O NIEJ JEST GŁOŚNO!

Umie zakląć, chętnie pije wódkę… Skandalistka Małgorzata Szumowska!

Jak przeżycia z młodości ukształtowały reżyserkę?

Roman Praszyński 1 września 2018 10:49

Małgorzata Szumowska jest jedną z bardziej utytułowanych polskich reżyserek, lecz głośno jest o niej nie tylko w Polsce. Docenia ją także europejskie środowisko filmowe. Nic dziwnego, że to właśnie ona zasiada w jury 75. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji! Reżyserka, jako pierwsza Polka, zdobyła na festiwalu w Berlinie dwa Srebrne Niedźwiedzie za filmy Body/Ciało (w kategorii najlepsza reżyseria) i Twarz (najlepszy film – Grand Prix Jury). Jest też laureatką Europejskiej Nagrody Filmowej publiczności za Body/Ciało.

Wszyscy mężowie Małgorzaty Szumowskiej

Główną rolę w Twarzy zagrał jej mąż Mateusz Kościukiewicz. Ma z nim sześcioletnią córkę Alinę. Operatorem jest Michał Englert, jej były mąż. Mimo że się rozwiedli, robią razem wszystkie jej filmy. Montażystą, jak zwykle, jest były partner Jacek Drosio – ojciec jej starszego syna Maćka. Tym, którzy dziwią się, że zgromadziła wokół siebie swoich eks i są w stanie razem tworzyć, odpowiada: „To wspaniałe rozumieć się z kimś artystycznie bez słów. Mogę powiedzieć, że tworzymy rodzaj artystycznej grupy. Nie wyobrażam sobie filmu bez nich”.

 

Męska twarz Małgorzaty Szumowskiej

Jest bardzo operatywna. Zrozumiała, jak działa międzynarodowy system robienia filmów i korzysta z tego. Stała się artystką rozpoznawalną w Europie. Na planie słynie z tego, że robi awantury. „Szumowska powtarza, że ma w sobie dużo męskiej natury. To pomaga jej robić filmy. Umie zakląć, chętnie pije wódkę. »Szuma ma jaja!«”, opowiadał VIVIE! Tomasz Wasilewski, reżyser Płynących wieżowców, który wybłagał kiedyś Małgośkę, żeby zrobiła go swoim asystentem.

Z facetami z ekipy reżyserka chętnie wypije wódkę, siedząc na krawężniku i pójdzie z nimi na kolację do knajpy. Studia w Łodzi wspomina w wywiadzie z Agnieszką Wiśniewską: „To była notoryczna balanga. Wszystkie możliwe używki, najebka od rana, totalny hard core".

Za aktorkami nie przepada. Zawsze miała więcej kumpli niż koleżanek. Wyjątek to Juliette Binoche, którą namówiła do Sponsoringu. To dla niej ktoś wyjątkowy. Francuska aktorka też ją ceni. I nigdy nie zapomni, jak Szumowska spiła ją na planie. Ale sama sobie winna, po co prosiła, żeby dać jej spróbować polskiej wódki?

Ostre filmy Małgorzaty Szumowskiej

Reżyserka kocha prowokować. Jej filmy są inteligentne i ostre. Wbijają szpile w nasze kompleksy i pozy. Odzierają, czasem boleśnie, maski. W Sponsoringu pokazała  studentki-prostytutki. W  W imię...  księdza-geja, którego zagrał Andrzej Chyra. Historię grzesznej miłości księdza i wiejskiego chłopaka. Tak odważnego filmu jeszcze w Polsce nie było. Takie były też 33 sceny z życia, najbardziej osobisty z jej filmów. Pokazała w nim, prawie jeden do jednego, umieranie rodziców i rozpad swojego małżeństwa. Bez upiększeń. Bohaterka uciekała przed strachem i rozpaczą w seks i alkohol. Film wielu oburzył. Na festiwalu w Gdyni Dorota Stalińska po projekcji krzyczała: „Co to w ogóle jest? Gołe ch... na ekranie, śmiech na pogrzebie, balanga w domu, gdy matka umiera?!”. Film spodobał się na świecie.

Rodzice Małgorzaty Szumowskiej

Urodziła się w 1973 roku w Krakowie. Jej matką była pisarka Dorota Terakowska, ojcem Maciej Szumowski, który nakręcił sto filmów dokumentalnych. Prowadzili otwarty dom. Mała Małgosia poznała Szymborską, Miłosza. Ksiądz Tischner pytał ją, czy wierzy w Boga? Ona na to, że wierzy w bogów greckich! Alkohol płynął strugą. „Przychodzili ci wszyscy ludzie, pili strasznie dużo wódki, palili papierosy, ciągle o czymś dyskutowali. Ja siedziałam gdzieś pod stołem. To było superfajne”, opowiadała w wywiadzie rzece Szumowska. Kino to szkoła przetrwania. Ale dorosła Małgorzata nie wspomina dobrze Krakowa: „To miasto mnie przeraża. Całe to środowisko, w którym obracali się moi rodzice. Total mieszczańskie przy pozorach wyluzowania i szaleństwa”.

Ciemna twarz Małgorzaty Szumowskiej

W Polityce wspominała, że ojciec po pijaku awanturował się. Raz wyskoczył z drugiego piętra przez okno i wśród przechodniów rozrzucił wszystkie oszczędności. Matka  powtarzała jej, że jest za gruba. Małgośka w liceum tak się odchudzała, że trafiała do szpitala. Do dziś jest szczupła. W jej domu nie było zasad, wszystko działo się z przypadku. „Stara nie gotowała”, mówi. „Chodziłam spać o pierwszej w nocy, potem nie wstawałam do szkoły. Nikt tego nie pilnował. Tak samo było z myciem. Wołali z podstawówki moją starą, żeby powiedzieć jej, że ja jestem nieumyta”. Rodzina kojarzy jej się źle.

Przychodzili ci wszyscy ludzie, pili strasznie dużo wódki, palili papierosy, ciągle o czymś dyskutowali

Jej siostra, Katarzyna T. Nowak, pisarka, która właśnie wydała książkę Rok na odwyku o swoim alkoholizmie, wspomina: „Dom był zwariowany, ale liczyła się w nim przede wszystkim szczerość i lojalność. Rodzice nie znosili kłamstwa, woleli najgorsza prawdę, woleli kiedy mówiłyśmy, że nie chce nam się iść do szkoły, niż żebyśmy chodziły na wagary i pisały sobie usprawiedliwienia”.

Etiudy Szumowskiej i jej pierwsze filmy zdobywały europejskie nagrody. Ale prawdziwe kino zaczęła robić dopiero po śmierci rodziców.  Obydwoje umarli na początku 2004 roku. Najpierw matka na raka.  Miesiąc później odszedł ojciec. W Krakowie mówiło się, że z miłości. Małgorzata była w szoku. Swój ból odreagowała za kamerą.

Prowokacja Małgorzaty Szumowskiej

Po nakręceniu 33 scen z życia mówiła, że w rodakach drażni ją „zawiść, buraczaność, brak otwarcia na świat oraz swojackość – że tu my, Polak z Polakiem, i nikt nam nie podskoczy”. Dziś zrobiła o tym film. Jej Twarz pokazuje mroczną stronę polskości. Fasadowy katolicyzm, który nie znosi obcych. Dlatego proboszcz z Twarzy przekonuje parafian do wybudowania pomnika: „Nasz Chrustus będzie większy niż ten w Rio de Janerio”, woła. Szumowska znów prowokuje. Ma to we krwi.  

Tekst: Roman Praszyński

Małgorzata Szumowska z ekipą filmu „Twarz” na festiwalu w Berlinie

Małgorzata Szumowska z mężem Mateuszem Kościukiewiczem

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.