Weronika Książkiewicz rzadko opowiada o swoim małżeństwie. Tym razem zrobiła wyjątek i zdradziła, jak wygląda jej codzienność u boku izraelskiego przedsiębiorcy Heskela Nathaniela. Okazuje się, że małżonkowie na co dzień mieszkają osobno, a wspólny czas spędzają przede wszystkim w weekendy. Aktorka nie ukrywa, że myśli o zmianach, które mogą oznaczać wyprowadzkę z Polski.
WIDEO…
Weronika Książkiewicz szczerze o małżeństwie. Z mężem widuje się głównie w weekendy
Mężem Weroniki Książkiewicz jest 64-letni Heskel Nathaniel, izraelski przedsiębiorca działający na rynku nieruchomości. Para jest razem od kilku lat, jednak swoją relację od początku chroni przed medialnym zainteresowaniem. Nathaniel stroni od show-biznesu, a aktorka nieczęsto dzieli się szczegółami życia prywatnego.
W rozmowie z magazynem „Pani” Książkiewicz opowiedziała, jak małżonkowie odnajdują się w związku na odległość. Ona pracuje przede wszystkim w Warszawie, on dzieli życie między Berlin a rodzinny Izrael. Choć taki układ wymaga częstych podróży, aktorka dostrzega w nim również zalety.
„Możemy za sobą zatęsknić. Ja mam czas na swoje pasje, na pracę, na syna, a potem przychodzi weekend i jestem żoną. (śmiech) Ale kiedyś na pewno razem zamieszkamy, wszystko zmierza w tym kierunku. Ponoć codzienność zabija romantyzm. Mój mąż twierdzi, że kluczem do sukcesu naszego związku jest to, że nie rozumie połowy z tego, co do niego mówię. Bo rozmawiamy ze sobą po angielsku, ja zawsze mam do powiedzenia bardzo dużo, i czasami słowa nadążają za myślą, a czasami nie. Dlatego nasze małżeństwo bywa komedią. Na szczęście całkiem romantyczną”, wyznała z humorem.
CZYTAJ TEŻ:
Weronika Książkiewicz wyjedzie z Polski? Aktorka mówi o planach na przyszłość
Choć obecny model związku sprawdza się w ich przypadku, Książkiewicz nie zamierza żyć w ten sposób zawsze. Przyznaje, że coraz częściej myśli o wspólnym domu z mężem. Do niedawna nie brała pod uwagę opuszczenia Polski, ale dziś nie wyklucza takiego scenariusza.
„Widujemy się głównie w weekendy. Heskel mieszka częściowo w Berlinie, częściowo w swoim rodzinnym Izraelu, a ja do tej pory nie chciałam wyjeżdżać z Polski. Ale zaczynam to rozważać. (...) To nie są duże odległości. Chciałabym między projektami mieszkać z mężem, choć jeszcze nie wiem, kiedy to się uda. Ani gdzie. W miejscu jego pochodzenia sytuacja jest maksymalnie napięta i codzienne funkcjonowanie z pewnością jest tam skomplikowane”, powiedziała w wywiadzie dla „Pani”.
Na ten moment aktorka nie podjęła decyzji ani o terminie przeprowadzki, ani o miejscu, w którym mogliby zamieszkać razem. Ważne pozostają dla niej zobowiązania zawodowe, ale coraz wyraźniej mówi również o potrzebie wspólnej codzienności z mężem.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: