Monika Borys
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum
Z ŻYCIA GWIAZD

Plotki doszczętnie zniszczyły karierę muzyczną Moniki Borys. Dziś była żona Jarosława Kukulskiego zajmuje się czymś zupełnie innym!

„Nie pozostało mi nic innego, jak wycofać się z życia publicznego”

Maria Elas 20 lutego 2024 14:15
Monika Borys
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Trzy dekady temu znała ją cała Polska. Jej hity „Co ty, królu złoty” pod koniec lat 80. ubiegłego wieku podbijał wszystkie listy przebojów. Oprócz kariery, życie prywatne Moniki Borys również rozkwitało: wokalistka spotykała się z Jarosławem Kukulskim. Ich związek jednak nie przetrwał próby czasu: para rozstała się, a po pięknej piosenkarce ślad zaginął: zrezygnowała z życia w błysku fleszy i usunęła się w cień. Jak potoczyło się jej życie? Co robi dziś Monika Borys?

Kariera muzyczna Moniki Borys. Jej piosenki podbijały listy przebojów

Monika Borys pierwsze kroki w karierze muzycznej stawiała w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Na początku zaczęła współpracować z Ryszardem Poznakowskim, członkiem grupy „Trubadurzy” oraz utalentowanym kompozytorem. Zadebiutowała w 1987 r., a już rok później podbiła serca tysięcy Polaków, gdy czytelnicy tygodnika „Panorama” wybrali ją jako najlepszą debiutantkę roku. Wkrótce później jej piosenkę „Słodka Lady” pośpiewywał cały kraj, a w rankingach list przebojów nie dawała szans innym. 

Monika Borys nie osiadła jednak na pierwszych laurach i aktywnie rozwijała swoją karierę. W 1989 r. wystąpiła na festiwalu w Opolu z energiczną piosenką „Co ty, królu złoty” autorstwa Jarosława Kukulskiego i  Jacka Cygana, za co otrzymała nagrodę publiczności. 

Szybko okazało się, że wykonanie piosenki Jarosława Kukulskiego nie było zaledwie przelotną współpracą, a początkiem ich wspólnej drogi w życiu prywatnym. Muzyków połączyło głębokie uczucie, które błyskawicznie się rozwijało. Nie minęło wiele czasu, by para stanęła na ślubnym kobiercu. Od tamtego czasu inspirowali się nawzajem do rozwijania swoich pasji oraz talentów muzycznych. Żona stała się dla kompozytora prawdziwą muzą: „Była przebojowa, piękniutka, miała ogromny temperament” opowiadał po latach w rozmowie z „Agorą”.

Czytaj także: To była miłość od pierwszego wejrzenia, niektórzy nie dawali im szans. Krzysztof Ibisz z żoną obchodzą czwartą rocznicę związku

Monika Borys
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum
Monika Borys

Jarosław Kukulski i Monika Borys — związek, dzieci, rozwód

Jarosław Kukulski i jego druga żona w 1989 r. przywitali na świecie syna Piotra „Pikeja” Kukulskiego. Niestety młodą artystkę przytłoczył pęd kariery oraz życie rodzinne. Gdy do jej zmartwień doszły także problemy zdrowotne jej męża, jej rozwój muzyczny zdecydowanie przyhamował. Na rzecz opieki nad mężem zrezygnowała z kariery i poświęciła mu większość czasu. Jak wyznała po latach, nie żałowała tej decyzji. „Miałam swoje pięć minut i jestem wdzięczna losowi, że mogłam przeżyć cudowną przygodę z piosenką, ale... to już nie wróci” przyznała.

Niestety jej małżeństwo z Jarosławem Kukulskim zaczęło się psuć. Z czasem zaczęły pojawiać się między nimi zgrzyty. „Była we mnie zakochana, tyle że liczyła na zbyt wiele z mojej strony” opowiadał „Agorze” muzyk. W 2003 r. para zdecydowała się rozstać. Chociaż już wcześniej Monika Borys nie miała łatwo (w mediach często pojawiały się nieprzychylne jej komentarze), wtedy wybuchła prawdziwa burza krytyki. Oskarżano ją, że z kompozytorem związała się jedynie dla pieniędzy i sławy, a relacja z jego córką z pierwszego małżeństwa — Natalią Kukulską — miała pozostawiać wiele do życzenia. Po tych wydarzeniach była piosenkarka musiała dla własnego usunąć się w cień. „Gazety robią ze mnie potwora. Jestem szykanowana i niszczona” żaliła się. 

Zobacz również: Pobrali się w Zakopanem, nigdy nie nosili obrączek. Tak wyglądało małżeństwo Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka

Co dziś robi Monika Borys?

Niestety rozstanie z mężem oraz ucieczka od show-biznesu nie rozwiązały wszystkich jej problemów. Lata później w mediach wciąż pojawiała się masa plotek na jej temat. „Nawet gdy już nie byłam częścią tej rodziny, nadal przy każdym artykule związanym z Natalią, czytałam, jakie to ona miała straszne życie ze mną, jaka jestem okropna. Najbardziej zawsze podobały mi się teksty w gazetach w stylu, „jak powiedział nam przyjaciel rodziny” i potem stek kłamstw” wspominała w jednej z rozmów. 

Jak się okazało, w większości doniesień na jej temat na próżno doszukiwać się prawdy. Najgłośniejsza z plotek o tym, że wiążąc się z wdowcem po Annie Jantar myślała jedynie o wzbogaceniu się została obalona po tym, jak okazało się, że małżonkowie, zanim stanęli na ślubnym kobiercu, podpisali intercyzę. Rzekome problemy na linii Natalia Kukulska — Monika Borys również nigdy nie były potwierdzone przez żadną ze stron. Niestety mediom to nie przeszkadzało i za każdym razem, gdy piosenkarka próbowała odbić się od dna, stawały w gotowości, by powielić plotki sprzed lat. 

Monika Borys
Fot. Alina Gajdamowicz / Studio69 / Forum

Monika Borys, 30.03.2003 r.

W ten sposób, chociaż artystka postanowiła spróbować jeszcze jeden raz swoich sił na scenie i w 2008 r. wydała płytę, jej powrót nie odbił się echem. „Wróciły te cudowne artykuły, skupiające się na robieniu ze mnie jędzy, a z Natalii pokrzywdzonej. Jakby ktoś robił to specjalnie... Wiele osób przeszkadzało mi w powrocie. W końcu doszłam do wniosku, że głową muru nie przebiję. Nie pozostało mi nic innego, jak wycofać się z życia publicznego” powiedziała później na łamach magazynu „Party”.

Dziś Monika Borys wiedzie zupełnie inne życie: ma 58 lat i pracuje w branży deweloperskiej i założyła nawet własną działalność. „Ciężko pracuję na swoje utrzymanie” mówiła w jednym z wywiadów.  

Sprawdź też: Bartłomiej Topa z żoną tworzą patchworkową rodzinę i wychowują piątkę dzieci. "Wyzwanie każdego dnia"

Monika Borys, Piotr Kukulski, „Pytanie na śniadanie”,  13-17.02.12 r.
Fot. Maciej Biedrzycki / Forum

Monika Borys, Piotr Kukulski, „Pytanie na śniadanie”, 13-17.02.12 r.

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.