Reklama

Ktoś napisał, że Amerykanie mają Rambo i RoboCopa, a my niezniszczalną załogę czołgu Rudy 102, dzielnych "czterech pancernych i Szarika". Porównanie jest trafione, bo Rudy 102 rozwala w pojedynkę niemieckie maszyny jak jakiś transformers. I choć wielu zgrzytało zębami na te nieprawdopodobne wyczyny, a historycy grzmieli, że serial mija się z prawdą o II wojnie światowej, to Polacy od 60 lat kochają tę kultową produkcję. Nikt rozsądny nie traktował tego serialu jak lekcji historii. Liczyła się przygoda, zgrana paczka chłopaków, Marusia i oczywiście pies Szarik.

Nic więc dziwnego, że gdy w maju 1966 roku serial pojawił się na antenie Telewizji Polskiej, niemal natychmiast podbił serca widzów. Który dzieciak nie chciał być Jankiem Kosem? Bojowe okrzyki „Na Berlin!” niosły się po podwórkach i trzepakach w całej Polsce. Produkcja z 1966 roku, oparta na powieści Janusza Przymanowskiego, łączyła przygodę, humor, historię miłości i przyjaźni w sposób, który podobał się dzieciakom i dorosłym. Choć ze względu na wojenno-przygodowy charakter i bohaterów był właściwie "chłopacki", to piękna Pola Raksa sprawiła, że wiele dziewczynek widziało się w roli Marusi.

Zobacz także: Z „Marusią” chciał być każdy, ale ona wybrała jego. Zdradził ją z hotelową pokojówką

Popularny był nie tylko serial. Aktorzy, którzy zagrali główne role, z miejsca stali się idolami. Gwałtownie wzrosła też popularność owczarków niemieckich i imienia Szarik, czyli kuleczka. Serial stał się jednym z fenomenów popkultury PRL-u, wychowało się na nim przynajmniej kilka pokoleń i dziś ma już miano kultowego.

Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies". 1966.
Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies". 1966. Fot. Romuald Kropat / Forum

Dlaczego „Pancerni” podbili serca widzów?

Fenomen serialu nie był przypadkiem. W czasach PRL-u, szczególnie w latach 60., telewizja stanowiła jeszcze nowość i miała ogromną siłę oddziaływania. Produkcje serialowe były nieliczne, te udane oglądała często cała Polska. W czasie emisji „Czterech pancernych” ulice się wyludniały. Serial dawał widzom dokładnie to, co zawsze przynosi sukces: wyrazistych bohaterów, z którymi można się utożsamić, przygodę, wartką akcję. Nie należy zapominać, że w zamierzeniu był to także serial propagandowy (choć była to tak zwana soft propaganda) – miał popularyzować szlak bojowy Armii Berlinga i idealizować żołnierzy radzieckich jako naszych braci i przyjaciół. Nie ma w nim jednej wzmianki o gwałtach i rabunkach, jakich dokonywali na naszych ziemiach. Dlatego m.in. do tej pory trwają w sieci dyskusje, czy powinno się go kultywować i przypominać ze względu na "komuszy charakter".

Czytaj również: Pola Raksa miała przed sobą wielką karierę, ale nagle zniknęła. Czym zajmuje się dziś?

"Powrócimy wierni, My czterej pancerni..."

Każdy z członków załogi "Rudego 102" miał inne cechy – od romantycznego Janka, przez zaradnego Gustlika, który „godoł po Śląsku”, po spokojnego, sumiennego Gruzina Grigorija. Był też zabawny, sprytny Czereśniak. To sprawiało, że każdy widz mógł odnaleźć „swojego” bohatera. Serial unikał brutalności wojny, stawiając na przygodę i koleżeństwo, co czyniło go przystępnym nawet dla młodszych widzów. Nie bez znaczenia była też muzyka – piosenka „Deszcze niespokojne” weszła do kanonu filmowych i serialowych przebojów PRL-u. Dzisiaj śpiewają ją wspólnie i dziadkowie i wnuki.

Zobacz także: Ta rola przyniosła mu niemal taką samą popularność jak „Pancerni”! Przyjął ją w zastępstwie za innego aktora

Aktorzy grający w serialu błyskawicznie zdobyli popularność, ale nie wszystkim przyniosło to długofalową karierę. Największą gwiazdą został Janusz Gajos, czyli serialowy Janek. Choć rola przyniosła mu ogromną rozpoznawalność, przez lata zmagał się z łatką pancerniaka, zanim udowodnił swój dramatyczny talent w późniejszych rolach. „Widziałem, jak na tym czołgu oddalają się ode mnie wszystkie "Hamlety" i poważny repertuar. Musiałem o wiele dłużej i mozolniej czołgać się do świata teatru, na którym mi naprawdę zależało” - wspominał ponad pół wieku później Janusz Gajos. Martwił się, że spotka go los Stanisława Mikulskiego kojarzonego nieodmiennie z J-23 ze „Stawki większej niż życie” i zgodnie z tym wizerunkiem obsadzanego potem w filmach.

„Nie szanowało się człowieka, który jedną serialową rolą zdobywa taki rozgłos. W tym zawodzie nie o to chodzi. Zdawałem sobie z tego sprawę, ale nie mogłem się cofnąć. Na zmianę zawodu było już za późno. Musiałem w to brnąć. Ile razy słyszałem o sobie: może i zdolny, ale czy ktoś to może potwierdzić? Czy jestem coś w ogóle wart? To było życie w ciągłej niepewności", opowiadał Gajos w rozmowie z "Newsweekiem".

1966. Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies", n/z na pierwszym planie Franciszek Pieczka, w glebi od lewej: Wlodzimierz Press, Roman Wilhelmi, Janusz Gajos.,Image: 429733168, License: Rights-managed, Restrictions: Cena minimalna dla publikacji drukowanych 250 zł, Model Release: no, Credit line: Romuald Kropat / Forum
1966. Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies", n/z na pierwszym planie Franciszek Pieczka, w glebi od lewej: Wlodzimierz Press, Roman Wilhelmi, Janusz Gajos. Fot. Romuald Kropat / Forum Kultowa załoga "Rudego": Franciszek Pieczak, Włodzimierz Press,Roman Wilhelmi i Janusz Gajos, 1968 rok , fot. Romuald Kropat/Forum

Kto skąd przychodził?

Różny był status aktorów, którzy zostali załogą „Rudego 102”. Janusz Gajos był praktycznie nieznany, podobnie jak Włodzimierz Press, rozczarowany w tamtym czasie, że nie dostał tytułowej roli w filmie „Faraon”, o czym marzył. Franciszek Pieczka miał już na swoim koncie role w „Pokoleniu”, „Matce Joannie od Aniołów”, „Rękopisie znalezionym w Saragossie”. Wiesław Gołas był znanym „Kapitanem Sową na tropie” z pierwszego milicyjnego serialu polskiej telewizji. W przypadku Poli Raksy można wymienić wiele filmów od młodzieżowego „Szatana z siódmej klasy” po epickie „Popioły” , faktem jest, że aktorka miała już status gwiazdy.

Różne też były motywacje aktorów. Na przykład Roman Wilhelmi, który grał Olgierda, pierwszego dowódcę „Rudego 102”, chciał zarobić na samochód. "Spodziewałem się też większej forsy, marzyłem o kupnie samochodu. Niestety, życie w hotelach było kosztowne, a płynąc na fali euforii o zdobyciu fortuny, przepuściłem forsę i przepiłem ją w restauracji hotelowej. Gdy po dwóch latach wytężonej pracy otrzeźwiałem wreszcie, trzymałem w rękach mój jedyny łup z tej przygody: marynarkę z niepasującym do niej krawatem", wspominał Roman Wilhelmi. Nie chciał wrócić do serialu, choć był na to namawiany - twórcy mieli go"ożywić", bo przypomnijmy, że grana przez niego postać zginęła w pierwszej serii. Ale Wilhelmi dostał intratną rolę w enerdowskim filmie, wybrał te drogę i wreszcie zarobił na wymarzone auto. Po latach koledzy jego syna Rafała nie chcieli uwierzyć, że to jego ojciec grał legendarnego dowódcę Olgierda. Rafał Wilhelmi musiał zaprosić ich do domu i pokazać na ojca palcem: „To on!”.

Janek i Marusia – serialowa miłość przeszła do legendy

Relacja między polskim dowódcą czołgu Jankiem a radziecką sanitariuszką Marusią zwaną „Ogoniok” była jednym z najważniejszych wątków serialu. Widzowie angażowali się emocjonalnie w ich historie i kibicowali jej, jak prawdziwej miłości. Ten wątek także miał swój wymiar indoktrynacji – chodziło o podkreślenie braterstwa broni polskich żołnierzy z Armią Czerwoną. Niektórzy widzowie uważali, że Janek nie powinien żenić się z "Ruską", ale z Polką Lidką, graną przez młodziutką Małgorzatę Niemirską. Ale on kochał się w Marusi i z nią chciał spędzić życie. Na cześć płomiennych włosów Marusi nazwany był czołg - Rudy. Mimo ogromnej popularności Janka Kosa, jakoś tak się stało, że to Marusia została w popkulturze. W latach 90. Maryla Rodowicz śpiewała nawet piosenkę „Marusia”. Warto jej posłuchać na YouTubie.

1968. Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies", n/z Janusz Gajos i Pola Raksa.,Image: 429689842, License: Rights-managed, Restrictions: Cena minimalna dla publikacji drukowanych 250 zł, Model Release: no, Credit line: Romuald Kropat / Forum
1968. Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies", Janusz Gajos i Pola Raksa Fot. Romuald Kropat / Forum Janek i Marusia, czyli Janusz Gajos i Pola Raksa, która dzięki temu serialowi przeszła do legendy, fot. Romuald Kropat/Forum

Casting do roli Janka i Marusi był staranny – twórcy szukali nie tylko talentów, ale i „chemii” między aktorami. Okazało się, że wybór był strzałem w dziesiątkę. Co ciekawe, choć ekranowa miłość wyglądała bardzo autentycznie, prywatnie aktorzy nie stworzyli pary. Oboje jednak darzyli swoje role sympatią, choć – jak wspominał Gajos – z czasem chciał się od niej uwolnić, by rozwijać się artystycznie. Pola Raksa bardzo rzadko wracała do roli Marusi.

Zobacz też: Rola w "Czterech pancernych" na lata zrujnowała jego karierę. "Nic z tej mojej popularności nie wynikało"

Miała świadomość ogromnej popularności, jaką przyniósł jej serial. W latach 60. była jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce – Marusia stała się symbolem dziewczęcości, urody i delikatności. Aktorka wspominała, że skala zainteresowania widzów była ogromna: dostawała setki listów, a jej wizerunek funkcjonował niemal jak ikona. Z drugiej strony nie chciała być utożsamiana wyłącznie z tą rolą. W jednym z wywiadów mówiła wprost, że nie jest to rola, którą uważa za swoje najważniejsze osiągnięcie artystyczne.

Szarik – czworonożna gwiazda, która na początku była jamnikiem

Nie można mówić o fenomenie serialu bez Szarika. Pies był pełnoprawnym bohaterem i często kradł sceny aktorom. Rolę Szarika grały przede wszystkim dwa owczarki niemieckie – Trymer i Atak, zatrudniany głównie w rolach kaskaderskich. Najczęściej wymienia się jednak milicyjnego Trymera. Zwierzęta przechodziły intensywny trening, aby wykonywać skomplikowane komendy na planie. Według filmowych anegdot psiaki często improwizowały, a ich naturalne reakcje dodawały scenom autentyczności. Szarik stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych psów w historii polskiej telewizji – do dziś jego imię jest synonimem wiernego towarzysza. Niewielu wie, że małego Szarika grał jamnik szorstkowłosy, potem był owczarek niemiecki, ale suka. Psy, jak to psy, nie zawsze się słuchały, czasem nęcił je zapach, ekipa śmiała się wtedy, że Szarik ma własny scenariusz. Wiadomo było też, że Trymer nie przepadał za Januszem Gajosem. Dlatego w niektórych scenach trzeba było podstawiać innego psiego aktora.

Polska, 1969. Małgorzata Niemirska na planie serialu "Czterej pancerni i pies"
Polska, 1969. Małgorzata Niemirska na planie serialu "Czterej pancerni i pies" Fot. CAF/PAP

Ciekawostki i anegdoty z planu

Produkcja serialu obfitowała w historie, które dziś brzmią niemal legendarnie. Czołg „Rudy 102” był w rzeczywistości kilkoma różnymi pojazdami, zależnie od potrzeb sceny. Aktorzy często sami wykonywali sceny kaskaderskie, co w tamtych czasach było normą. Zdarzało się, że plan zdjęciowy bardziej przypominał wojskowe ćwiczenia niż produkcję filmową. Jak na każdym planie było wiele wpadek, które tworzą legendę serialu. A to nieoczekiwanie widać było samochód dostawczy - Nyskę. A to gdzieś, w tle pojawiał się pracownik z ekipy technicznej. Serial był też emitowany wielokrotnie – do tego stopnia, że kolejne pokolenia znały dialogi na pamięć.

Czytaj także: Miała 16 lat, gdy zagrała w Czterech pancernych i psie. Jak dziś wygląda życie Małgorzaty Niemirskiej?

Dlaczego „Czterej pancerni i pies” pozostają nadal popularni ? Bo oferują coś uniwersalnego – opowieść o przyjaźni, lojalności i odwadze. Choć realia historyczne są dziś oceniane mocno krytycznie, sam serial funkcjonuje jako klasyk przygodowy, dla wielu z nas jest wspomnieniem z dzieciństwa. Wiele gadżetów z tamtych lat, na przykład modele czołgu Rudy , pocztówki, plakaty, to dzisiaj przedmioty kolekcjonerskie. Do dzisiaj istnieją też fankluby oraz społeczności fanów serialu „Czterej pancerni i pies".

Polska, 1969. Serial: Czterej pancerni i pies zrealizowany na podstawie ksi¹¿ki i scenariusza Janusza Przymanowskiego przedstawia³ wojenne losy za³ogi czo³gu Rudy i psa Szarika. Serial by³ krêcony w latach 1966-1970 w trzech seriach. Wszystkie 21 odcinków serialu wyre¿yserowa³ Konrad Na³êcki. W mêskich rolach g³ównych (za³oga) wyst¹pili: Roman Wilhelmi (Olgierd Jarosz), Franciszek Pieczka (Gustaw Jeleñ – Gustlik), Janusz Gajos (Jan Kos - Janek), W³odzimierz Press (Gregorij Saakaszwili - Grzeœ), Wies³aw Go³as (Tomasz Czereœniak – Tomuœ). G³ówne role kobiece interpretowa³y: Pola Raksa (Marusia) i Ma³gorzata Niemirska (Lidka). Nz. Janusz Gajos (C), Ma³gorzata Niemirska i W³odzimierz Press (L).uu CAF/PAP Dok³adny miesi¹c i dzieñ wydarzenia nieustalone. Dok³adny dzieñ wydarzenia nieustalony. Poland, 1969. A movie series entitled "Four Tankmen And The Dog" based on a novel under the same title written by Janusz Przymanowski, who also authored the script. It presented the war-time adventures of the "Rudy" (Red) tank crew and their dog named Szarik (Sharik). The series was shot between 1966 and 1970. All 21 episodes were directed by Konrad Nalecki with leading actors Roman Wilhelmi as Olgierd Jarosz, Franciszek Pieczka as Gustaw Jelen – Gustlik, Janusz Gajos as Jan Kos - Janek, Wlodzimierz Press as Grigory Saakashvili - Grzes, Wieslaw Golas as Tomasz Czeresniak – Tomus. Leading actresses were Pola Raksa as Marusia and Ma³gorzata Niemirska as Lidka. Pictured: Janusz Gajos (C), Ma³gorzata Niemirska i W³odzimierz Press (L). uu
Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies. Janusz Gajos, Małgorzata Niemirska i Włodzimierz Press. Fot. CAF/PAP Archiwum/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...