Reklama

Jeszcze niedawno wydawało się, że Jacek Jeschke definitywnie zamyka rozdział związany z programem "Taniec z gwiazdami". Wraz z Hanną Żudziewicz poinformował o zakończeniu swojej wieloletniej przygody z tanecznym show. Teraz tancerz ponownie zaskoczył widzów. Za pośrednictwem Instagrama ogłosił, że jednak pojawi się w jesiennej edycji programu. Tym razem wraca jednak nie jako uczestnik rywalizacji na parkiecie, lecz w zupełnie nowej roli.

Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz ogłosili odejście z programu

Na początku lipca Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke oficjalnie poinformowali o zakończeniu swojej przygody z programem "Taniec z gwiazdami". Para przez lata należała do grona najbardziej rozpoznawalnych tancerzy związanych z formatem, dlatego wiadomość o ich odejściu była dużym zaskoczeniem dla widzów.

O powodach swojej decyzji opowiedzieli podczas rozmowy na antenie RMF FM w podcaście "Bratnie Dusze". Jak wynika z przekazanego przez nich stanowiska, udział w programie wiązał się z bardzo dużym obciążeniem psychicznym i fizycznym.

Przygotowania do kolejnych odcinków wymagały pełnego zaangażowania. Tancerze podkreślili, że praca przy programie pochłaniała ich niemal całkowicie, pozostawiając niewiele przestrzeni na życie poza parkietem. To właśnie te doświadczenia stały się motywem zakończenia ich wieloletniej współpracy z tanecznym show.

ZOBACZ TEŻ: "Taniec z gwiazdami" bez ulubieńców widzów! Tylko u nas kulisy tej decyzji. Ich córka odliczała dni do końca ostatniej edycji

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024 Piotr Porębski

Dlaczego decyzja Jacka Jeschke wywołała tyle emocji?

Informacja o odejściu Jacka Jeschke została szeroko zauważona, dlatego jego kolejny komunikat okazał się jeszcze większym zaskoczeniem. Zaledwie kilka dni po doniesieniach o rozstaniu z programem tancerz przekazał, że jednak będzie częścią jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami".

Tym razem nie chodzi jednak o powrót na parkiet w roli tancerza. Jacek Jeschke wyjaśnił, że podejmie nowe zawodowe wyzwanie, pozostając jednocześnie częścią programu. Taka zmiana oznacza, że mimo wcześniejszego zakończenia występów nadal będzie uczestniczył w przygotowaniach do kolejnej edycji.

Jacek Jeschke wraca do "Tańca z gwiazdami" jako choreograf

Informację o swoim powrocie Jacek Jeschke przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na Instagramie opublikował wpis, w którym poinformował, że został choreografem programu.

Jak napisał:

„To miał być sezon beze mnie… a jednak! W tej edycji wracam do "Tańca z gwiazdami", ale w zupełnie nowej roli. Zostałem choreografem i ogromnie cieszę się, że nadal mogę być częścią tego wyjątkowego programu. Jestem bardzo wdzięczny za zaufanie i już nie mogę się doczekać, aż pokażemy Wam efekty naszej pracy. Trzymajcie kciuki!”

Z opublikowanego wpisu wynika, że tancerz pozostaje związany z programem, jednak jego zadania będą inne niż dotychczas. Funkcja choreografa oznacza dla niego nowe wyzwanie zawodowe oraz możliwość dalszego uczestniczenia w realizacji tanecznego show.

CZYTAJ TEŻ: Nie chciano im dać ślubu! Jacek Jeschke i Hania Żudziewicz pierwszy raz o problemach wokół wesela we Włoszech: „Goście czekali i o niczym nie wiedzieli”

Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke
Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke Jacek Kurnikowski/AKPA

Nowa rola zamiast występów na parkiecie

Komunikat Jacka Jeschke rozwiał wątpliwości dotyczące jego obecności w jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami". Choć wcześniej razem z Hanną Żudziewicz poinformował o zakończeniu swojej przygody jako tancerz programu, ostatecznie nie znika z produkcji.

Według przekazanych informacji będzie odpowiadał za choreografię. Jednocześnie podkreślił swoją radość z możliwości dalszego współtworzenia programu oraz wdzięczność za okazane zaufanie.

Ogłoszenie wywołało zaskoczenie, ponieważ jeszcze kilka dni wcześniej wydawało się, że widzowie nie zobaczą Jacka Jeschke w nadchodzącym sezonie. Opublikowany na Instagramie wpis potwierdził jednak, że pozostaje częścią "Tańca z gwiazdami", choć już w zupełnie nowej roli.

Źródło: Fakt

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...