Piotr Szczepanik Krystyna Mazurówna historia relacji romans
Fot. Aleksander Jalosinski / Forum/Andrzej Wiernicki / Forum
NIEZWYKŁE HISTORIE

Krystynę Mazurównę i Piotra Szczepanika połączył w latach 60. przelotny romans

Poznali się podczas pracy nad teledyskiem do utworu "Kochać"

Dorota Falkowska 12 listopada 2022 07:53
Piotr Szczepanik Krystyna Mazurówna historia relacji romans
Fot. Aleksander Jalosinski / Forum/Andrzej Wiernicki / Forum

Krótka chwila całkowicie odmieniła ich los. Ona – utalentowana tancerka, wokalistka, uwielbiana przez tysiące słuchaczy, lubiąca blichtr sławy i ceniąca wyrazy uznania. On – nieśmiały artysta, małomówny, który pod koniec życia niemal całkowicie odciął się od świata. A jednak Krystyna Mazurówna i Piotr Szczepanik nawiązali nić porozumienia. Jak do tego doszło?

Krystyna Mazurówna i Piotr Szczepanik: jak się poznali? Przelotny romans 

Piotr Szczepanik był wykonawcą jednych z najpiękniejszych utworów sentymentalnych: Kochać, Żółte kalendarze, Goniąc kormorany. Kiedy w latach 60. Polskę zalewała fala energetycznego bigbitu, muzyk raczył kilkuset tysięczną widownię odbiorców melancholijnymi, spokojnymi utworami, które epatowały nostalgią, smutkiem. To podążanie swoją własną artystyczną ścieżką wyniosło jego karierę na wyżyny — pierwsze albumy sprzedały się w imponujących nakładach. On jednak nigdy nie odnalazł się w roli idola młodzieży. "Nigdy nie byłem swoim fanem", podkreślał. 

Ona, znana na całym świecie tancerka i choreografka, która od lat 60. pracuje we Francji. Krystyna Mazurówna została solistką w „Casino de Paris", na polskich scenach tańczyła u boku takich postaci, jak Witold Gruca, Stanisław Szymański i Gerard Wilk.

Czytaj też: Miał wszystko: urodę, talent, uznanie. Niezwykłe życie Gerarda Wilka

Piotr Szczepanik: co mówił o kobietach?

Piotr Szczepanik nigdy nie lubił dzielić się swoim życiem prywatnym, rzadko się na ten temat wypowiadał. O kobietach mówił: „Fascynują mnie nie tylko mądre, ale wyglądające estetycznie, co wcale nie znaczy, że piękne. Ja stawiam bardziej na duszę, na tak zwany całokształt”. Znane jest jego małżeństwo z Krystyną Wąsowską, którą poślubił w wieku 22 lat. Niestety ukochana artysty krótko po urodzeniu dziecka przegrała walkę z chorobą. 

„Urodziłem się 14 lutego. Dzień Zakochanych to dobry dzień na urodziny. Los tak wybrał. Miłość zawsze mnie uskrzydlała, ale też potrafiła zaboleć. Czasem bardzo bolała...”, mówił w jednym z wywiadów. 

Zobacz także: Nigdy nie pogodził się ze śmiercią żony, uciekał przed sławą... Jak wyglądało życie Piotra Szczepanika?

Piotr Szczepanik Krystyna Mazurówna historia relacji romans
Fot. PAP/CAF-Ryszard Okoński

Krystyna Mazurówna i Piotr Szczepanik: mieli przelotny romans

Los postawił na drodze skromnego wokalisty w latach 60. Krystynę Mazurównę, poznali się podczas pracy nad teledyskiem do utworu "Kochać", najpopularniejszej piosenki w repertuarze Szczepanika. Tanecznym partnerem Krystyny Mazurówny był w owym czasie Gerard Wilk. Kiedy zaproponowano im występ z ich autorskim układem choreograficznym w teledysku, bez wahania się zgodzili. Tancerze mieli stanowić tło, kamera miała filmować ich ruchy z drugiego planu. 

Krystyna Mazurówna w wywiadzie dla Plejady opowiedziała po latach, że była bardzo dumna, kiedy dowiedziała się, że ma przygotować układ do piosenki Piotra Szczepanika, a co więcej, wystąpić u jego boku na planie teledysku. Jak się jednak okazało, tancerka wraz z Gerardem Wilkiem kompletnie zapomnieli o nagraniu i nie przygotowali układu i strojów na czas. 

"Na szczęście byliśmy tak doświadczeni, że udało nam się, niemal improwizując, zatańczyć prosty, lekki układ, który dzięki walorom piosenki przetrwał w telewizji dobre kilkadziesiąt lat!", opowiadała dla Plejady. 

Czytaj także: Słynna tancerka i wybitny pianista – Krystyna Mazurówna i Wacław Kisielewski wydawali się idealną parą. Ale to były pozory...

Współpraca do teledysku zakończyła się sukcesem, co więcej, nie było to ostatnie spotkanie Szczepanika i Mazurówny. "Spotykaliśmy się jeszcze wielokrotnie, przy licznych okazjach zawodowych", opowiadała tancerka. Wspólna praca ich do siebie zbliżyła. Mazurówna dostrzegła, że wokalista nie ma żadnego drugiego wizerunku scenicznego, to kim jest na scenie i w swoich piosenkach, to dokładnie ta sama osoba poza nią. "Piotr wydał mi się szalenie delikatnym, romantycznym chłopcem, bardzo czułym i wrażliwym. Takim, jaki był jego repertuar, a zapewne i obraz odbierany przez rzesze zakochanych fanek", opowiadała artystka.

Jak przyznała Krystyna Mazurówna w wywiadzie dla Plejady, którego udzieliła tuż po śmierci Piotra Szczepanika w 2020 roku, między nią a wykonawcą utworu "Kochać" narodziło się coś więcej niż krótka znajomość. "Pojawiła się wzajemna fascynacja, rodzaj romansu czy krótkotrwałej przygody miłosnej. Wkrótce zdałam sobie jednak sprawę, że Piotr jest energicznym, silnym i wesołym młodzieńcem, a jego prawdziwa osobowość nie przystawała absolutnie do obrazu, który sobie stworzyłam", wyznała.

Czy taki rzeczywiście był prawdziwy obraz utalentowanego wokalisty? Nie do końca wiadomo. Od zawsze był on introwertykiem i samotnikiem, w jednym z wywiadów wyznał, że od dziecka był odmieńcem. "Nigdy nie potrafiłem udawać wesołka. Smutek jest po prostu wpisany w mój charakter", wspominał. Jednak wielką część swojego życia Piotr Szczepanik wolał zachować dla siebie.

Być może etap życia, w jakim poznała go Krystyna Mazurówna, nie był przepełniony melancholią, którą nosił w sobie przez kolejne lata? A może to właśnie tancerka dodała mu wtedy tej energii i radości, o której sama wspomniała? Tego już nigdy się nie dowiemy. 

"Był znakomity, a jego Kochać i wiele innych utworów, przetrwały zwycięsko zmieniające się mody. Jego przeboje wzruszają zawsze równie szczerze, bo są ponadczasowe! Żegnaj, Piotrze!", powiedziała na koniec rozmowy tancerka.  

Czytaj także: Irena Karel i Zygmunt Samosiuk: wielka miłość tragedią w tle

Piotr Szczepanik Krystyna Mazurówna historia relacji romans
Fot. PAP/CAF/Zbigniew Matuszewski

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.