Tym gwiazdom Mariusz Przybylski odmówił współpracy. Szczerze wyjaśnia, dlaczego podjął taką decyzję
Odwiedziliśmy butik i atelier Mariusza Przybylskiego przy ulicy Kolejowej w Warszawie — miejsce stworzone dokładnie na jego zasadach. Projektant tylko przed kamerami viva.pl otworzył przestrzenie, których na co dzień niemal nikomu nie pokazuje. W szczerej rozmowie z Rafałem Kowalskim opowiedział nie tylko o modzie i inspiracjach, ale także o gwiazdach, którym odmówił współpracy.
Mariusz Przybylski od lat ubiera największe gwiazdy polskiego show-biznesu, ale jak sam przyznaje — nie każdy może wejść do jego świata. W rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl projektant wyjątkowo szczerze opowiedział o relacjach z artystami, współpracach, których świadomie nie podjął, i powodach, dla których odmawia nawet znanym nazwiskom. Nie zabrakło też wzruszających słów o Kasi Figurze, którą nazywa ikoną polskiego kina.
Mariusz Przybylski o Kasi Figurze: „Kasię kocham, naprawdę”
Jednym z najbardziej osobistych momentów rozmowy Mariusza Przybylskiego z Rafałem Kowalskim dla viva.pl był wątek dotyczący Kasi Figury. Projektant nie ukrywał, że aktorka od lat zajmuje w jego życiu wyjątkowe miejsce — zarówno zawodowo, jak i prywatnie.
– „O matko, słuchajcie, Kasię kocham, naprawdę. My się z Kasią znamy… Ja nawet nie chcę tutaj strzelać, ale ja myślę, że prawie od początku tej mojej drogi, myśmy dosyć wcześnie na siebie wpadli” – wyznał.
Przybylski wspominał, że ich relacja rozpoczęła się jeszcze wiele lat temu przy okazji pracy nad filmowym kostiumem.
– „Ja pamiętam, że przygotowywałem garnitur właśnie dla Kasi do jednego z filmów. Nie przypomnę sobie teraz tytułu, który to był film, ale było to myślę przynajmniej jakieś 10, 12, 15 lat temu. I od tego garnituru zaczęła się ta nasza przygoda” – opowiadał projektant.
Od tamtego momentu wielokrotnie pracowali razem, a sam Przybylski nie ukrywa, że Figura jest dla niego ogromną inspiracją.
– „Ja bardzo często coś z Kasią robię. Ja też ją bardzo cenię i jako artystkę, ale też i jako człowieka. Wspaniała też ścieżka i zawodowa, i osobista. I to, gdzie dzisiaj Kasia jest, jak wspaniałą jest artystką, to też jest dla mnie taka w sumie inspiracja trochę do tego, jak można sobie fajnie to życie poukładać” – przyznał.
Projektant zwrócił uwagę również na drogę, jaką przeszła aktorka.
– „Jak można też czasami z trudnych sytuacji pięknie wyjść i myślę, że to, że dzisiaj Kasia też tak bardzo dużo pracuje, że jest też wspaniałą aktorką teatralną i też widzianą, na czym bardzo jej zależało, i że nie ma już 20 lat i że ma po prostu cudowny warsztat jako aktorka, to ja myślę, że to jest tylko ktoś, kogo naprawdę dzisiaj trzeba mega podziwiać i traktować wręcz jako ikonę” – mówił.
I dodał bez chwili zawahania:
– „Ja myślę, że to jest jakaś taka bardzo wyraźna ikona naszego polskiego kina i ja naprawdę Kasię uwielbiam i to jest dla mnie coś fantastycznego, że tak często możemy ze sobą pracować”.

Tych gwiazd Mariusz Przybylski nie zaprasza do współpracy
Choć projektant od lat współpracuje z wieloma znanymi nazwiskami, otwarcie przyznał, że nie każdej gwieździe mówi „tak”. Jak podkreślił, nie chodzi o kaprys, ale o autentyczność i wspólną energię.
– „Powiem to i powiem to, mam nadzieję, z takim bardzo pozytywnym przesłaniem, że nie pracuję ze wszystkimi i nie dlatego, że mam muchy w nosie, tylko dlatego, że wydaje mi się, że to jest bardzo ważne, aby ta praca tego projektanta z danym artystą rzeczywiście była kompatybilna” – wyjaśnił.
Mariusz Przybylski podkreślił, że nie wierzy w tworzenie relacji zawodowych na siłę.
– „Jeżeli dany wizerunek kompletnie odbiega i nasz mental też kompletnie nie rezonuje, to wydaje mi się, że nie ma co tego robić na siłę i wręcz to jest jakby takim obupólnym dobrem dla obu stron, że pewne współprace się jednak nie odbywają, bo byłyby one nienaturalne i wręcz sztuczne” – przyznał.
Projektant zdradził również, że wielokrotnie odmawiał współpracy znanym osobom.
– „Nie wiem czy każdy to rozumie, bo tu już wchodzimy w rolę jakichś tam osób. Wielu osobom odmówiłem, myślę, że nie spowodowało to żadnej jakiejś lawiny czegoś negatywnego, wręcz przeciwnie, zawsze było to uargumentowane tym, że po prostu jesteśmy w totalnie innych obszarach i że po prostu te obszary ze sobą nie są kompletnie w żadnym dialogu, więc nie ma co go tworzyć sztucznie” – podsumował.
Krzysztof Zalewski i Sebastian Karpiel-Bułecka są częścią jego świata
W rozmowie pojawiły się również nazwiska artystów, z którymi projektant od lat pozostaje blisko. Wśród nich znalazł się Krzysztof Zalewski.
– „Jest kilka osób, z którymi bardzo lubię pracować i są to zarówno i mężczyźni i kobiety. To też jest mi bardzo bliski człowiek, tak mentalnie, no na przykład Krzysiek Zalewski, z którym też bardzo dużo pracuję, ale to też mi jest bliska postać, bo my też dużo rozmawiamy o bardzo poważnych sprawach. I też z Krzyśkiem lubię ten obszar i prywatny i zawodowy” – zdradził.
Projektant wspomniał także o Sebastianie Karpielu-Bułecce.
– „Ale też Sebastian Karpiel-Bułecka, myśmy razem 20 lat temu zaczynali, bo Zakopower ma też teraz 20 lat” – powiedział.

Cały wywiad obejrzysz w materiale powyżej oraz na naszym kanale na platformie YouTube.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.