaw, wybuchła sensacja, a przyjaciele wypięli się na Kowalską i Nowaka. Młode małżeństwo postanowiło wyprowadzić się z Łodzi i poszukać kolejnych możliwości w stolicy. "Przyjęliśmy propozycję od Wojciecha Siemiona, do warszawskiej Komedii. Siemion był człowiekiem pomocnym, uczynnym i bardzo pomógł nam zainstalować się w Warszawie. Załatwił meldunek, wprowadził do telewizji" - wspominała aktorka.

Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. PAP/PAP

Halina Kowalska i Zdzisław Maklakiewicz w filmie "Jak to się robi"

Polska Brigitte Bardot

Halina Kowalska już wtedy bardzo chciała zostać mamą, ale przeprowadzka do Warszawy i coraz to bardziej rozwijająca się kariera sprawiły, że aktorka odroczyła te plany. W 1971 r. widzowie mogli ją zobaczyć w kinowej produkcji "Nie lubię poniedziałku", w której 30-letnia Halina wcieliła się w rolę kokieteryjnej sprzedawczyni Marianny. Nie wiedziała, czy powinna przyjąć tę rolę, bowiem wiązała się ona z rozebraniem na ekranie, co w tamtych czasach dla młodej aktorki było nie lada wyzwaniem. Ostatecznie do roli przekonał ją jej... mąż. 

Tak powstała znana scena, w której Halina Kowalska - zakryta półprzezroczystą folią - pozbywa się ubrania. Publiczność zachwyciła się debiutującą na ekranie aktorką, a dla niej samej rozpoczął się okres wielkiej popularności. Z miejsca okrzyknięto ją seksbombą, prasa snuła porównania do Brigitte Bardot, a najpopularniejsze magazyny PRL-u chciały mieć Halinę Kowalską na swojej okładce. Szybko pojawiła się też ciemna strona sławy.

Czytaj też: Popularność przyniosła jej rola w „07 zgłoś się”. Jak dziś wygląda życie Ewy Florczak?

Wielka kariera Haliny Kowalskiej

W przeciągu kilku lat od filmowego debiutu, już niemal każdy słyszał o Halinie Kowalskiej. Stała się gwiazdą. Wojciech Jerzy Has zaproponował Barbarze rolę Adeli w "Sanatorium pod klepsydrą". "Chciałam ją odrzucić. Wydawała mi się zbyt erotyczna, zbyt wyuzdana, a ja nie lubię takich ról i grania scen erotycznych. Nawet poleciłam reżyserowi inną aktorkę. W końcu jednak Has mnie przekonał. Dał mi wolną rękę, która pozwoliła mi pokazać wyuzdanie Adeli w krzywym zwierciadle, w tonie groteski, a nie magazynu erotycznego" - wspominała aktorka.

To był moment w jej karierze, w którym otarła się o międzynarodową sławę. Film zdobył w Cannes Nagrodę Jury, w związku z czym aktorka wraz z reżyserem pojawili się na wielkim festiwalu filmowym. 

Potem przyszła propozycja roli Lucy Zuckerowej w "Ziemi obiecanej", ale aktorka ją odrzuciła. "To już zupełnie była propozycja dla mnie nie do przyjęcia. Rola nieporównywalnie bardziej wyuzdana od Adeli, bo seksualna na serio i na ostro. No i upiekło mi się tym razem, bo Wajda w końcu zaangażował Kalinę Jędrusik, która zagrała ją wspaniale".

Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. INPLUS/East News

Halina Kowalska i Jerzy Turek w serialu "Alternatywy 4"

Halina Kowalska: powolne znikanie z ekranu

Kiedy zakończyły się zdjęcia do serialu "Alternatywy 4", w którym Halina Kowalska grała śpiewaczkę, rozpoczęło się jej powolne znikanie z ekranu. Po latach wyznała: "Gdy przyszedł kapitalizm, zapisałam się do Agencji Passa, ale przez pięć lat pies z kulawą nogą się nie odezwał". Przyjęła jeszcze propozycję do pierwszej polskiej telenoweli "W labiryncie",  zagrała epizod w serialu "Czterdziestolatek. 20 lat później", a jej ostatnie pojawienie się na ekranie wydarzyło się w 2009 r. w produkcji "Samo życie", gdzie wystąpiła jako właścicielka zajazdu na Mazurach.

Dlaczego zdecydowała się zniknąć? "Bo nie należę do osób, które potrafią walczyć o swoje, dopominać się o role. Nie czuję się jednak niespełniona. Przez 35 lat niemal nie schodziłam ze sceny, zagrałam wiele różnorodnych ról, poznałam wielu ciekawych reżyserów, miałam swój czas dobrej passy. W filmie zagrałam przecież w jednym wielkim arcydziele kina, mam na myśli "»Sanatorium« Hasa i w dwóch do dziś niezwykle popularnych, nawet kultowych komediach, »Nie lubię poniedziałku« Chmielewskiego i w »Nie ma róży bez ognia« Barei", wyznała aktorka. 

Przeczytaj także: Czekała na nią wielka aktorska kariera, ale po śmierci ukochanego popełniła samobójstwo. Smutne życie Anny Szczepaniak

Jak dziś wygląda życie Haliny Kowalskiej? 

Halina Kowalska zrealizowała się jako aktorka, ale nigdy nie udało jej się spełnić marzenia o byciu matką. Dziś jest na emeryturze, wciąż żyje u boku Włodzimierza Nowaka, do 2017 roku małżeństwo mieszkało w dwupokojowym lokum w pobliżu centrum handlowego Arkadia. Jak podkreśla Halina, nigdy nie umiała i nie lubiła walczyć o angaż, więc w przeciwieństwie do aktorek jej pokolenia, nie udziela się już w zawodzie. "Gdybym jednak dostała ciekawą propozycją roli dramatycznej, bardzo chętnie bym zagrała. Żyję kameralnie, zajmuję się mężem i opiekuję się zwierzętami, które kocham. W domu mam pieska, ale opiekuję się też ptakami na osiedlu", wyznała. W 2017 r. stan zdrowia aktorki i jej męża pogorszył się, w związku z czym podjęli decyzję o przeniesieniu się do Domu Artysty Weterana w Skolimowie.

Barbara Kowalska życiorys kariera miłość
Fot. Niemiec/AKPA

Halina Kowalska i jej mąż Włodzimierz Nowak

Źródła: kultura.onet.pl, film.wp.pl, filmpolski.pl

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.