Sławomir Sulej, 30.03.2016, Łódź
Fot. Krzysztof Szymczak/Polska Press/East News
Z życia gwiazd

„Chciałem zostać księdzem”. Co dziś robi Sławomir Sulej, czyli „Kudłaty” z Kilera?

„Los mnie pstryknął kilka lat temu”

Marta Nawacka 9 sierpnia 2021 19:49
Sławomir Sulej, 30.03.2016, Łódź
Fot. Krzysztof Szymczak/Polska Press/East News

Pod koniec lat 80 po raz pierwszy pojawił się na ekranie. Przeważnie dostawał role drugoplanowe i wcielał się w bandytów. Mimo to cała Polska doskonale pamięta go z takich filmów, jak: „Sara”, „Kiler”, „Psy II” czy „Poranek kojota”. Sławomir Sulej nie miał jednak łatwego życia: na prawdziwą miłość czekał ponad 40 lat, musiał zmierzyć się także z samotnym ojcostwem. Jak wygląda dzisiaj życie utalentowanego aktora?

Sławomir Sulej – droga zawodowa

Sławomir Sulej to postać, którą ciężko pomylić. Fani doskonale pamiętają jego rewelacyjną rolę Kudłatego w „Kilerze” oraz inne fantastyczne kreacje aktorskie. Od początku swojej kariery, poza filmem, mężczyzna związany jest również z teatrem. Ten ma dla niego duże znaczenie i aktor podkreśla, że nigdy nie zrezygnowałby z grania na deskach teatralnych dla filmu. Jako dziecko wcale nie marzył o tym, by pewnego dnia móc stanąć przed kamerą, albo grać w spektaklach. Zamiast tego chciał... zostać księdzem! Jak sam mówił, jego matka była bardzo pobożną kobietą. „Aż do matury nie opuściłem żadnej mszy. Tam były już jakieś ciągoty do aktorstwa, podobało mi się, że ten ksiądz tak celebruje mszę, mówi z ambony i trzyma tych ludzi za pysk. To stąd się wzięło, a w domu w niedzielę bawiłem się w odprawianie mszy, ale przyszły lata, kiedy zaczęły mi się podobać dziewczyny, a to było bardzo wcześnie. W sumie zagrałem raz księdza w filmie „Szczęście znalezione w lesie” i zagrałem w teatrze”, mówił w podcaście Cudowne lata.

Ojciec przyszłego aktora miał jednak inne plany na karierę syna. Nalegał by Sławomir Sulej został weterynarzem, gdyż według niego tak zarabiali na życie wszyscy bogatsi ludzie w ich okolicy. „Mój ojciec chciał, żebym został weterynarzem, bo miał znajomości na weterynarii. Mówił: Sławek, popatrz, kto tu na tych Karłowicach najlepszym samochodem jeździ – weterynarz! To jest cudowna sprawa”, opowiadał mężczyzna dodając „ale jak pchałem się w to aktorstwo, to nie sprzeciwiał się, był dumny”. Do szkoły teatralnej dostał się dopiero za czwartym razem. W międzyczasie pracował w zakładach Pieczywa Cukierniczego we Wrocławiu, magazynie materiałów budowlanych i opałowych oraz jako referent do spraw kontraktacji rzepaku. Jak sam przyznał, dopiero po latach dowiedział się, jak ten cały rzepak wygląda. W 1977 roku ukończył studia na Wydziale Lalkarskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Po ukończeniu studiów zaczął współpracę z Teatrem Nowym w Łodzi, w którym występuje do dziś.

Czytaj również: Pola Raksa. Legendarna gwiazda PRL zrezygnowała z aktorstwa u szczytu swojej kariery

Sławomir Sulej, Open Hair Festival 2013, Sieradz
Fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Kariera filmowa Sławomira Suleja

W 1987 roku Sławomir Sulej dostał pierwszą rolę na małym ekranie. Był to film „Pusta klatka”. Następnie pojawił się w „Krollu”, a potem w „Psach II: Ostatniej krwi”. Jego role udowadniają, że mężczyźnie wystarczy nawet tylko kilkuminutowy epizod w produkcji, by fani i tak zapamiętali jego występ i zapałali do niego sympatią. O castingu do roli współwięźnia filmowego Franza (czyli Bogusława Lindy) w „Psach II”, aktor mówił: „To była przygoda z Pasikowskim, bo zaproszono mnie na casting, pamiętam, że dzień wcześniej przeprowadzałem się do nowego mieszkania i to była mocno zakrapiana przeprowadzka, w związku z czym rano byłem mocno nieświeży i z dużą niechęcią tam poszedłem. Najchętniej zostałbym w domu i kupił sobie piwo. Przyszedł Pasikowski, posadził mnie przy stoliku, ja się jako-tako nauczyłem tego tekstu i powiedziałem, a on miał tylko jedną uwagę: "mógłbyś szybciej"? Po Pasikowskim nie widać, czy on jest zadowolony, czy nie, nawet miałem mu to za złe, bo to takie "dziękuję bardzo" i nic. Po dwóch dniach dostałem telefon, że dostałem rolę”.

Po tym epizodzie posypały się inne propozycje filmowe: „Kiler”, „Sara”, „Poranek kojota”, „Nic śmiesznego”, „Weekend”, „Pieniądze to nie wszystko” czy „Pitbull. Ostatni pies”. Jako postać dość charakterystyczna, często otrzymywał podobne role, w których wcielał się w złe charaktery. Sławomir Sulej sam mówił, że odbija to sobie w teatrze, gdzie mógł grać także inne postaci, również te „dobre, miłe i łagodne”.

Zobacz także: Agnieszka Jaskółka zachwyciła rolą Angeli w Psach, a później zniknęła z mediów. Jak dziś wygląda jej życie?

Sławomir Sulej, 26.01.2010, Łódź
Fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Sławomir Sulej – życie prywatne

W życiu osobistym aktorowi nie zawsze się wiodło. Przez 45 lat był sam, potem poznał swoją wielką miłość. Para wzięła ślub i doczekała się dwójki dzieci: córek Klary i Sary. Sławomir Sulej jednak nie nacieszył się długo szczęściem rodzinnym... „Teraz wiodę spokojne życie, los mnie pstryknął kilka lat temu. W 2013 roku żona zmarła i zostałem z dwójką dzieci, starsza miała 18 lat, a młodsza była chyba w drugiej klasie i troszkę mi się życie tak przewartościowało, nie żebym się nad sobą rozczulał zbytnio i biadolił, tylko po prostu musiałem sobie z tym poradzić i jestem zadowolony z tego, jak sobie radzę. Zostałem teraz z młodszą córką, która jest w siódmej klasie, starsza wyjechała do Wrocławia studiować scenografię na Akademii Sztuk Pięknych. Jest nam ze sobą bardzo dobrze, nie potrzebujemy nikogo”, opowiadał Przemysławowi Iwańczukowi w 2017 roku w podcaście Cudowne lata.

Starsza z córek Sławomira Suleja ukończyła ASP we Wrocławiu. Przed pandemią miała podjąć pracę asystenta scenografa w teatrze Jaracza, niestety nie doszło to do skutku. „Nie chciałbym, że córki poszły w moje ślady, aczkolwiek młodsza córka zagrała ze mną w spektaklu „Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa. Jeżeli się okaże, że ma jakieś talenty, to nie będę jej bronił, natomiast nie będę jej namawiał”, tłumaczył aktor w jednym z wywiadów. Koronawirus i jemu pokrzyżował plany zawodowe. „Miałem propozycję z Na Wspólnej. Zagrałem w trzech odcinkach. Odezwała się Chyłka, a do tego Okił Khamidov. Wszystko mi się fajnie rozkręcało i tu nagle bach. Zatrzymałem się w miejscu i tak sobie czekam”, mówił dla sportowefakty.wp.pl. Sławomirowi życzymy więc szybkiego powrotu do grania oraz kolejnych wspaniałych ról!  

Czytaj też: To ona zagrała Kasię w kultowym filmie Tato. Jak potoczyła się kariera Aleksandry Maliszewskiej?

Sławomir Sulej, 1.02.2011, Łódź
Fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.