"Taniec z gwiazdami" bez ulubieńców widzów! Tylko u nas kulisy tej decyzji. Ich córka odliczała dni do końca ostatniej edycji
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke nie pojawią się w jesiennej edycji „Tańca z gwiazdami”. W rozmowie z Rafałem Kowalskim zdradzili, dlaczego sami poprosili o przerwę. Ujawnili też uroczy sekret swojej córki Róży, która z niecierpliwością odliczała dni do finału programu.
Nieobecność Hanny Żudziewicz i Jacka Jeschke w jesiennej edycji „Tańca z gwiazdami” zaskoczyła wielu fanów programu. Wielokrotni zwycięzcy tanecznego show zdecydowali jednak, że tym razem chcą postawić na coś innego niż kolejne treningi i telewizyjne emocje. W rozmowie z Rafałem Kowalskim w formacie Domy Gwiazd, podczas której oprowadzili widzów po swoim domu, szczerze opowiedzieli o kulisach tej decyzji. Nie zabrakło także wzruszającej historii o ich córce Róży, która miała własny sposób na odliczanie do zakończenia ostatniej edycji programu.
To oni poprosili o przerwę
Rafał Kowalski przypomniał, że to właśnie Hania i Jacek zdecydowali, że nie pojawią się w nadchodzącej edycji programu. Tancerze przyznali, że po wielu latach pracy przy produkcji poczuli, że nadszedł odpowiedni moment, by zwolnić.
Hania nie ukrywa, że udział w programie wymaga ogromnego zaangażowania i pochłania niemal cały czas.
„Mamy małą córkę, więc ten czas z nią jest najważniejszy, a po drugie, kurczę, no to jest tak wyczerpujący program.”
Jak wyjaśniła, wcześniejsza przerwa od programu pozwoliła jej wrócić z nową energią i świeżymi pomysłami.
„Ja czuję, że takie przerwy często są fajne, rozwijające, masz dużo innych pomysłów na to, co może w przyszłości się wydarzyć.”
„Ta machina idzie, a my nie możemy z tego nic tworzyć”
Jacek Jeschke zwrócił uwagę, że praca przy kolejnych edycjach programu jest niezwykle intensywna. Każda nowa odsłona oznacza nowych uczestników i kolejne wyzwania, przez co trudno znaleźć przestrzeń na rozwijanie własnych projektów.
Jak tłumaczył, poznawanie nowych ludzi i zdobywanie inspiracji często rodzi pomysły, których później nie ma kiedy realizować.
„Ta machina idzie, a my nie możemy z tego nic tworzyć, więc też czasami ten odpoczynek i takie otwarcie umysłu jest potrzebne na to, żeby coś zrobić po swojemu.”

Rodzina jest dziś najważniejsza
Rafał Kowalski zauważył, że patrząc z boku, można odnieść wrażenie, iż decyzja pary wynika przede wszystkim z chęci poświęcenia czasu sobie i rodzinie. Hania potwierdziła, że właśnie to było jednym z najważniejszych powodów.
„Rodzina to u nas trzy osoby plus piesek, więc chcielibyśmy, jak już robimy przerwę, no to być wtedy razem.”
Jak przyznała, nawet jeśli jedno z nich mogłoby pracować przy programie, a drugie zostać z córką, nie byłoby to dla nich satysfakcjonujące rozwiązanie.
Wspominała również sytuację, gdy Jacek pracował, a ona wyjechała z Różą.
„Ja widziałam, że on się cieszy, że tańczy, ale z tyłu głowy miał coś takiego: kurczę, no spędzasz super czas z Różą i szkoda, że mnie tam nie ma.”

Róża odliczała dni do końca programu
Para zdradziła także uroczy rodzinny sekret. Ich córka doskonale wiedziała, kiedy zakończy się kolejna edycja „Tańca z Gwiazdami”, ponieważ rodzice obiecali jej wyjątkową nagrodę.
„Ona czekała do ostatniego dnia, bo obiecaliśmy jej wyjazd właśnie do Energylandii.”
Na jednej atrakcji jednak się nie skończyło.
„Obiecaliśmy jej trzy parki rozrywki.”
Jak wspominała Hania, tuż po finale zamiast odpoczynku cała rodzina ruszyła w podróż.
„Po tym finale najpierw byliśmy w Łodzi, później dwa dni w Zatorze. Robiliśmy parki rozrywki, ona zjeżdżała na wszystkich zjeżdżalniach, więc my wtedy tacy wykończeni…”
Choć był to intensywny czas, z ich słów jasno wynika, że właśnie takie chwile są dziś dla nich najcenniejsze. Decyzja o przerwie od „Tańca z Gwiazdami” nie oznacza pożegnania z programem, ale świadomy wybór, by na pierwszym miejscu postawić rodzinę, wspólne doświadczenia i przestrzeń na nowe projekty.

Cały wywiad obejrzysz na naszym kanale YouTube
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.