O TYM SIĘ MÓWI

Będzie więcej groźnych wirusów? Ujawniono przerażające prognozy dotyczące naszej przyszłości

Istnieje ryzyko, że sytuacja niedługo się powtórzy...

Gabriela Czernecka 1 kwietnia 2020 20:49

Cały świat od kilku miesięcy walczy z szerzącą się pandemią koronawirusa. Koronawirus SARS-CoV-2, wykryty w Chinach, jest nowym szczepem, którego wcześniej nie identyfikowano u ludzi. Naukowcy wciąż odkrywają nowe fakty związane z wirusem i wywoływaną przez niego chorobą COVID-19. Epidemia rozwinęła się w Chinach, ale szybko rozprzestrzeniła się na inne kraje na świecie. Okazuje się, że jeszcze w styczniu, gdy mało kto wiedział o koronawirusie, ujawniono prace naukowców z ekspedycji, którzy pięć lat temu badali topniejący lodowiec Guilya, który znajduje się na wyżynie Tybetańskiej. To, co odkryli, dziś nabiera kompletnie nowego znaczenia...

Koronawirus a lodowce

Niebezpieczny koronawirus szybko się rozprzestrzenił – najpierw pojawił się w Hongkongu, na Filipinach, w Japonii, na Tajwanie, w Korei Południowej i w Iranie. Jeśli chodzi o Europę, w trudnej sytuacji znajdują się Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania... Niepokojący wzrost odnotowano również w Stanach Zjednoczonych. Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o nowych przypadkach zakażenia w Polsce -> sprawdź najnowsze informacje na ten temat. Premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim wprowadził w kraju stan epidemii. Naukowcy pracują nad odpowiednią szczepionką, ale ostrzegają, że jest mało prawdopodobne, aby udało im się ją wprowadzić przed 2021 rokiem. Na ten moment każdy kraj, w tym również Polska, wprowadza obostrzenia dotyczące wychodzenia z domów i tego, w jaki sposób chronić się przed wirusem lub zapobiegać jego rozprzestrzenianiu. Niestety najnowsze doniesienia ujawniają, że choroba COVID-19 to nie jedyna choroba, z jaką przyjdzie nam się zmagać w przyszłości.

Pięć lat temu dokonano zaskakującego odkrycia. W styczniu ujawniono prace naukowców z jednej z ekspedycji. Uczeni dokonywali badań topniejącego w Chinach lodowca Guliya. Polegały one m.in. na dokonaniu odwiertu na głębokość około 50 metrów. To pozwoliło chińskim i amerykańskim naukowcom na dotarcie do lodu sprzed 15 tysięcy lat. Okazało się, że są w nim uwięzione mikroorganizmy. Te uczeni poddali badaniom. W próbkach znaleziono informacje o 33 grupach wirusów, z czego 28 było kompletnie nieznanych nauce.

Biorąc pod uwagę ocieplenie klimatu, a co w następstwie spowodowało topnienie lodowców, naukowcy nie mają wątpliwości, że mikroorganizmy, które kiedyś były uwięzione w lodowcach, teraz mogą stać się realnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi. Naukowcy zaznaczają jednak, że nie chodzi tylko o chiński lodowiec, bowiem bakterie i wirusy znajdują się w każdym naturalnym obiekcie. Wielu przypomina sytuację z 2016 roku, gdzie doszło do zarażenia wąglikiem. Syberyjska zmarzlina zaczęła topnieć i wypuszczać groźne patogeny, w wyniku czego zmarł 12-letni chłopiec, a dwadzieścia innych osób zostało hospitalizowanych. 

Mówi się, że naukowcy natrafili także na ślady wirusa hiszpanki i spodziewają się, że zamrożone są m.in. wirusy ospy czy pałeczki dżumy (bakterie)... 

Koronawirus
Fot. ADOBE STOCK

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.