WSPOMNIENIE

Mistrz spektakularnych wpadek i największy hejter, czyli nieznane oblicze księcia Filipa

Lubił żartować i popełniał gafy. Taki był mąż królowej Elżbiety II

Gabriela Czernecka 17 kwietnia 2021 14:46

Książę Filip był jednym z ulubionych royalsów Brytyjczyków, chociaż jego zachowanie pozostawiało czasem wiele do życzenia. Miał specyficzne poczucie humoru, popełniał spektakularne gafy i słynął z wyjątkowo ciętego języka. Twierdził, że Brytyjki nie potrafią gotować, do trzynastolatki powiedział kiedyś, że jest „za gruba, żeby zostać astronautką”, a kiedy w 1986 roku spotkał się z brytyjskimi studentami podczas podróży do Chin, ostrzegł młodzież przed zbyt długim pobytem w tym kraju, ponieważ „jeśli się zadomowią, ich oczy mogą stać się skośne”... To jednak nie wszystko. Książę Edynburga lubił żartować, chociaż zdarzało się, że popełniał gafy. Oto nieznane oblicze małżonka królowej Elżbiety II.

Wpadki księcia Filipa

Książę Filip był ogromnym wsparciem dla Elżbiety II, kiedy przez ponad 70 lat pełnił obowiązki królewskie u jej boku. Przez ten czas wygłosił aż pięć i pół tysiąca przemówień, i jak żartował w jednym z wywiadów: „Stał się najbardziej doświadczonym odsłaniaczem tablic na świecie”. W 2017 roku ogłosił, że przechodzi na emeryturę.

Tłumaczył później, że odchodzi przede wszystkim ze względu na zaawansowany wiek, jednak nie ukrywał, że problemy zdrowotne również miały wpływ na jego decyzję. Na pytania o stan zdrowia odpowiadał w swoim stylu, żartobliwie podkreślając, że „doskonale wie, co to znaczy być jedną nogą w grobie”. Pomimo emerytury, książę Edynburga czasami towarzyszył małżonce na oficjalnych imprezach.

Wielbiciele brytyjskiej rodziny królewskiej zawsze uważali, że to książę Filip najlepiej wie, jak rozbawić dość sztywne – oczywiście z punktu widzenia zwykłych mieszkańców Wielkiej Brytanii – towarzystwo. Jednak to niestosowne żarty stały się w pewnym sensie jego znakiem rozpoznawczym, a skandaliczne wypowiedzi często trafiały na pierwsze strony gazet.

Na przykład w 1965 roku, odwiedzając wystawę etiopskiej sztuki prymitywnej, stwierdził: „to coś, co moja córka mogłaby przynieść z zajęć plastyki w szkole”. Rok później zasłynął mówiąc, że „Brytyjki nie potrafią gotować”. Z każdym kolejnym rokiem, zaliczał następne wpadki. W 1967 roku zapytany, czy odwiedziłby Związek Radziecki, w ogóle się nie krępując odpowiedział: „Chciałbym bardzo odwiedzić Rosję, pomimo że dranie wymordowały mi pół rodziny”.

ZOBACZ TEŻ: Książę Filip i królowa Elżbieta II byli małżeństwem 74 lata. Ich miłość przetrwała największe burze

Książę Filip - wspomnienie. Jaki był mąż Elżbiety II?

Podczas recesji na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku książę Filip wywołał powszechne oburzenie jedną z wypowiedzi: „wszyscy mówili, że powinniśmy więcej odpoczywać, a teraz narzekają na bezrobocie”. Podczas wizyty w Chinach, w rozmowie z brytyjskimi studentami przestrzegał, że „jeśli się zadomowią za bardzo, to zrobią im się skośne oczy”. W 1995 roku spytał szkockiego instruktora jazdy, jak udaje mu się utrzymać swoich kursantów z dala od alkoholu, tak by udało im się zdać egzamin...

Skoro na poważne tematy potrafił żartować, to nic dziwnego, że niemal każda oficjalna wizyta księcia Edynburga była powodem do kolejnego niewybrednego żartu. Dość oryginalną opinię wyraził choćby na temat umiejętności wokalnych artysty Adama Smitha. Jego głos skojarzył się małżonkowi królowej z... odgłosem popłuczyn po kąpieli, wpadających do rury odpływowej.

W 1999 roku brytyjskie media rozpisywały się o uwadze monarchy na temat niesłyszących dzieci. Podczas koncertu charytatywnego młodzi ludzie stali tuż obok karaibskich bębniarzy. W pewnym momencie książę Filip rzucił do nich: „Głusi? Nic dziwnego, że jesteście głusi, skoro stoicie w tym miejscu”. Innym razem, nie do końca świadomie, zniszczył marzenia trzynastoletniej Brytyjki, mówiąc, że jest „za gruba, żeby zostać astronautką”.

Zaledwie rok później, kiedy przebywał z wizytą w Australii, zapytał Aborygenów, czy nadal rzucają w siebie włóczniami. W 2003 roku natomiast, będąc w Nigerii u boku królowej, odważnie skomentował tradycyjny strój prezydenta kraju. „Wygląda na to, że jesteś gotowy iść spać”, zwrócił się do Oluseguna Obasanjo.

Pracownicy rodziny królewskiej nigdy nie ukrywali, że książę jest ich ulubionym royalsem. Brytyjczycy również go uwielbiali, chociaż niejednokrotnie im podpadał. Teraz, pogrążeni w żałobie, żegnają monarchę. Książę Filip odszedł w piątek, 9 kwietnia. Miał 99 lat. W sobotę, 17. kwietnia, odbędzie się jego pogrzeb. Weźmie w nim udział jedynie 30 osób (z uwagi na pandemię koronawirusa).  ZOBACZ ZDJĘCIA

ZOBACZ: Książę Filip nie żyje. Plan pogrzebowy został pieczołowicie przygotowany już wcześniej...

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.