Wielki powrót Marty Lipińskiej. Nowe zdjęcia z planu „Rancza” wywołały lawinę komentarzy
Powrót „Rancza” nabiera coraz bardziej realnych kształtów, a każde kolejne zdjęcie z planu wywołuje ogromne emocje. Tym razem Bartłomiej Kasprzykowski opublikował serię fotografii z Martą Lipińską, która od lat zachwyca widzów jako niezastąpiona Michałowa. Internauci nie kryją wzruszenia, a komentarze mówią same za siebie.

Od momentu ogłoszenia, że kultowe „Ranczo” doczeka się sześciu nowych odcinków, fani z uwagą śledzą każdą informację z planu. Jednym z największych znaków zapytania pozostawała obecność Marty Lipińskiej. Brak aktorki na pierwszych zdjęciach wywołał falę spekulacji, jednak dziś wiadomo już, że widzowie ponownie zobaczą ukochaną Michałową.
Michałowa wraca do „Rancza”. Marta Lipińska potwierdziła swój udział
Prace nad sześcioma nowymi odcinkami kultowego serialu trwają, a ekipa ponownie spotkała się na planie po latach. Przez pewien czas wśród widzów narastał jednak niepokój. Na pierwszych zdjęciach zza kulis nie było Marty Lipińskiej, dlatego wielu zaczęło zastanawiać się, czy serialowa Michałowa rzeczywiście powróci do Wilkowyj. Dla fanów byłaby to ogromna strata, bo trudno wyobrazić sobie „Ranczo” bez bohaterki, która przez lata stała się jednym z symboli tej produkcji.
Wątpliwości rozwiała sama aktorka. W rozmowie z Ewą Wojciechowską dla Viva.pl Marta Lipińska wyjaśniła, dlaczego początkowo nie pojawiła się na planie i potwierdziła, że już wkrótce ponownie wcieli się w ukochaną przez widzów Michałową.
„Byłam wtedy na urlopie zdrowotnym. Nabrałam sił i jestem gotowa na zdjęcia! Dzisiaj gram ostatni spektakl w tym sezonie w Teatrze Współczesnym „Lepiej już było”. Wracamy we wrześniu. A teraz, latem, będę na planie „Rancza”. Zawsze produkcja stara się tak układać ten grafik, żeby w lipcu i sierpniu, kiedy teatry mają przerwę, zorganizować plan zdjęciowy”, tłumaczyła wówczas.
Słowa aktorki spotkały się z ogromną ulgą ze strony fanów. Michałowa od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci „Rancza”, a jej charakterystyczny temperament, błyskotliwe riposty i wyjątkowa charyzma sprawiły, że dla wielu widzów stała się jedną z ikon polskich seriali.

Bartłomiej Kasprzykowski pokazał Martę Lipińską. Fani nie kryją zachwytu
Atmosferę wokół powrotu serialu dodatkowo podgrzał Bartłomiej Kasprzykowski. Aktor opublikował w mediach społecznościowych serię wspólnych zdjęć z Martą Lipińską. Fotografie błyskawicznie obiegły internet i wywołały falę wzruszenia wśród miłośników „Rancza”. Dla wielu osób były najlepszym potwierdzeniem, że Michałowa znów pojawi się na ekranie.
Kasprzykowski nie krył swojego uznania dla aktorki i roli, którą stworzyła przed laty. W opisie zamieszczonym pod zdjęciami napisał: „Pani Marta stworzyła w naszych głowach panią Michałową tak dobrze, że wielu wierzy, że ona istnieje naprawdę… Wspaniale napisana postać, ale bez osobowości nadanej przez panią Martę, nie byłoby jej. Po prostu. Kultowa postać. Znacie kogoś takiego, jak ona?”
Pod wpisem niemal natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Internauci zgodnie podkreślali, że Michałowa jest jedną z tych serialowych postaci, których nie da się zastąpić, a sama Marta Lipińska od lat zachwyca talentem i naturalnością.
W komentarzach można przeczytać między innymi:
- „Cudowna postać i cudowna Pani Marta.”
- „Kultowa. Niepodrabialna, jedyna, niezastąpiona.”
- „Oj te iskiereczki w oczach pani Michałowej więcej mówią niż słowa.”
- „Pani Michałowa jest jedyna i nikt jej nie może zastąpić.”
- „Pani Marta jest niesamowita i do tego ma absolutnie piękny głos.”
Trudno się dziwić takiej reakcji. Przez lata Michałowa stała się czymś znacznie więcej niż tylko bohaterką serialu. Dla wielu widzów jest symbolem „Rancza”, a jej powrót sprawia, że nowe odcinki zapowiadają się jeszcze bardziej sentymentalnie. Zdjęcia opublikowane przez Bartłomieja Kasprzykowskiego tylko utwierdziły fanów w przekonaniu, że twórcom uda się zachować klimat, za który pokochali Wilkowyje.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
