Reklama

Katarzyna Herman od lat uchodzi za jedną z najbardziej cenionych polskich aktorek. Tym razem mówi między innymi o zawodowych sukcesach i życiu prywatnym. W szczerym wyznaniu przyznała, że choć nauczyła się funkcjonować samodzielnie po rozwodzie, nadal jest otwarta na miłość. Nie ukrywa, że chciałaby jeszcze spotkać wyjątkowego mężczyznę.

Katarzyna Herman po rozwodzie nauczyła się żyć sama

Aktorka wróciła wspomnieniami do momentu rozstania, które nastąpiło przed pandemią. Jak przyznała, rozwód był dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. W tamtym czasie odbierała go jako osobistą porażkę i koniec czegoś, o co przez lata dbała. Dziś patrzy na tamten etap z zupełnie innej perspektywy. Podkreśla, że potrafi żyć bez partnera i nie uzależnia swojego szczęścia od obecności drugiej osoby. Nie oznacza to jednak, że zrezygnowała z marzeń o bliskości. „Rozwiodłam się przed pandemią, wtedy uważałam, że to moja klęska, jakby uschło drzewo, które wiele lat pielęgnowałam. To już minęło. Umiem żyć bez faceta. Jednak chciałabym kogoś spotkać", zwierzyła się na łamach magazynu Twój Styl.

CZYTAJ TEŻ: Życie mogło ich rozdzielić, dziś świętują narodziny syna. Tak Aleksandra Uznańska-Wiśniewska mówiła o ukochanym. Przypominamy wywiad dla VIVY!

Katarzyna Herman
Katarzyna Herman Pawel Wodzynski/East News

Katarzyna Herman nie traci nadziei na miłość

Choć aktorka świetnie odnajduje się w codzienności, otwarcie przyznaje, że lubi mieć mężczyznę u boku. Jak mówi, ważna jest dla niej świadomość, że jest ktoś, do kogo można wrócić po długim dniu, porozmawiać czy po prostu pobyć razem. Szczególne znaczenie ma dla niej również fizyczna bliskość. Nie ukrywa, że dotyk jest ważną częścią relacji i daje poczucie bezpieczeństwa. Zdarza się nawet, że prosi swoje dzieci o przytulenie. „Lubię mieć mężczyznę u boku. Jest do kogo wracać. Można pogadać, przejrzeć się w jego oczach. Potrzymać za rękę, pogłaskać. Dotyk jest ważny. Proszę czasem dzieci, żeby mnie przytuliły. Słyszę: „Mamo, znajdź sobie faceta!”. To nie takie proste. Ale się rozglądam. Nasza rozmowa nie jest ogłoszeniem matrymonialnym, więc nie podam ci pożądanych męskich cech. Może wpadnę na tego mężczyznę lada dzień? A może nigdy? Wtedy zostanie mi teatr… Chociaż byłoby szkoda. W Małym Księciu róża mówi: „Ludzie? Wiatr nimi miota. Nie mają korzeni – to im przeszkadza”. Nie chcę się tylko miotać na wietrze", dodała w tym samym wywiadzie.

Aktorka podchodzi jednak do tej kwestii z dużym dystansem. Przyznaje, że znalezienie odpowiedniej osoby nie jest łatwe, choć pozostaje otwarta na nowe znajomości. Nie tworzy listy wymagań i nie zamierza traktować publicznych wyznań jak ogłoszenia matrymonialnego.

Źródło: magazyn Twój Styl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zaszedł za skórę polskiemu show-biznesowi, lecz mało kto pamięta, jak zaczęła się jego kariera. Zanim Skolim podbił Polskę, poszedł do babci po pomoc

Katarzyna Herman
Katarzyna Herman Michal Wozniak/DDTVN/East News

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...