suknia Marilyn Monroe z urodzin prezydenta Johna F. Kennedy'ego kreacja przezroczysta spiewa aktorka
Fot. Darlene Hammond/Hulton Archive/Getty Images, Bettmann/Getty Images
ze świata mody

legendarną sukienką Marilyn Monroe uwiodła prezydenta Stanów Zjednoczonych?

Oto historia najsłynniejszej kreacji gwiazdy…

Redakcja VIVA! 14 marca 2022 16:30
suknia Marilyn Monroe z urodzin prezydenta Johna F. Kennedy'ego kreacja przezroczysta spiewa aktorka
Fot. Darlene Hammond/Hulton Archive/Getty Images, Bettmann/Getty Images

Marilyn Monroe pozostaje ikoną popkultury, a jej fenomen wydaje się nadzwyczajny nawet dziś. Najsłynniejsza blondynka świata, której życie zarówno zawodowe, jak i osobiste wzbudzało sporo kontrowersji, niezmiennie od dekad pozostaje ikoną stylu. Jej kreacje były zmysłowe, dopracowane w najmniejszym szczególe, a większość z nich przeszła do historii mody. Cokolwiek założyła, wywoływała zachwyt i pożądanie. Na miano legendarnej sukienki Marilyn Monroe zasługuje kreacja, w której wystąpiła 19 maja 1962 roku na urodzinach prezydenta USA Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. Po tym wydarzeniu plotki o romansie prezydenta i Monroe stały się najgorętszym tematem show-biznesu. Jednak Marilyn podobno już nigdy więcej nie zobaczyła Kennedy'ego. Zmarła 4 sierpnia 1962 w swoim domu w Los Angeles… Czy słynna kreacja odegrała rolę w doprowadzeniu do tego tragicznego wydarzenia?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tajemnicza śmierć Marilyn Monroe. Ujawniono dowody, że była ofiarą klanu Kennedych

Marilyn Monroe i John F. Kennedy - historia romansu?

John F. Kennedy i Marilyn Monroe poznali się się w kwietniu 1957 roku, na balu w hotelu Waldorf-Astoria w Nowym Jorku. Aktorka przyszła w towarzystwie męża Arthura Millera, a prezydent spędził wieczór w towarzystwie żony Jackie Kennedy. Chociaż zdjęcia z przyjęcia nie sugerują, by Marilyn i Kennedy łączyło uczucie, stali się oni najgorętszym tematem plotek. Gdy maju 1962 roku Marilyn Monroe wystąpiła na imprezie urodzinowej z okazji 45. urodzin prezydenta, domysły na temat ich romansu stały się wręcz pewne. Na scenie Madison Square Garden aktorka wykonała dla Kennedy'ego piosenkę „Happy Birthday”, dodając do niej zwrot „Mister President”. Ten trwający 30 sekund występ przeszedł do historii, a scena ta stała się jednym z najbardziej charakterystycznych wydarzeń popkultury. Również kreacja, którą Marilyn miała na sobie w tym pamiętnym momencie odegrała znaczącą rolę i stała się częścią historii.

Zaproszenie na uroczystość urodzinową prezydenta JFK.

zaproszenie
Fot. David J. & Janice L. Frent/Corbis via Getty Images

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Siedem lekcji stylu, które zawdzięczamy Marilyn Monroe

Suknia, w której Marilyn Monore zaśpiewała prezydentowi „Happy Birthday”

Marilyn weszła na scenę spóźniona - prowadzący imprezę musiał zapowiadać ją aż trzy razy zanim się pojawiła. Wkroczyła w sukni, na którą narzucona była biała etola z gronostajów. Kiedy Marilyn zdjęła etolę, gościom (i 40 milionom telewidzów) ukazała się półprzezroczysta kreacja, wyszywana połyskującymi kryształkami. Marilyn podobno nie miała pod sukienką bielizny. Sukienka stworzona przez atelier francuskiego projektanta Jeana Louisa, była tak obcisła, że musiała zostać zszyta na aktorce. Cielisty materiał był niezwykle delikatny, a główną rolę odgrywały drobne lśniące kryształki górskie, których było na kreacji ponad dwa tysiące. Suknia została uszyta na zamówienie, a jej szkic wykonał Bob Mackie - dziś legendarny już amerykański projektant. W tamtych czasach pracował dla Jeana Louisa. Inspiracją dla sukni były kostiumy sceniczne, które Louis stworzył dla Marleny Dietrich i jej kabaretu w Las Vegas.

ZOBACZ TEŻ: Tak pięknie niedobrani! Marilyn Monroe i mężczyzna jej życia

suknia Marilyn Monroe z urodzin prezydenta Johna F. Kennedy'ego wystep
Fot. Bettmann/Getty Images

Bankiet po uroczystości urodzinowej prezydenta - zachowało się tylko jedno zdjęcie z Marilyn Monroe

Zapewne prezydent Kennedy był oczarowany nie tylko niepowtarzalnym urokiem osobistym zmysłowej Marilyn Monroe, ale również jej zjawiskowym wyglądem. Pojawił się na scenie po występie aktorki oznajmiając, iż może odejść z polityki, skoro usłyszał „Happy Birthday” zaśpiewane w tak cudowny sposób. Był to moment kulminacyjny wszystkich plotek na temat romansu Monroe i JFK, szczególnie, że Marilyn na przyjęciu urodzinowym wyglądała, jakby była naga.

Po uroczystości w Madison Square Garden odbyło się małe prywatne przyjęcie dla wybranych gości. Pojawił się na nim oczywiście prezydent i Marilyn Monroe. Z tego wieczoru zachowało się tylko jedno ich wspólne zdjęcie - podobno reszta została skonfiskowana. Marilyn i JFK nigdy więcej się już nie zobaczyli.

CZYTAJ TAKŻE: W najnowszej biografii ujawniono szokujące informacje. Marilyn Monroe była w ciąży z Kennedym?!

suknia Marilyn Monroe z urodzin prezydenta Johna F. Kennedy'ego bankiet
Fot. Cecil Stoughton / NARA Dostawca: PAP/Photoshot

Ile warta jest słynna nude dress Marilyn Monroe?

Monroe zapłaciła za kreację 1 440 dolarów, czyli w przeliczeniu na dzisiejsze dolary około 12 000. W 1999 roku suknię sprzedano na aukcji Christie's za 1 267 500 dolarów, ustanawiając nowy światowy rekord ceny za jakąkolwiek suknię sprzedaną na aukcji. W 2016 roku suknia pobiła swój własny rekord, będąc sprzedana na aukcji Julien's Auctions za 4,8 mln dolarów. Została ona zakupiona przez Ripley's Believe It Or Not Museum, gdzie znajduje się do dziś. Do dziś pozostaje najdroższą kreacją gwiazdy w historii. Druga w kolejności jest biała sukienka Monroe z planu „Słomianego Wdowca”.

CZYTAJ TEŻ: Jak dziś wygląda ostatni dom Marilyn Monroe?

suknia Marilyn Monroe z urodzin prezydenta Johna F. Kennedy'ego kreacja
Fot. Liliane Lathan/Getty Images

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.