Joanna Krupa nie mogła znaleźć w Polsce miejsca dla siebie. Musiała zamieszkać u siostry: „Wariatkowo!"
Joanna Krupa ponownie jest w Polsce, ale tym razem nie zamieszkała we własnym domu. Jak zdradziła Marta Krupa w rozmowie z Rafałem Kowalskim podczas wystawy dzieł Wojciecha Fangora, modelka zatrzymała się u swojej siostry. Powód? Znalezienie odpowiedniego miejsca w Polsce wcale nie okazało się takie proste. A wspólne życie pod jednym dachem? Jak przyznaje Marta, momentami przypomina... prawdziwe „wariatkowo”.
Powrót do Polski dla wielu osób oznacza nowy początek, ale też szereg wyzwań. Doskonale przekonała się o tym Marta Krupa, która sama od niedawna mieszka nad Wisłą i wciąż szuka swojego wymarzonego miejsca do życia.
W rozmowie z Rafałem Kowalskim przyznała z uśmiechem, że choć przeprowadziła się do Polski, nadal nie znalazła domu, który mogłaby nazwać swoim.
– „Na razie jeszcze nie. Nadal szukam swojego miejsca. Wynajmuję dom, ale chciałabym znaleźć coś dla siebie” – powiedziała.
Jak wyjaśniła, początkowo zdecydowała się zamieszkać poza Warszawą. Zależało jej przede wszystkim na spokoju i przestrzeni dla ukochanych psów.
– „Specjalnie wybrałam miejsce dalej od centrum. Chciałam, żeby moje pieski miały ogród, ciszę i spokój” – tłumaczyła.
Dziś jednak jej priorytety nieco się zmieniły.
– „Teraz chciałabym mieszkać bliżej miasta. Skoro już jestem w Polsce, powinnam częściej wychodzić do ludzi. Jestem introwertyczką, więc myślę, że gdybym mieszkała bliżej centrum, byłoby mi łatwiej” – przyznała szczerze.
Joanna Krupa również szukała swojego miejsca w Polsce
W trakcie rozmowy pojawił się także temat Joanny Krupy. Jak zdradziła Marta, siostra również rozważała zakup nieruchomości w Polsce. Sprawa okazała się jednak znacznie bardziej skomplikowana.
– „Bardzo chciałabym, żeby Asia tutaj mieszkała. Niestety nie jest to takie proste. Jej córka ma tatę w Stanach Zjednoczonych i trzeba to wszystko brać pod uwagę. Ona kocha oboje rodziców, więc codzienne życie w Polsce byłoby bardzo trudne do zorganizowania” – wyjaśniła.
Nie oznacza to jednak, że Joanna całkowicie zrezygnowała z posiadania domu nad Wisłą.
– „W zeszłym roku szukaliśmy dla niej domu albo mieszkania. Chciałam, żeby miała swoje miejsce w Polsce i nie musiała wynajmować ani zatrzymywać się u mnie, kiedy przylatuje” – zdradziła Marta.
Czytaj też: Siostra Joanny Krupy wraca do show-biznesu. Marta Krupa zamierza rozpocząć karierę jako wokalistka

Joanna Krupa zamieszkała u siostry. „Jest wariatkowo”
Na razie życie napisało jednak inny scenariusz. Joanna Krupa zatrzymała się u Marty, a pod jednym dachem zamieszkała cała rodzina.
– „Teraz Asia mieszka ze mną, bo jest w Polsce przy okazji 'Top Model'. Wszyscy mieszkamy razem pod jednym dachem” – opowiedziała.
Po chwili wybuchnęła śmiechem i przyznała, że dla osoby przyzwyczajonej do samotnego życia to prawdziwa rewolucja.
– „Na co dzień mieszkam sama, więc kiedy nagle cała rodzina się zjeżdża, robi się… wariatkowo!” – śmiała się.
Choć wspólne mieszkanie bywa intensywne, Marta nie ukrywa, że ma też swoje dobre strony.
– „Jest wariatkowo, ale jest też bardzo wesoło. Nie czuję się wtedy samotna. W domu robi się ciepło i naprawdę rodzinnie. Oczywiście każdy z nas ma zupełnie inny charakter, więc czasami jest naprawdę zabawnie” – opowiadała.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Reality show z rodziną Krup? Marta ma pomysł
Na koniec rozmowy Marta Krupa zażartowała, że codzienne życie z Joanną i rodziną mogłoby spokojnie stać się materiałem na telewizyjny hit.
– „Szkoda, że nie mamy kamer w domu. Naprawdę byłby z tego świetny reality show. Każdy ma inną osobowość, każdy reaguje inaczej, więc cały czas coś się dzieje. Ale najważniejsze jest to, że jest bardzo wesoło” – podsumowała z uśmiechem.
Wygląda więc na to, że choć Joanna Krupa nadal nie znalazła własnego miejsca w Polsce, u boku siostry na pewno nie może narzekać na nudę. A jeśli wierzyć słowom Marty, ich wspólne życie dostarcza tylu emocji, że niejeden widz chętnie śledziłby je na ekranie.
Wystawa Fangora odkrywa jego mniej znane oblicze
Rozmowa z Martą Krupą odbyła się podczas wystawy „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ”, prezentowanej w Centrum Bankowo-Finansowym Nowy Świat S.A. w Warszawie. To wyjątkowa ekspozycja, która pokazuje rzadko prezentowane prace Wojciecha Fangora inspirowane postacią Jana Heweliusza i jego mapami nieba. Wystawa buduje dialog między sztuką, nauką i wyobraźnią, zestawiając ostatni cykl malarski Fangora z 2014 roku z dziełami prof. Arkadiusza Sylwestrowicza – artysty, który przez lata pozostawał z Fangorem w relacji twórczej. Ekspozycja jest otwarta dla zwiedzających od 27 czerwca do 28 lipca i pozwala spojrzeć na twórczość jednego z najwybitniejszych polskich malarzy z zupełnie nowej, kosmicznej perspektywy.
_____________________________________________
Cały wywiad obejrzysz na naszym kanale YouTube.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.