Powrót Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej i Michała Wiśniewskiego ponownie rozpalił zainteresowanie fanów. Choć para od lat pozostaje po rozwodzie cywilnym, ich historia skłoniła wielu do zadawania pytań o to, jak na ich związek patrzy Kościół katolicki. Wątpliwości rozwiał biskup Antoni Długosz.

WIDEO

player placeholder

Ich ślub był jednym z najgłośniejszych wydarzeń show-biznesu

Mandaryna i Michał Wiśniewski powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w 2003 roku. Ceremonia odbiła się szerokim echem, a jej transmisję śledziły tysiące widzów. Kilka lat później ich drogi się rozeszły i para uzyskała rozwód cywilny.

Dziś, gdy pojawiają się informacje o odbudowie ich relacji, temat dawnego ślubu ponownie wrócił do publicznej debaty.

Zobacz także:

Biskup Antoni Długosz przypomina stanowisko Kościoła

Duchowny zwrócił uwagę, że rozwód orzeczony przez sąd państwowy nie wpływa na ważność sakramentu małżeństwa. Z perspektywy prawa kanonicznego małżeństwo zawarte przed ołtarzem trwa, dopóki sąd kościelny nie wyda orzeczenia o jego nieważności.

Jak podkreślił biskup Antoni Długosz, jeżeli nie przeprowadzono procesu przed sądem kościelnym i nie zapadł wyrok stwierdzający nieważność małżeństwa, byli małżonkowie nadal pozostają związani sakramentem.

"Jeśli sąd kościelny nie stwierdził nieważności pierwszego ślubu, małżonkowie w świetle prawa kanonicznego nadal są mężem i żoną"- powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

ZOBACZ TEŻ: Mandaryna nie zostawiła już żadnych wątpliwości, to powiedziała o Wiśniewskim. "To nie fejk"

Mandaryna, Wiśniewski
Warda/AKPA

Kościół nie uznaje rozwodu sakramentalnego

Wbrew często używanemu określeniu, w Kościele katolickim nie istnieje coś takiego jak "rozwód kościelny". Możliwe jest jedynie stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli uznanie, że związek od początku nie został ważnie zawarty z powodów przewidzianych przez prawo kanoniczne.

To zasadnicza różnica. Rozwód cywilny kończy małżeństwo wyłącznie w świetle prawa państwowego, natomiast nie zmienia jego statusu w Kościele.

Czy Mandaryna i Michał Wiśniewski wystąpili do sądu kościelnego?

Według dostępnych informacji byli małżonkowie nie rozpoczęli postępowania o stwierdzenie nieważności swojego małżeństwa. Oznacza to, że ich ślub zawarty w 2003 roku nadal pozostaje ważny z punktu widzenia prawa kanonicznego.

To właśnie dlatego biskup Antoni Długosz przypomniał, że rozwód cywilny nie wywołuje skutków w zakresie sakramentu małżeństwa.

CZYTAJ TEŻ: Pierwsze lata życia spędził na oczach milionów Polaków. Tak syn Wiśniewskiego i Mandaryny wspomina ich związek

Marta Wiśniewska, Michał Wiśniewski
Fot: Piotr Fotek/Reporter

Powrót pary ponownie wzbudził emocje

Informacje o ponownym zbliżeniu Mandaryny i Michała Wiśniewskiego wywołały liczne komentarze w mediach i wśród fanów. Obok zainteresowania ich życiem prywatnym pojawiła się także dyskusja o zasadach obowiązujących w Kościele katolickim.

Wypowiedź biskupa Antoniego Długosza stała się okazją do przypomnienia, że w prawie kanonicznym rozwód cywilny i stwierdzenie nieważności małżeństwa to dwie całkowicie różne instytucje. Dopóki nie zapadnie wyrok sądu kościelnego, sakramentalny związek pozostaje ważny w świetle nauczania Kościoła.

Źródło: SuperExpress, Plejada