TYLKO W VIVIE!. Ta jedna decyzja sprawiła, że stał się gwiazdą internetu. Adam Mirek odsłania zaskakujące kulisy sukcesu
Samotność, laboratorium i nieoczekiwany zwrot w stronę internetu. Adam Mirek przyznaje, że jego droga do popularności nie była zaplanowana. Jeden przypadkowy krok wystarczył, by uruchomić lawinę zdarzeń, która na zawsze zmieniła jego życie zawodowe.

Adam Mirek w wywiadzie dla magazynu VIVA! opowiada, jak z naukowca pracującego w samotności stał się twórcą popularnych treści na TikToku. Decyzja podjęta w czasie pandemii przyniosła nieoczekiwany sukces i wywołała mieszane emocje – od radości po poczucie winy.
Adam Mirek. Decyzja podjęta w czasie pandemii zmieniła wszystko
[...]
A jednak na wywiad dałeś się namówić i całkiem dobrze nam to idzie.
To dlatego, że znaliśmy się wcześniej. Wiesz, jestem człowiekiem, któremu przy innych wyczerpują się baterie, a ładuję je w samotności. W laboratorium całe godziny spędzałem sam. Słuchałem audiobooków, podcastów. A potem założyłem konto na TikToku.
Też z samotności?
Z nudów trochę. Pół roku spędzałem na południu Francji w Montpellier, gdzie miałem stypendium doktoranckie, a potem pół roku w Polsce. I tak przez trzy lata. I cały czas chodziło mi po głowie, że chciałbym działać w internecie. Tylko nie wiedziałem, co chcę robić i jak. Ale gdy wybuchła pandemia, po prostu zdecydowałem, że założę konto na TikToku. Postanowiłem, że jeśli pierwsze filmy odniosą sukces, będę robił to dalej. Pierwszy filmik zobaczyło kilkanaście tysięcy osób. Byłem oszołomiony, bo przecież tylko opowiadałem o tym, czy to prawda, że jak się w zimie nie założy czapki, to się zachoruje.

Od laboratorium w Montpellier do internetu. Tak powstał popularnonaukowy profil
Jesteś pogromcą mitów? To jaka jest prawda?
Jak nie założysz czapki, to ci co najwyżej uszy zmarzną. Chyba że trafisz na kogoś przeziębionego, kto ci sprzeda wirusa. Wtedy i czapka cię nie ochroni. Sukces przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Byłem w szoku. Z jednej strony bardzo się ucieszyłem, a z drugiej pomyślałem: A co, jeśli ktoś ze znajomych się dowie?
To po co to zrobiłeś?
Oprócz tego, że po prostu to było moje pragnienie, odkryłem, że na TikToku nie było żadnego polskiego profilu popularnonaukowego. A ja uważam, że każdemu należy się wiedza naukowa, przynajmniej podstawowa, której nie wyniesie się ze szkoły.
Obawiałeś się reakcji kolegów naukowców?
Byłem ciekaw, jak moja internetowa działalność zostanie odebrana, i byłem trochę zaskoczony, że w Polsce spuszczono na moją działalność zasłonę milczenia. Za to mój francuski promotor twierdził, że to, co robię, jest świetne i można zrobić wspaniałą karierę, niekoniecznie prowadząc badania, ale właśnie propagując naukę. I znów byłem rozdarty, bo z jednej strony cieszyłem się, że dobrze mi idzie, że ludzie chcą mnie oglądać, a z drugiej miałem poczucie winy, że mógłbym robić coś pożytecznego, a nie bawić się w internet.
[...]
CZYTAJ RÓWNIEŻ: TYLKO W VIVIE!. Adam Mirek ujawnił, że znalazł się pod ostrzałem nauczycieli. Jego odpowiedź? Nie pozostawia złudzeń
