Edyta Górniak, Viva! 9/2019
Fot. MATEUSZ STANKIEWICZ/SAMESAME
O TYM SIĘ MÓWI

Edyta Górniak zrugana po zaśpiewaniu hitu Krzysztofa Krawczyka. Tak się broni

Dlaczego nie zaśpiewała go Edyta Bartosiewicz? Już wiadomo!

Konrad Szczęsny 2 czerwca 2021 11:44
Edyta Górniak, Viva! 9/2019
Fot. MATEUSZ STANKIEWICZ/SAMESAME

Nie milkną echa po koncercie upamiętniającym Krzysztofa Krawczyka. Wydarzenie odbyło się w niedzielę 30. maja w Opolu. Wśród gwiazd, które na nim wystąpiły, była Edyta Górniak. Diwa zmierzyła się z hitem „Trudno tak...”, ale jej interpretacja piosenki nie przypadła do gustu widzom i publiczności. Na wokalistkę wylała się lawina krytyki. Artystka postanowiła odnieść się do fali negatywnych komentarzy...

Edyta Górniak w Opolu: krytyka po wykonaniu piosenki „Trudno tak”

Mimo niekwestionowanego talentu, jej występy co jakiś czas wywołują kontrowersje. Szczególnie wtedy, gdy artystka zapomni tekstu. Edyta Górniak w trakcie niedzielnego koncertu w Opolu wykonała hit Krzysztofa Krawczyka i Edyty Bartosiewicz „Trudno tak”. Niestety, i tym razem pojawiły się zarzuty, że nie do końca przygotowała się do tego występu. W drugiej zwrotce wygłosiła przemowę do zmarłego na początku kwietnia artysty, zaś pod koniec piosenki zaczęła śpiewać po angielsku „we will always love you” (ang. zawsze będziemy cię kochać). 

Nie trzeba dodawać, że prezentacja wywołała falę negatywnych komentarzy. Widzowie i publiczność zarzucili Edycie Górniak, że zapomniała tekstu piosenki i próbowała ratować całą sytuację, śpiewając pewne partie po angielsku oraz wygłaszając przemowę, dedykowaną zmarłemu wokaliście. Mieszane odczucia wzbudziły również wokalne popisy piosenkarki przy końcu utworu. Część internautów nie przebierała w słowach i określiła je mianem „wycia” i „popisywania się”.

Diwa odniosła się do krytyki za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Czytaj także: Edyta Górniak zwróciła się do Ewy Krawczyk ze sceny podczas koncertu dla zmarłego artysty

Edyta Górniak, Krzysztof Krawczyk, 2008, Opera Leśna
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Edyta Górniak, Krzysztof Krawczyk, 2008, Opera Leśna

Edyta Górniak odpowiedziała na krytykę po koncercie na cześć Krzysztofa Krawczyka

Według wokalistki, wszystkiemu były winne ogromne emocje, które tego dnia jej towarzyszyły.

To nie był dla mnie koncert. Tym bardziej koncert komercyjno-rozrywkowy. To był Muzyczny pogrzeb Krzysztofa... Ostatni Nasz dialog z Nim”, podkreśliła w komentarzu na Instagramie.

Dodała, że w trakcie koncertu odczuwała obecność Krzysztofa Krawczyka, co znacznie utrudniało jej skupienie się.

„Czułam Jego obecność i trudno było skupić myśli na czymkolwiek. Trudny także był dla mnie kontrast pomiędzy radością Widowni ze spotykania z Nami, a smutkiem i wciąż świeżą Żałobą najbliższej rodziny Krzysztofa...”, zwierzyła się.

Zaś na końcu stwierdziła, że „każdy pożegnał Krawczyka tak, jak czuł”. 

Czytaj także: Edyta Górniak skomentowała konflikt Ewy Krawczyk z synem zmarłego męża. Niepopularne słowa...

Edyta Górniak, Opole, koncert dla Krawczyka
Fot. Jan Bogacz / Forum

Edyta Górniak w Opolu, koncert ku czci Krzysztofa Krawczyka, 30.05.2021 rok

Dlaczego Edyta Bartosiewicz nie pojawiła się na koncercie ku czci Krzysztofa Krawczyka?

Wiele osób zadawało sobie również pytanie, dlaczego Edyta Bartosiewicz nie wystąpiła w trakcie niedzielnego koncertu. Artystka ujawniła prawdę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Okazuje się, że i jej trudno było uporać się z emocjami po śmierci Krzysztofa Krawczyka.

„Pytacie o 'Trudno tak'. Gdy w 2004 roku nagraliśmy z Krzysztofem Krawczykiem tę piosenkę, z miejsca stała się przebojem, trafiła do Waszych serc. Dziś trudno by mi było zaśpiewać ją bez Krzysztofa. Może kiedyś...”, zwierzyła się.

I dodała, że nie zamierza oceniać wykonania Edyty Górniak z Opola.

„Piosenka zapewne doczeka się jeszcze wielu interpretacji. Każdy ma prawo wykonać ją tak, jak czuje, inni zaś mają prawo to oceniać. Tyle w temacie”, ucięła.

Czytaj także: Tomasz Kammel przemówił ze sceny w Opolu do syna Krzysztofa Krawczyka. Wygłosił ważne słowa

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.