Kalina Jędrusik
Fot. East News
WSPOMNIENIE

Mąż akceptował jej kochanków, straciła dziecko tuż po porodzie. Smutne życie Kaliny Jędrusik

Artystka skończyłaby dzisiaj 90 lat

Konrad Szczęsny 5 lutego 2020 13:44
Kalina Jędrusik
Fot. East News

Kochano ją i nienawidzono. Była mistrzynią prowokacji, która potrafiła oburzać najwyżej postawionych polityków. Kalina Jędrusik nie przystawała do szarej rzeczywistości PRL. Kochała wyzywające stroje, gotowanie i... seks. O jej małżeństwie z pisarzem Stanisławem Dygatem krążyły legendy: miał on podobno akceptować każdego jej kochanka. Niestety, mimo tego, że została okrzyknięta symbolem seksu PRL i kolorowym ptakiem tamtych szarych czasów, życie aktorki i piosenkarki pełne było dramatów.

Życie Kaliny Jędrusik: seks, nieudane małżeństwo, utrata dziecka i bezpłodność

Jej kreacje aktorskie w takich filmach, jak Ziemia obiecana Andrzeja Wajdy, C.K. Dezerterzy Janusza Majewskiego czy ta najsłynniejsza, z czterdziestotrzysekundową sceną kąpieli, w Lekarstwie na miłość Jana Batorego, wpisały się złotymi zgłoskami w historię rodzimej kinematografii. Legenda o tym, że Władysław Gomułka rzucił kapciem (w innej wersji popielniczką) w telewizor, gdy zobaczył w nim Kalinę Jędrusik w sukni z wydatnym dekoltem, na którym błyszczał krzyżyk, wciąż cytowana jest przez jej biografów, choć niektórzy ją stanowczo podważają i twierdzą, że nie wpłynęło to negatywnie na jej karierę i nie otrzymała za to zakazu występów w publicznej telewizji. Mimo że z pozoru miała wszystko: sławę, uwielbienie tłumów i niezliczonych adoratorów, życie artystki pełne było dramatów. 

W 1954 roku wyszła za mąż za 16 lat starszego pisarza Stanisława Dygata, który dla niej porzucił swoją pierwszą żonę, aktorkę Władysławę Nawrocką. Kalina Jędrusik poznała ją zresztą w Teatrze Wybrzeże, w którym obie grały. Przez jakiś czas mieszkali nawet w piątkę, razem z teściową i córką literata, Magdą, w mieszkaniu na wybrzeżu. Wskutek karczemnej awantury (przyszła seksbomba PRL ukrywała przed resztą domowników dochody), wyprowadzili się i krótko po tym fakcie przenieśli do Warszawy, gdzie rozpoczęło się ich tyleż barwne, co pełne skandali życie - najpierw w mieszkaniu na Mokotowie, później w luksusowej willi na Żoliborzu.

Oboje wdawali się w liczne romanse: on z kobietami z nizin społecznych, ona z innymi artystami, w tym m.in. aktorem Tadeuszem Plucińskim oraz piosenkarzem Wojciechem Gąssowskim. Nie ukrywali tego zresztą, jak zgodnie twierdzą znajomi pary, Stanisław Sygant akceptował wszystkich kochanków żony. Raz miał uraczyć nawet kolegów, zgromadzonych w kultowym „Czytelniku”, anegdotą: „Wracam kiedyś wcześniej z delegacji i nie zgadniecie, co zastałem w domu. Kalina spała zupełnie sama!”. Co więcej, kochankowie seksbomby pomieszkiwali często z parą w ich willi.

Sama gwiazda nigdy zresztą nie ukrywała, że nie wyobraża sobie życia bez seksu. „Brak seksu to kalectwo, które trzeba leczyć”, podkreślała z mocą. Może dlatego – jak twierdzą wielbiciele jej talentu – tak świetnie interpretowała klasyk Kabaretu Starszych Panów (występy z nimi przyniosły jej niebywałą popularność), Bo we mnie jest seks.

Dariusz Michalski, autor książki Kalina Jędrusik, podkreśla, że „sprzeczności napędzały jej życie do niebywałej szybkości. Była nieobliczalna w czynach i słowach, wulgarna i obsceniczna, nielicząca się z bliźnimi, potrafiąca doprowadzić do purpury nie tylko księży, ale też największych rozpustników”. Co ciekawe, mimo że uchodziła za symbol seksu, miała problemy z... odżywianiem. „Maniakalnie dbała o wagę, przez co wpadała w ciągi obżarstwa i związanej z tym chandry”, twierdzi jej biograf.

Choć wersje są w tym przypadku różne, w świadomości zbiorowej utrwaliło się przekonanie, że Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat przeżyli olbrzymią osobistą tragedię. Ich dziecko, córeczka, miała umrzeć tuż po porodzie. Gdy załamana gwiazda przebywała w szpitalu, jej mąż samotnie pochował zwłoki noworodka. Lekarze walczyli wówczas o życie aktorki i piosenkarki, jednak w wyniku operacji nie mogła ona później mieć dzieci. Przyjaciele pary twierdzą natomiast, że ta przejmująca historia mogła zostać jedynie wymyślona przez Stanisława Dygata i Kalinę Jędrusik, by uciszyć nieustanne pytania o brak potomstwa.

Kalina Jędrusik: nienawiść do pasierbicy

Wydaje się to o tyle prawdopodobne, że gwiazda nigdy nie przepadała za dziećmi. Doświadczyła tego boleśnie córka jej męża z pierwszego małżeństwa, Magdalena Dygat-Dudzińska.

„Ojciec zabierał mnie na wakacje z macochą. Nie są to moje najprzyjemniejsze wspomnienia. Kpiła ze mnie nieustannie, poświęciła kiedyś cały dzień na przekonywanie mnie, że jestem niedorozwinięta, bo nie znam przekleństw, a potem wyparła się przed ojcem, twierdząc, że jestem nienormalna, bo zmyślam takie rzeczy [...] nie miała instynktu opiekuńczego i nie można się było zwrócić do niej o żadną poradę, odwrotnie, starałam się ukrywać wszystkie moje problemy”, zwierzyła się w książce Rozstania pasierbica Kaliny Jędrusik.

„Gdy raz stanęłam w jej obronie, ojciec powiedział, że jestem naiwna, jeśli myślę, że podlizywanie się zmieni jej stosunek do mnie: ona cię nienawidzi, zawsze cię nienawidziła i robiła wszystko, żeby mnie do ciebie zrazić”, wyjawiła.

Koniec małżeństwa Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata był zresztą przejmujący. Gdy pisarz umierał w 1978 roku, podkreślał, że „zmarnował życie z kretesem”. Do dziś wiele osób zastanawia się, jak temu dalekiemu od ideału związkowi udało się przetrwać ponad dwie dekady. Po śmierci męża Kalina Jędrusik popadła w dewocję i w jakimś stopniu spokorniała. Nigdy jednak nie rozprawiła się z plotkami krążącymi na jej temat.

Od dzieci wolała zwierzęta. Szczególną miłością darzyła koty. Według relacji znajomych, jej willa na Żoliborzu, którą po śmierci męża zajmowała samotnie, pełna była puchatych czworonogów. To im poświęciła w szczególności ostatnie lata życia i to ta pasja była bezpośrednią przyczyną jej śmierci.

Zmarła w nocy 7 sierpnia 1991 z powodu ataku astmy oskrzelowej na tle... uczulenia na sierść kota. 13 sierpnia 1991 została pochowana w Alei Zasłużonych cmentarza Powązkowskiego w Warszawie (grób 66).

Kim była? Dla jednych skandalistką, dla innych wybitną artystką, jeszcze dla innych legendą PRL i kolorowym ptakiem tamtego okresu. Jednak jeśli za wyznacznik gwiazdy przyjmie się powiedzenie, że takie osoby albo się kocha, albo nienawidzi, Kalina Jędrusik była gwiazdą największego formatu  

Kalina Jędrusik u szczytu kariery
Fot. East News

Kalina Jędrusik - 1988 rok
Fot. Czeslaw Czaplinski/FOTONOVA, East News

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trener personalny DANIEL QCZAJ zdobył się na coming out. Co mu dała ta decyzja, a co zabrała? ALŻBETA LENSKA dwa lata temu o mało nie umarła. To wydarzenie w zaskakujący sposób zmieniło jej życie. W VIVIE! na Lato cykl Ona o Niej – MAŁGORZATA POTOCKA o KALINIE JĘDRUSIK: „Przez jednych kochana, przez innych nienawidzona. Polska Marilyn Monroe…”. W cyklu Sztuka gotowania – AGNIESZKA MACIĄG zdradza, jak zatrzymać młodość. W Podróżach z Historią – kultowe miejsca: magiczna leśniczówka w Praniu, Krzyże „lepsze niż Paryże…”.