Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek /
Historie miłosne

Agata Młynarska miała 18 lat, gdy poślubiła Leszka Kieniewicza. Ale ich małżeństwo nie miało szans przetrwać

Gwiazdą zawładnęła inna miłość…

Marcjanna Maryszewska 22 lipca 2023 13:01
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek /

Ona: piękna kobieta, inteligentna dziennikarka, która wkrótce miała stać się ikoną mediów. On: o sześć lat starszy, ambitny doktor historii. W latach 80. Agata Młynarska i Leszek Kieniewicz stworzyli piękny związek. Był jej pierwszą wielką miłością i pierwszym mężem. Gdy zawładnął jej sercem, miała zaledwie 18 lat. Ślub wzięli w lutym 1984 roku. Doczekali się dwóch synów: Stanisława i Tadeusza. Ale to małżeństwo nie miało racji bytu. Po latach podsumowała je dosyć gorzko: „małżeństwo jest związkiem ludzi dojrzałych”. Rozstali się, gdy w życiu dziennikarki pojawiła się nowa miłość...

Agata Młynarska i Leszek Kieniewicz — historia miłości

W pożyciu miłosnym Agaty Młynarskiej równocześnie ogromną, jak i znikomą rolę odegrała jej najbliższa rodzina. Zanim sama została gwiazdą, bardzo długo żyła w cieniu swoich rodziców. Jako córka wybitnego poety Wojciecha Młynarskiego, oraz aktorki Adrianny Godlewskiej, czuła nieustającą presję dążenia do doskonałości oraz spełniania wygórowanych oczekiwań — aby tylko zasłużyć sobie na choćby na moment ich uwagi.

Rodzinny dom opuściła w bardzo młodym wieku, zmęczona życiem w cieniu rodziców. Miała zaledwie osiemnaście lat, gdy stanęła na ślubnym kobiercu u boku starszego historyka, Leszka Kieniewicza. Był jej pierwszą, tak poważną miłością. Pierwszym, u którego boku pragnęła dożyć spokojnej starości. Wtedy jeszcze wierzyła, że będzie to miłość już na zawsze... A choć w latach 80. wczesne zamążpójście nie było niczym wyjątkowym, Agata Młynarska jako dojrzała kobieta nie kryje swojego rozczarowania postawą rodziców. 

Czytaj także: Joannę Kossowską poznał u schyłku swojego życia. Gdy Wojciech Młynarski umierał, dostała karygodny zakaz odwiedzin

Agata Młynarska, Wiktory 1998, portret
Fot. AKPA

Agata Młynarska, Wiktory 1998, portret

„Nie powinno pozwalać się dzieciom na takie harce jak ślub, kiedy ma się 18 lat” — stwierdziła w wywiadzie na TVN Style. Nie czuła się wystarczająco dojrzała na tak poważny krok. Podkreśliła jednak, że wtedy ślub było jedyną przepustką do prowadzenia dorosłego życia: „Małżeństwo było jedynym sposobem na to, żeby być razem wieść fajniejsze, niezależne życie. Fantazje nastolatki zaowocowały dziesięcioletnim związkiem, którego nigdy nie żałowałam, dwójką fantastycznych synów, przyjaźnią z rodziną mojego byłego męża”.

Wtedy jednak szaleńcze uczucie ogarniało ją do tego stopnia, że nie miała czasu się nad tym wszystkim zastanawiać. Obecnie absolutnie nie żałuje tego, jak potoczyły się jej losy. Z Kieniewiczem doczekała się dwóch synów: Stanisława i Tadeusza. Miała dwadzieścia lat, gdy pierwszy z nich pojawił się na świecie. Studiowała wówczas polonistykę, a z ukochanym dzieliła wspólny pokój u dziadków… Nie spodziewała się jeszcze, że wkrótce jej sercem zawładnie coś innego.

CZYTAJ TAKŻE: Jolanta Fajkowska przez wiele lat ukrywała przed córką tożsamość ojca. Ich relacja była trudna

Leszek Kieniewicz, 25.11.2021

Fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / FotoNews / Forum

Dlaczego Agata Młynarska i Leszek Kieniewicz się rozstali? Relacje po rozwodzie

Gdy jej synowie podrośli, przyszła gwiazda poczuła, że nadchodzi jej moment. Był początek lat 90., kiedy Agata Młynarska po raz pierwszy trafiła do telewizji i zadebiutowała u boku Owsiaka w “Róbta co chceta”. Od razu poczuła, że właśnie praca na ekranie jest jej prawdziwym powołaniem. Pochłonięta odkrywaniem nowej ścieżki kariery, nie zauważyła, w którym momencie jej pierwsze małżeństwo zaczęło się sypać… 

„Można powiedzieć, że w pewnym sensie mój pierwszy mąż przegrał z telewizją. Ponieważ pobraliśmy się, zanim zaczęłam tam pracować, a telewizja stała się moją drugą wielką miłością już gdy byłam mężatką” — zwierzała się w 2011 roku na łamach tygodnika Świat i Ludzie. Po dziecięciu latach jej uczucie do doktora uległo wypaleniu. Nie narzekała jednak. W końcu mogła bezkarnie poświęcić się telewizji.

ZOBACZ TAKŻE: Uważała, że jest za piękny na męża. Miłość Grażyny Wolszczak i Marka Sikory przerwała nagła tragedia

Rodzina Młynarskich, 1990

Fot. Andrzej Wiernicki / Forum

Pomimo rozstania, z Leszkiem Kieniewiczem pozostała w poprawnych relacjach. „Gdy rozstałam się z ojcem chłopców, Staś miał osiem lat, a Tadzio cztery. Z moim byłym mężem ustaliliśmy, że nie będzie między nami konfliktów na temat dzieci. I tak jest do dzisiaj. Łączą nas przyjacielskie relacje. Zawsze mogłam liczyć na pomoc Leszka, który uczestniczył w naszym życiu. Bywało, że jeszcze po rozwodzie jeździliśmy razem na narty”, wspominała przed laty na łamach VIVY!.

Równie dużą sympatią darzy swoich pierwszych teściów. W 2018 roku na Instagramie dziennikarki pojawiło się zdjęcie z wyjątkowej uroczystości, na którą zabrała obecnego partnera, Przemysława Schmidta: „Świętujemy wszyscy 50-lecie doktoratu mojego teścia profesora Jana Kieniewicza. Jestem niewyobrażalnie szczęśliwa, że los dał mi szansę spotkania takich rodzin, dla których podziały nie istnieją. Wielka to klasa obu Panów, mojego wspaniałego męża i mojego eks. Tacie Jankowi gratulujemy, duma nas rozpiera i radość wielka” — napisała pod wspólnym kadrem. 

To prawdopodobnie jeden z nielicznych opublikowanych w sieci, na którym możemy zobaczyć dziennikarkę oraz jej byłego męża razem…  

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Agata Młynarska i Przemysław Schmidt są już 9 lat po ślubie: „Jest mężczyzną na dobre i na złe”

Źródło: Teleshow.wp.pl, Gwiazdy.wp.pl

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KATARZYNA GROCHOLA i DOROTA SZELĄGOWSKA: matka i córka o tym, jak ich niełatwa kiedyś relacja zmieniała się i dojrzewała. Jaka jest dzisiaj? NATALIA NIEMEN, ANIA RUSOWICZ, KATARZYNA WODECKA-STUBBS z okazji zbliżającego się Wodecki Twist Festiwal córki legendarnych artystów otworzyły skarbiec swoich niezwykłych wspomnień. HENRYK GOŁĘBIEWSKI i FILIP ŁOBODZIŃSKI grali razem w kultowych filmach dla dzieci, ale ich drogi się rozeszły. Teraz znów się spotkali.