Co warto wiedzieć o słynnym designerze, który 9 kwietnia obchodzi urodziny?

Barbara Łubko 9 kwietnia 2023 12:31

Martin Margiela – to nazwisko zna każdy miłośnik mody. Jego kolekcje od lat intrygują i fascynują. Tak samo jak sam projektant, który zdecydował nie pokazywać swojej twarzy publicznie. Tajemnica, którą owiana jest jego osoba to element DNA marki, którą stworzył. Podobnie jak dekonstrukcja, oversize i upcykling - to znaki rozpoznawcze rzeczy z metką Margiela. Kim jest genialny designer? Jaka jest historia jego i domu mody Maison Martin Margiela? Dlaczego postanowił pozostać anonimowy? Wyjaśniamy.

ZOBACZ TAKŻE: Louis Vuitton - historia marki, która zmieniła świat mody

Martin Margiela - projektant, który zrewolucjonizował świat mody

Margiela urodził się 9 kwietnia 1957 roku w Genk w Belgii. W 1979 roku uzyskał dyplom Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. W połowie lat 80. Margiela przeniósł się do Paryża - w samą porę, aby dołączyć do nowej generacji wschodzących talentów, takich jak Ann Demeulemeester czy Dries Van Noten. W latach 1985-1987 Martin pracował dla projektanta Jeana Paula Gaultiera. Swoją markę założył w 1988 roku. Wywołał burzę w świecie mody już w 1989 roku rewolucyjną kolekcją na nowo definiującą luksus. Nawiązanie do klimatu grunge, dekonstrukcja, recykling i surowo wykończone ubrania szokowały. Według Margieli kolor to temperatura, intensywność, zderzenie, ale także harmonia. Uważa, że skóra to tarcza ochronna, tkanina to medium, faktura to wynik czasu, konstrukcja to środek do celu, rzemiosło to owoc czasu, ubranie to warstwa końcowa, a moda - progresja propozycji.

Margiela często mylnie uznawany jest za członka tzw. Antwerpskiej Szóstki. To wpływowa grupa awangardowych belgijskich projektantów mody, którzy w latach 1980-81 ukończyli Królewską Akademię Sztuk Pięknych w Antwerpii. Od około 1990 roku w prasie zaczęto mówić o nich jako o grupie, choć projektantów łączy przede wszystkim pochodzenie i wspólne doświadczenia, a nie styl: Walter Van Beirendonck, Ann Demeulemeester, Dries Van Noten, Dirk Van Saene, Dirk Bikkembergs i Marina Yee. Jednak ze względu na wiele wspólnych elementów Margielę rozważa się jako członka grupy Antwerp 6 + 1.

CZYTAJ TEŻ: Uznaje się ją za symbol paryskiej wolności. Taka była słynna projektantka Sonia Rykiel

Dlaczego Martin Margiela chciał być anonimowy?

Odrzucając kulturę mediów masowych, Margiela stał się anonimowym projektantem, który prawie nigdy nie był fotografowany ani nie udzielał wywiadów. Dlaczego Martina Margiela zniknął? Sukces przyszedł bardzo szybko. Projektant obawiał się, że stanie się projektantem-celebrytą i zatraci jakość na rzecz komercjalizacji marki. Dlatego schował się za swoimi dziełami. W jednej chwili odmówił udzielania wywiadów, robienia mu zdjęć i rozmów z dziennikarzami za kulisami po pokazach. Ilekroć ktoś przyłapał go na fotografowaniu, najczęściej zasłaniał twarz dłońmi. W jaki sposób kontaktował się z mediami? Wszystko odbywało się za pośrednictwem faksu. Zapytany w jednym z wywiadów, czy projektant chciałby być sławny czy niesławny, Martin odpowiedział, że "wolałby być anonimowy". Nawet logo swojego domu mody stworzył tak, aby zawierało w sobie tajemnicę: imię i nazwisko oraz liczby od zera do dwudziestu trzech. Intrygujące, prawda? Był lojalny tylko wobec swoich kreacji i klientów, co wprawiło branżę w osłupienie. Jednak jego podejście było szanowane w branży - w latach 1997-2003 pracował jako dyrektor kreatywny linii damskiej w domu mody Hermès.

Margiela Resort 2022

ZOBACZ TAKŻE: Minispódnica - nie ona ją wymyśliła, ale ona rozsławiła. Oto prawdziwa historia Mary Quant!

Historia domu mody Martin Margiela

W 2002 roku marka została przejęta przez firmę Diesel. Przepracowawszy pod szyldem Maison Martin Margiela przez ponad 20 lat, Margiela odszedł z firmy w 2009 roku, ale zespół „bez twarzy” nadal tworzy surrealistyczne i ambitne kolekcje. W 2008 roku projektant miał swój ostatni pokaz, a 11 lat później opowiedział o wszystkich swoich dokonaniach w filmie dokumentalnym „Martin Margiela: In His Own Words”. Film, stworzony przez Reinera Holzemera, zadebiutował na festiwalu Doc NYC w 2019 roku.

W filmie Margiela zachowuje anonimowość, nigdy nie pokazując swojej twarzy, pozwalając jedynie usłyszeć swój głos. Co ciekawe, w 2008 roku pierwsze zdjęcie twarzy Martina ukazało się na łamach „New York Times”. Oprócz tego, w artykule pojawiła się informacja, że Raf Simons otrzymał propozycję przejęcia sterów firmy. Jednak napisano również, że Simons odrzucił tę ofertę. Haider Ackermann również otrzymał propozycję objęcia stanowiska dyrektora kreatywnego w firmie Martin Margiela, ale także z niej zrezygnował. W 2009 roku konglomerat Only The Brave, należący do Renzo Rosso, który jest kluczowym udziałowcem marki Margiela, oświadczył publicznie, że chociaż projektant, który założył brand, już z nim nie współpracuje, marka sygnowana jego nazwiskiem działa dzięki wysiłkom nowego zespołu projektantów.

Margiela wiosna 2022

Niezwykle ważnym momentem dla Maison Martin Margiela był rok 2014, kiedy John Galliano przejął stery w domu mody i został dyrektorem kreatywnym działów odzieży męskiej, damskiej i akcesoriów marki oraz stworzył kolekcję Artisanal Couture. Za jego kadencji przychody Maison Martin Margiela podwoiły się, a akcesoria stanowią 60% całkowitych zysków marki. W 2019 roku po pięciu latach pracy na stanowisku dyrektora kreatywnego Maison Margiela, John Galliano przedłużył swój kontrakt. „Jestem bardzo podekscytowany tym nowym rozdziałem i wdzięczny Renzo za jego wiarę we mnie i wizję Maison Margiela" - powiedział wtedy Galliano. Nie wiadomo, na jak długo zostanie przedłużona umowa, ale oczekuje się, że będzie to co najmniej kilka lat. „Pięć lat temu wierzyłem, że John jest jedyną osobą, która może wziąć ten dom w swoje ręce, a dziś jestem o tym jeszcze bardziej przekonany. Niekwestionowanemu talentowi Johna dorównuje jedynie jego zrozumienie dzisiejszych pokoleń, ich sposobu myślenia, zmagań i marzeń. A on robi dokładnie to, co ten Maison zawsze robił najlepiej: zakłóca, wprowadza innowacje i inspiruje” - powiedział Rosso w oświadczeniu.

CZYTAJ TEŻ: Hubert de Givenchy - niezwykłe życie ostatniego wielkiego krawca

W naszej galerii znajdziecie zdjęcia kilku z najsławniejszych kolekcji Maison Martin Margiela. Jak podobają Wam się projekty tego słynnego domu mody? Myślicie, że pomysł projektanta na to, żeby pozostać anonimowym faktycznie był trafiony? 

1/10
Martin Margiela projektant dom mody 1
Copyright @Imax Tree/Free
1/10

Kolekcja Maison Martin Margiela jesień 2020

2/10
Martin Margiela projektant 9
Copyright @Imax Tree/Free
2/10

Kolekcja Maison Martin Margiela jesień 2020

3/10
Martin Margiela projektant 6
Copyright @Imax Tree/Free
3/10

Kolekcja Maison Martin Margiela wiosna 2019

4/10
Martin Margiela projektant 7
Copyright @Imax Tree/Free
4/10

Kolekcja Maison Martin Margiela jesień 2018

5/10
Martin Margiela projektant 8
Copyright @Imax Tree/Free
5/10

Kolekcja Maison Martin Margiela jesień 2016

6/10
Martin Margiela projektant 10
Copyright @Imax Tree/Free
6/10

Kolekcja Maison Martin Margiela jesień 2015

7/10
Martin Margiela projektant dom mody 2
Copyright @Victor Boyko/Wireimage/Getty Images
7/10

Kolekcja Maison Martin Margiela

8/10
Martin Margiela projektant dom mody 3
Copyright @Kristy Sparow/Getty Images
8/10

Kolekcja Maison Martin Margiela

9/10
Martin Margiela projektant dom mody 4
Copyright @Chris Moore/Catwalking/Getty Images
9/10

Kolekcja Maison Martin Margiela

10/10
Martin Margiela projektant dom mody 5
Copyright @Victor Boyko/Wireimage/Getty Images
10/10

Kolekcja Maison Martin Margiela

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.