Reklama

Magdalena Zawadzka była gościem programu „VIVA! Bez Tabu”, prowadzonego przez Mariolę Bojarską-Ferenc. W szczerej rozmowie legenda polskiego kina wróciła do wspomnień o Gustawie Holoubku. Aktorka opowiedziała, jak narodziło się ich uczucie, dlaczego początkowo nie zwracała na niego uwagi i jak reagowali na ich związek znajomi ze środowiska.

Gustaw Holoubek długo zabiegał o względy Magdaleny Zawadzkiej

Choć dziś historia ich miłości należy do najpiękniejszych w polskim świecie kultury, początki wcale nie były oczywiste. Jak przyznała Magdalena Zawadzka, początkowo nie interesowała się Holoubkiem w romantyczny sposób.

„Ja nie zwracałam na niego uwagi, nie dlatego, że sobie taką przyjęłam linię zdobywczyni, tylko naprawdę nie zwracałam uwagi” – wyznała.

To jednak nie zniechęciło aktora. Wręcz przeciwnie. Holoubek postanowił zawalczyć o kobietę, która skradła jego uwagę.

„On bardzo chciał na siebie zwrócić uwagę. I w pewnym momencie zwrócił, kiedy zaczęłam dostawać do garderoby w teatrze kwiatki z pięknymi liścikami, z cytatami z literatury i ze sztuki, w której my graliśmy” – wspominała aktorka.

ZOBACZ TEŻ: VIVA! BEZ TABU: Syn Magdaleny Zawadzkiej to znany reżyser, ale przez 60 lat kariery zagrała u niego tylko raz. Jak to wspomina? „To jest zupełnie inne pokolenie…”

magdalena-zawadzka-viva-listopad-2012-316059-GALLERY600-a871d83
Krzysztof Opaliński

„Był rycerzem”

W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc Zawadzka nie ukrywała, że imponowali jej mężczyźni, którzy potrafili okazać klasę i cierpliwość. Tak właśnie postrzegała Gustawa Holoubka.

„Był rycerzem, od tego zacznijmy” – powiedziała.

Aktorka podkreśliła również, że nigdy nie należała do osób, które łatwo się zakochują.

„Mnie się musi ktoś naprawdę bardzo spodobać i ten ktoś musi o mnie jeszcze bardzo długo walczyć” – przyznała.

Znajomi zakładali się, kto kogo zostawi

Ich relacja od początku budziła zainteresowanie otoczenia. Holoubek miał już za sobą wcześniejsze związki, a Zawadzka uchodziła za jedną z najpiękniejszych aktorek swojego pokolenia. Nic więc dziwnego, że pojawiały się komentarze i spekulacje.

Jak przypomniała Mariola Bojarska-Ferenc, w środowisku krążyły nawet zakłady dotyczące przyszłości ich związku.

„Zakładali się, kto kogo zostawi” – padło podczas rozmowy.

Sama Zawadzka podeszła do tego z charakterystycznym dystansem. Przyznała, że flirt uważa za coś naturalnego, ale tylko wtedy, gdy nie przekracza określonych granic.

„Flirtują ludzie inteligentni i z poczuciem humoru, dlatego znają te granice” – stwierdziła.

ZOBACZ TEŻ: Heweliusz, syn Jaś i wychowanie według Magdaleny Zawadzkiej. Tego wyznania nikt się nie spodziewał

magdalena-zawadzka-viva-lipiec-2014-316061-GALLERY600-0f4cd32
Zuza Krajewska / LAF AM

Jaki był Gustaw Holoubek prywatnie?

Choć dla wielu pozostawał wielkim artystą i autorytetem, w domu był po prostu zwyczajnym człowiekiem. Jak wspominała aktorka, nie budował wokół siebie atmosfery niedostępności.

„Nie był pomnikiem, był bardzo naturalnym, zabawnym, pełnym poczucia humoru, wdzięku człowiekiem” – podkreśliła.

Z jej opowieści wyłania się obraz mężczyzny, który bez problemu zajmował się codziennymi obowiązkami, pomagał w domu i aktywnie uczestniczył w wychowaniu syna.

Po latach Magdalena Zawadzka nadal mówi o Gustawie Holoubku z ogromnym szacunkiem i czułością. Jej wspomnienia pokazują, że za jedną z najgłośniejszych historii miłosnych polskiego świata kultury stały nie wielkie gesty, lecz cierpliwość, wzajemny szacunek i codzienna bliskość.

Źródło: rozmowa Magdaleny Zawadzkiej z Mariolą Bojarską-Ferenc w programie „VIVA! Bez Tabu”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...