Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Beverly Hills, 03.03.1983 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images
HISTORIE MIŁOSNE

Temperamentny związek zakończony zdradą! Oto fascynująca historia miłości Michaiła Barysznikowa i Jessiki Lange

Po latach wspólnie przyznają, że bardzo żałują, iż nie walczyli o związek i dopuścili do rozstania

Damian Brillowski 4 czerwca 2022 16:15
Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Beverly Hills, 03.03.1983 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

O nim mówią wirtuoz tańca klasycznego. Ją z kolei nazywają aktorką od zadań specjalnych, która z każdej roli jest w stanie zrobić perełkę. Miłość tej pary od początku była wystawiona na próbę. Gdy Jessica Lange poznała Michaiła Barysznikowa była dopiero u progu swojej kariery. On zaś był już wielką gwiazdą w świecie tańca. W pewnym momencie zamarzył o karierze aktora. Debiutowali w podobnym czasie. Kochali się i wspierali. Owocem ich miłości została córka Aleksandra. Jednak zdrada aktorki przekreśliła wszystko. Po latach wspólnie przyznają, że bardzo żałują, iż nie walczyli o związek i dopuścili do rozstania. „Żałuję, że mój związek z Jessie nie ułożył się tak, jak chcieliśmy i planowaliśmy. Była – i zawsze będzie – jedną z niewielu kobiet, które pokochałem w swoim życiu”, podkreślił artysta. Poznaj historię fascynującej miłości ikony Hollywood i  jednego z najsłynniejszych tancerzy baletowych. 

Kim jest Michaił Barysznikow? Historia tancerza

Michaił Nikołajewicz Barysznikow, znany również jako „Misha” przyszedł na świat 27 stycznia 1948 roku w Rydze na Łotwie, w rodzinie radzieckiego oficera. Gdy miał zaledwie 10 lat rodzice zapisali go do szkoły baletowej. Uprawiał także szermierkę, gimnastykę i piłkę nożną. Ponadto pobierał lekcje języka francuskiego i uczył się gry na pianinie. W pewnym momencie postanowił poświęcić się wyłącznie tańcowi. Jego motto brzmiało: „Nie chcę tańczyć lepiej niż inni, ale chcę tańczyć, aby siebie przewyższyć”. 

Chcąc nauczyć się nowych technik tańca wyemigrował z Europy. W 1974 roku przeprowadził się do Kanady, by następnie podbić Stany Zjednoczone Ameryki. Życie na emigracji było dla Barysznikowa niezwykle trudne. Przede wszystkim z powodu bariery językowej - tancerz nie znał ani słowa po angielsku. Potrzebował czasu, aby nauczyć się nowego języka i wszystko zrozumieć. Gdy w końcu opanował mowę, jego życie i kariera nabrały rozpędu.

To właśnie w USA rozwinął skrzydła jako artysta tańca. Najpierw pełnił rolę głównego tancerza, później zaś dyrektora tańca w tak prestiżowych miejscach, jak New York City Ballet i American Ballet Theatre. W 1990 roku został współzałożycielem grupy koncertowej tancerzy o nazwie „White Oak Dance Project”. Jednak sukces, jaki odniósł na parkiecie był dla ambitnego Michaiła niewystarczający. Mężczyźnie zamarzyła się kariera filmowa w Hollywood. Nie przypuszczał jednak, że świat filmu szykuje dla niego miłosną niespodziankę w postaci romansu z początkującą wówczas aktorką Jessicą Lange. 

Czytaj także: Jerzy Zelnik: burzliwe życie polskiego Faraona

Mikhail Baryshnikov, 1973-10-14
Fot. Alexander Makarov/SPUTNIK Russia/East News

Michaił Barysznikow, 14.10.1973 rok

MIKHAIL BARYSHNIKOV
Fot. EAST NEWS/SIPA PRESS

Michaił Barysznikow, „White Oak Dance Project”, 13.05.1993 rok

Michaił Barysznikow i Jessica Lange. Historia miłości

Michaił Barysznikow poznał Jessicę Lange wiosną 1976 roku na przyjęciu wydanym przez Bucka Henry'ego w Hollywood. „Pamiętam, że widziałam go stojącego przy basenie”, wspominała aktorka, po czym dodała: „Nigdy nie widziałam nikogo tak białego. To było tak, jakby był przezroczysty”. Gwiazda Hollywood nie miała pojęcia, kim jest tajemniczy mężczyzna. „Nie wiedziałam, kim on jest. Właściwie pomyliłam go z Nuriejewem (Rudolf Nuriejew to jeden z najsłynniejszych tancerzy baletowych XX wieku - przyp. red.). Nie wiedziałam nic o świecie baletu, byłam całkowicie nieświadoma jego niesamowitego talentu. Nie miałem pojęcia, jaka jest jego sława”, przyznała. Przystojny tancerz zrobił piorunujące wrażenie na aktorce. „Zdecydowanie byłam nim zainteresowana. I doskonale wiedziałam, że zadzwoni do mnie, mimo że nie mówił po angielsku”. Dlatego na początku znajomości gwiazdy porozumiewały się ze sobą po francusku.

Barysznikow akurat przebywał w Los Angeles, gdzie kręcił film pt. „Punkt zwrotny”, za który później otrzymał nominację do Oscara i Złotego Globu. Film był jego aktorskim debiutem. Wcześniej był znany wyłącznie jako tancerz baletowy i choreograf, a mimo to wzbudzał ogromną sympatię publiczności. „Byłam oszołomiona tym, jak ludzie się do niego przymilali”, zdradziła Jessica Lange. „Nigdy nie widziałam, żeby ktoś traktował artystę w taki sposób. „Baletomany” to jedni z najgorszych fanów, irytowało mnie to, jak ludzie mu się kłaniali. Nie mogłam tego znieść, ale Misha była w tym świetny. A im bardziej był skromny i niegrzeczny, tym bardziej go adorowali. To było niezwykłe zjawisko w Ameryce, jego przybycie, jego „skok do sławy”, opowiadała gwiazda filmowa. 

Czytaj także: Był mistrzem drugiego planu, a prywatnie bał się kobiet. Tajemnicza śmierć Leszka Herdegena do dzisiaj nie została wyjaśniona

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, 04.03.1982 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, 04.03.1982 rok

Michaił Barysznikow i Jessika Lange: związek mało tradycyjny

Przez następne siedem lat prowadzili relacje z wątpliwą moralnością. „Misha i ja bardzo się kochaliśmy, ale nasz związek z pewnością nigdy nie należał do tradycyjnych. Nie dzieliliśmy mieszkania, ale za to mieliśmy wspaniałe życie romantyczne”, zwierzyła się Jessica Lange. A jednak zdarzały się chwile, że kobieta zastanawiała się, czego tak naprawdę chce. „Nie byłam gotowa, aby się ustatkować, ale cały czas w głębi duszy myślałam: Cóż, może powinniśmy mieszkać razem, to byłoby bardzo europejskie”.

Aktorka przez wiele lat mieszkała w Europie, a dokładniej w Paryżu. Często zapraszała do swojego mieszkania mężczyzn, którzy jej się podobali. „Dobrze, że mieszkałam w Paryżu przez te wszystkie lata, bo tam właśnie zabierałam kochanków. I przede wszystkim Misha i ja byliśmy kochankami. Zawsze wiedziałam, że mnie kocha i był mi całkowicie oddany na swój szczególny sposób”. Jak twierdzi, nie zawierało to, żadnego wymogu wierności. „Jeśli o mnie chodziło, nie mieliśmy związku monogamicznego, aż do czasu narodzin Shury”, przyznała.

Uwodzicielstwo Barysznikowa nigdy nie budziło w artystce niepokoju. „Każdy mężczyzna, który mnie pociągał, był mężczyzną kobiecym. Lubię mężczyzn, którzy kochają kobiety”, szczerze wyznała Jessica Lange. Jednocześnie dodała, że życie z Mishą miało też swoje ciemne strony. „Nigdy nie znalazłam mężczyzny, z którym łatwo byłoby żyć. Każdy ma swój własny zestaw trudności. Jest pewna strona Miszy, która jest bardzo ponura, rosyjska, melancholijna. Taki romantyzm w stylu rosyjskiego poety. Z jednej strony może to być niezwykle czarujące. Z drugiej strony może być trochę przygnębiające”, stwierdziła. 

Czytaj także: Wspólna praca przerodziła się w miłość... Oto historia związku Piotra Polka i Joanny Gajewskiej

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Beverly Hills, 03.03.1983 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Beverly Hills, 03.03.1983 rok

Rozstanie Michaiła Barysznikowa i Jessiki Lange

Życie partnerów skomplikowało się jeszcze bardziej, gdy w marcu 1981 roku na świecie pojawiło się ich wspólne dziecko, córka Aleksandra zwana „Shurą”. Pojawienie się Shury było zupełnie nieplanowane, mimo że Lange od kilku lat intensywnie myślała o posiadaniu dzieci. „Całe życie byłam bardzo samotna. Urodzenie dziecka było ratunkiem na moją samotność. Masz takie relacje z mężczyznami, jesteś zakochana i kochana, ale nie ma to jak potrzeba dziecka”, zwierzyła się. 

Wydawałoby się, że pojawienie się dziecka jeszcze bardziej scementuje związek Michaiła i Jessiki. Niestety, tak się jednak nie stało. Od początku ich relacji, emocje i namiętność brały górę nad rozsądkiem. Poza tym aktorka nie do końca była wierna tancerzowi. W trakcie związku z Michaiłem romansowała ze scenarzystą Samem Shepardem. Podczas jednej ze schadzek przyłapał ich pewien producent telewizyjny. Widok pary wprawił go w osłupienie. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego w restauracji”, wspomina producent, który zauważył Jessicę Lange i Sama Sheparda około 1982 roku w Butterfield’s, w pobliskiej restauracji przy Sunset Strip od Chateau Marmont. „Dosłownie przylegali do siebie nad blatem stołu. Ciągle się kręcili, trzymając się za ręce, a potem ręka Sama wspinała się po ramieniu, do ust Jessiki. Nie sądzę, żeby dużo jadła, bo jej usta były ciągle pełne jego dłoni. Byli po prostu wspaniali i szaleńczo, dziko, namiętnie ze sobą związani. Kiedy zorientowałem się, kim oni są, zastanowiło mnie: „To nie mogą być Jessica Lange i Sam Shepard, bo ona wciąż jest z Barysznikowem!”, opowiadał zdumiony obserwator. 

Informacja o romansie gwiazdy szybko obiegła media oraz dotarła do Michaiła. Tego związku już nic nie było w stanie uratować. Jednak wina leżała po obu stronach. Barysznikow także miał na sumieniu kilka grzeszków. Podobno miał doprowadzał aktorkę do szaleństwa, nieustannie zmuszając ją do gotowania różnych rosyjskich potraw i przyjmowania gości w środku nocy. 

Czytaj także: Sarah Jessica Parker i Robert Downey Jr. byli jedną z najpopularniejszych par lat 80. "Czasami miłość, to za mało"

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Nowy Jork, 24.04.2006 rok
Fot. Joe Schildhorn/Patrick McMullan via Getty Images

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Nowy Jork, 24.04.2006 rok

Michaił Barysznikow i Jessica Lange: jak dziś wygląda ich relacja?

Po latach Jessica Lange i Michaił Barysznikow żałują, że nie udało im się stworzyć trwałego i szczęśliwego związku. Jednak wciąż darzą siebie ogromną sympatią. „Oboje byliśmy bardzo ostrożni w związku. Czasami myślę, że powinniśmy byli bardziej się wysilić, aby to zadziałało, ponieważ tak bardzo się kochaliśmy. Uważam go za wspaniałego przyjaciela. Zatoczyliśmy pełne koło”, przyznała aktorka, po czym dodała: „Kto wie? Moglibyśmy nadal być razem, gdyby pewne rzeczy nie potoczyły się tak, jak się potoczyły”.

Osobą łączącą byłych kochanków jest oczywiście ich piękna córka. „Shura mocno stąpa po ziemi i zna swoją wartość. Ma wrodzone zrozumienie, że jej ojciec i ja poszliśmy własnymi drogami… że ja znalazłam Sama, a Misha znalazł kogoś innego", zachwalała córkę Jessica Lange. „Nigdy nie była zdezorientowana, kto jest jej prawdziwym ojcem. Zawsze było jasne, że to Misha, który uczynił siebie trudnym do naśladowania w oczach swojej córki. Ona go uwielbia”, podkreśliła. 

Dziś Shura, jest niezależną kobietą, która odziedziczyła talenty artystyczne po swoich rodzicach, a dokładniej po ojcu. Jest tancerką, choreografką i aktorką.

Michaił Barysznikow w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że bardzo żałuje rozstania z hollywoodzką gwiazdą. „Żałuję, że mój związek z Jessie nie ułożył się tak, jak chcieliśmy i planowaliśmy. Była – i zawsze będzie – jedną z niewielu kobiet, które pokochałem w swoim życiu”, podkreślił. Jednocześnie przyznał, że mimo upływu lat byli partnerzy wciąż utrzymują ze sobą przyjacielskie relacje. „Ale teraz jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. W rzeczywistości mamy teraz znacznie lepsze relacje niż kiedykolwiek wcześniej”, podsumował.  

Czytaj także: Maria Callas i Arystoteles Onassis – ona go ślepo kochała, on nią manipulował

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Nowy Jork, 04.11.2006 rok
Fot. Astrid Stawiarz/Getty Images

Jessica Lange, Mikhail Baryshnikov, Nowy Jork, 04.11.2006 rok

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.