Martyna Wojciechowska, VIVA! 21/2020
Fot. Marlena Bielinska/MOVE
z życia gwiazd

Tata Martyny Wojciechowskiej świętuje urodziny! Dziennikarka zamieściła wzruszający wpis

„Tata nauczył mnie sięgać po niemożliwe”

Marcjanna Maryszewska 11 listopada 2022 20:05
Martyna Wojciechowska, VIVA! 21/2020
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Dla Martyny Wojciechowskiej pielęgnacja więzi rodzinnych jest bardzo ważna. Niedawno jej rodzice świętowali kolejną rocznicę ślubu, czym z radością podzieliła się na swoim Instagramie. Dziś z kolei złożyła życzenia ukochanemu tacie, który właśnie obchodzi swoje 88. urodziny. „Tata nauczył mnie sięgać po niemożliwe”, czytamy pod ich wspólnym zdjęciem. Martyna Wojciechowska w poruszających słowach wyznała, jak wiele mu zawdzięcza.

Martyna Wojciechowska. Relacje z rodzicami

Ostatnie tygodnie obfitowały w kolejne powody do świętowania w rodzinie Martyny Wojciechowskiej! W połowie października bowiem jej rodzice świętowali 49 lat swojego małżeństwa. Z tej okazji dziennikarka opublikowała ich wspólne zdjęcie i podzieliła się osobistymi przemyśleniami. W przeszłości wielokrotnie podkreślała, jak wiele im zawdzięcza. I przy tej okazji nie zrobiła wyjątku.

„Miałam szczęście dorastać w domu, który stworzyli, od najmłodszych lat czułam ich miłość i wsparcie. To właśnie dzięki Nim nauczyłam się latać wysoko i uwierzyłam w to, że NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE, bo nigdy nie podcinali mi skrzydeł. Jako dorosła osoba doceniam to jeszcze bardziej” - napisała we wpisie.

W jednym z wywiadów VIVY! Martyna Wojciechowska opowiedziała o swojej relacji z rodzicami. Jako mała dziewczyna przechodziła swój okres buntu, lecz oni nie próbowali jej zmieniać. Zamiast tego okazali obdarzyli ją wsparciem, zaufaniem, a co najważniejsze — miłością. 

CZYTAJ TAKŻE: Jak wyglądało życie Aleksandry Kwaśniewskiej w Pałacu Prezydenckim?  "Gdy pierwszy raz tam weszłam, to się popłakałam"

„Chyba zrozumieli, że mam tak silną wewnętrzną motywację, że należy mi na to pozwolić. Gdyby postąpili inaczej, pewnie złamaliby charakter niesfornej córki i dziś byłabym kimś innym. A oni wsparli mnie po partnersku i wspierali nadal, nawet wtedy, gdy w liceum zaczęłam chodzić w mundurze amerykańskiej armii, kupowałam te ciuchy z demobilu. Chciałam podkreślać moją inność”, wyznała. 

Martyna Wojciechowska, VIVA! 21/2020

Martyna Wojciechowska, VIVA! 21/2020
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Martyna Wojciechowska świętuje urodziny taty. Wspólne zdjęcie

W piątkowy ranek dziennikarka opublikowała na Instagramie wspólne zdjęcie z tatą. 11 listopada Stanisław Wojciechowski świętuje swoje urodziny. „Mój kochany tata Stanisław… Właśnie skończył 88 Lat!”, czytamy we wpisie Martyny Wojciechowskiej. W dalszej części wyznała, że jest mu bardzo wdzięczna za cenne, życiowe lekcje. 

„Tata nauczył mnie sięgać po niemożliwe, nie cofać się przed pierwszą przeszkodą tylko trwać robić swoje. Pomimo wszystko. To właśnie w Jego warsztacie samochodowym narodziła się moja pasja do motoryzacji i tam powstało marzenie o rajdach samochodowych. To dzięki temu w wieku 17 lat miałam już licencję wyścigową i zaczęłam startować w zawodach. Bo nigdy nie wątpił w moje marzenia”, podkreśliła.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Martyna Wojciechowska o historii Kabuli: „Trzema machnięciami maczety odrąbali jej rękę”

Jej relacja z tatą jest wyjątkowa i pełna miłości. Mężczyzna nieustannie śledzi jej działania i jest bardzo dumny ze swojej córki. „Wiecie, że ma KAŻDY wycinek z prasy na mój temat? Nawet taki wielkości znaczka pocztowego! 200 LAT, TATO!!!” - zakończyła swój wpis. Dołączamy się do życzeń, panu Stanisławowi życzymy wszystkiego najwspanialszego!  

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.