Paulina Krupińska, Viva! 2/2022
Fot. Marta Wojtal
TYLKO W VIVIE!

Paulina Krupińska-Karpiel: „Bycie mamą jest jedną z fantastyczniejszych rzeczy, jakie mi się przytrafiły, ale czy to jest jedyna rola w życiu?”

Jak zmieniło ją macierzyństwo?

Katarzyna Piątkowska 25 stycznia 2022 13:51
Paulina Krupińska, Viva! 2/2022
Fot. Marta Wojtal

W każdej życiowej roli, jako matka, żona, prezenterka, bizneswoman starała się być najlepsza. Dziś Paulina Krupińska mówi, że nie jest superbohaterką i dobrze jej z tym. O tym, jak zmieniło ją macierzyństwo, o tym, kto ją wspiera i jak wyglądają jej randki, opowiedziała Katarzynie Piątkowskiej.

Jesteś ładna, masz wspaniałe dzieci, kochającego męża, własny biznes, wymarzoną pracę i uznanie widzów. Twoje życie jawi się niemal jak bajka, a Ty jako kobieta idealna.

Życie to nie bajka i na szczęście daleko mi do ideału (śmiech). A co ważniejsze, nigdy mi na tym nie zależało.

Nawet wtedy, gdy okazało się, że zostaniesz mamą? Nie chciałaś być matką doskonałą?

Jest teraz takie modne słowo w odniesieniu do kobiet – „wystarczająca”. Nie jestem doskonałą kobietą, żoną, przyjaciółką, ale jestem wystarczająca. Wystylizowane zdjęcia, które widzimy na Instagramie, powodują, że mamy wobec siebie wyśrubowane wymagania. A my nie musimy być idealne. Ja już to wiem. Kiedyś pewnie bym ci powiedziała, że mogłabym być lepszą matką, ale odpuściłam. Teraz po prostu wiem, że jestem dobrą matką, bo przede wszystkim jestem obecna w życiu moich dzieci. Nawet jeśli popełniam błędy, to już nie męczą mnie wieczne wyrzuty sumienia. Oczywiście pojawienie się Tośki i Jędrka na świecie nadało głębszy sens temu, co robię, bo wiele robię z myślą o nich. Jestem jednak ostrożna w mówieniu, że tylko i wyłącznie macierzyństwo jest ważne, że mnie ukonstytuowało jako kobietę. Bycie mamą jest jedną z fantastyczniejszych rzeczy, jakie mi się przytrafiły, ale czy to jest jedyna rola w życiu? Nie. Przecież gdy jeszcze nie miałam dzieci, moje życie też miało sens.

Jak zmieniłaś się dzięki dzieciom?

Bardziej się staram, więcej robię. Na nowo poznaję świat i patrzę innymi oczami, dużo się uczę i umiem się cieszyć z małych rzeczy. Jeszcze bardziej jestem osadzona tu i teraz, jeszcze bardziej zapuszczam korzenie, bo chcę, żeby moje dzieci miały poczucie bezpieczeństwa.

Zobacz też: Paulina Krupińska na zdjęciu po pierwszym porodzie: "Takie zdjęcie pokazuje jak ten czas szybko leci"

Paulina Krupińska, Viva! 2/2022
Fot. Marta Wojtal

„Zafiksowałaś” się na dzieciach?

Opowiem ci historię… Wiedziałam już, że jestem w ciąży. Stanęłam przed Sebastianem i mówię mu, że będziemy rodzicami. I wiesz, co on na to? „Jezu, gdzie my to dziecko wyślemy do szkoły?!”. I kto tu się zafiksował? (śmiech).

Bałaś się?

Nie, bo miałam przeszkolenie. Często opiekowałam się dziećmi moich przyjaciółek i kuzynami. Jak przyjeżdżałam do dziadków na wakacje, to często zajmowałam się młodszym kuzynostwem, przewijałam, usypiałam i bawiłam. Przy swoich dzieciach mogłam się już wyluzować, bo wiedziałam, że po pierwsze, nie ma takiej sytuacji, z którą nie dałabym sobie rady, po drugie, mogłam liczyć na pomoc moich rodziców i przyjaciółek. To dzięki nim każda rzecz, której nie wiedziałam czy nie umiałam, zamiast urastać do rangi wielkiego problemu, stawała się nic nieznaczącą głupotą. Byłam mądrzejsza o ich doświadczenie, a ja jestem z tych, którzy wolą uczyć się na cudzych błędach. Poza tym miałam wielkie szczęście, że i Tośka, i Jędrek byli z tych raczej bezproblemowych.

Zaraz zaczną się większe kłopoty.

Jak w tym powiedzeniu: „Małe dzieci, mały kłopot. Duże dzieci, duży kłopot” (śmiech). Tosia idzie do szkoły, o którą tak martwił się Sebastian, i zaczynają w grę wchodzić emocje. Dla dzieci to trudne, bo często nie umieją sobie z nimi radzić. Tosia wie, że będzie musiała pożegnać swoje ukochane panie z przedszkola, koleżanki i kolegów, z którymi się zżyła. Jestem od tego, żeby pomóc jej to zrozumieć. Kiedy dzieci są malutkie, mamy mają zdecydowanie więcej czasu dla siebie. Ja codziennie spacerowałam po minimum 15 kilometrów, bo dzieciaki spały w wózku, a ja utrzymywałam dzięki temu sprawność fizyczną i kontakty z koleżankami. Gdy słyszę, że kobiety mają depresję poporodową, baby bluesa, to jest mi strasznie przykro. Nie mam takich doświadczeń. Jedynie tylko niedogodności związane z wyjazdami Sebastiana. Zdarzało się, że czasem przez tydzień zostawałam sama z dzieciakami i wtedy, gdy byłam zmęczona, tęskniłam za poczuciem wolności.

Czułaś, że dzieci Ci je odebrały?

Nie mogę tego powiedzieć, ale miewałam momenty, pewnie jak każda mama, że chciałam wszystko zostawić i iść przed siebie (śmiech). Na szczęście koncerty nie trwają wiecznie… Teraz, gdy dzieci podrosły i wymagają zupełnie innej opieki, wkroczył tata z fantastycznym pomysłem zrobienia z nich na przykład narciarzy i jest najbardziej zaangażowanym ojcem świata (śmiech).

Cały wywiad z Pauliną Krupińską-Karpiel w nowej VIVIE! Magazyn dostępny w sprzedaży od 27 stycznia. 

Czytaj też: Są razem 7 lat, z czego 3 po ślubie. Tak poznali się Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka

Paulina Krupińska, Viva! 2/2022, okładka
Fot. Marta Wojtal

Co jeszcze w nowej VIVIE! 2/2022? 

Katarzyna Groniec w wieku 20 lat była gwiazdą legendarnego „Metra”. Jak teraz wygląda jej życie?

Katarzyna Groniec, Viva! 2/2022
Fot. Marlena Bielinska/Move Picture

Michał Rusinek i pasjonująca rozmowa o języku polskim, który zmienia się wraz z nami. Jak?

Michał Rusinek, Viva! 2/2022
Fot. Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Rewia, jej miłość! Witamy w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej.

Małgorzata Potocka, Teatr Sabat Małgorzaty Potockiej, Viva! 2/2022
Fot. Krzysztof Opaliński

Nikodem Skotarczak - Nikoś, najsłynniejszy gangster PRL, został legendą już za życia…

A w VIVA! Podróże: Marokańskie Niebieskie Miasto przenosi nas w inny świat. 

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.