Tomasz Komenda, po wyjściu na wolność co robi
Fot. Michal Dyjuk / Forum
O TYM SIĘ MÓWI

Niemal cztery lata temu Tomasz Komenda opuścił więzienie. Tak dziś wygląda jego życie...

Na co wydał 13 milionów odszkodowania?

Rafał Kowalski 9 stycznia 2022 08:59
Tomasz Komenda, po wyjściu na wolność co robi
Fot. Michal Dyjuk / Forum

Sytuacja Tomasza Komendy okazała się sumą ludzkich błędów. Niesłuszne oskarżenie o gwałt i morderstwo, niedbale przeprowadzony proces sądowy i 18 lat spędzonych za kratami zamiast prawdziwego winnego... Przez to wszystko przeszedł niewinny mężczyzna, który dopiero od niecałych czterech lat może cieszyć się wolnością. Jak dziś wygląda jego życie?

Tomasz Komenda – pierwsze 3 lata po wyjściu z więzienia, praca u braci Collins

18 lat – tyle Tomasz Komenda spędził w więzieniu, choć wcale nie popełnił zarzucanych mu czynów. Dzień 15 marca 2018 roku on i jego rodzina zapamiętają do końca życia. To wtedy wrocławski sąd zwolnił więźnia z odbywania wyroku. Pełny emocji Tomasz Komenda opuszczał budynek nie chcąc rozmawiać z dziennikarzami. Jego mama powiedziała tylko mediom, że jest najszczęśliwsza na świecie.

Niestety, choć w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości Tomaszowi Komendzie pomagali wszyscy bliscy, pełnia szczęścia nie trwała długo. Wkrótce okazało się, że do czasu wypłacenia niesłusznie skazanemu milionowego odszkodowania, państwo w ogóle się nim nie interesowało. Tomasz Komenda musiał się jakoś utrzymywać, więc próbował różnych prac...

W wielu miejscach został jednak wykorzystany albo był obiektem niekomfortowych obserwacji gapiów. „Pracowałem na myjni samochodowej. Prosiłem pracodawcę, żebym nie był wizytówką tego miejsca. Ale dla niego liczył się zysk, a nie to, jak ja się czuję, więc się zwolniłem. To nie pierwszy raz, kiedy tak próbowano mnie wykorzystać. Tak jest od pierwszego dnia na wolności”, mówił w WP Tomasz Komenda. „Jak się okazało, że przyciągam klientów, to nie wolno mi było zejść ze stanowiska, nawet żeby iść do łazienki. Musiałem się pytać pana kierownika, czy mogę zjeść śniadanie, zrobić sobie kawę, zapalić papierosa. Nic mi nie było wolno. Nieraz musiałem uciekać, żeby skoczyć do toalety, bo szef chciał, żebym przez dziesięć godzin był na swoim miejscu i pokazywał się ludziom”, dodawał we wrześniu ubiegłego roku.

Poruszona słowami 44-latka była cała Polska, ale to bracia Collins bez wahania zaproponowali mu pracę, w której będzie mógł czuć się bezpiecznie. Specjalista do spraw adaptacji społecznej osób niesłusznie skazanych – takie stanowisko w fundacji Rafała i Grzegorza Collinsów objął z dnia na dzień Tomasz Komenda. „Robimy wszystko, żeby Tomek miał jak największy komfort, żeby trochę to ciśnienie z niego zeszło. Dziś nie musi martwić się o jutro czy o rachunki. Teraz będzie miał szansę zrobienia prawa jazdy, dostanie komputer, szkolenia, wszystko, czego sobie zażyczy. Kiedy będzie gotowy, to zrobimy coś dużego, miejmy nadzieję”, opowiadał młodszy ze sławnego rodzeństwa w Dzień Dobry TVN.

W lutym 2021 roku Sąd Okręgowy w Opolu zadecydował, że niesłusznie skazany na 25 lat więzienia otrzyma 12 milionów zadośćuczynienia i 811 tysięcy odszkodowania. Trzy miesiące później bracia Collins wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że kończą współpracę z Tomaszem Komendą. „Tomasz Komenda nie jest na dzień dzisiejszy już naszym współpracownikiem, gdyż jego sytuacja materialna pozwala mu cieszyć się życiem, rodziną, każdą chwilą na wolności i cieszyć się tym, co mu pozostało. […] Jesteśmy cały czas w kontakcie, wszystko jest w porządku i bardzo proszę, żeby uszanować prywatność Tomka. Tylko na tym nam zależy”, mogliśmy przeczytać w oświadczeniu.

ZOBACZ TEŻ: To ona zrujnowała życie Tomaszowi Komendzie... Zeznania sąsiadki niesłusznie wtrąciły go do więzienia. Dorota P. zmieniła zdanie przed swoją śmiercią

Tomasz Komenda, mama
Fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER
Życie prywatne Tomasza Komendy - partnerka, syn, plany

Chwilę po otrzymaniu na konto zawrotnej sumy gotówki Tomek Komenda opowiedział mediom, że ma nadzieję rozsądnie zarządzać fortuną. „Może tak być, że pieniądze zawrócą mi w głowie, nie wykluczam tego, ale mam osobę, która będzie mnie pilnować”, mówił 44-letni mężczyzna mając na myśli swoją ukochaną.

A jakie plany na część gotówki miał Tomasz Komenda? „Chciałbym wyjechać, kupić dom i żyć, bo wszystko, co chciałem mieć, to mam. […] Chciałbym, żeby było zamknięcie raz na zawsze, żeby ludzie żyli swoim życiem, a nie moim. Chciałbym, żeby taka historia już się nie powtórzyła”, podkreślił dając do zrozumienia, że po promocji filmu i książki o jego życiu nie będzie się już angażował w życie publiczne.

Tomasz Komenda, Anna Walter
Fot. Jakub Kaminski/Dzien Dobry TVN/East News

Marzenie o odejściu w cień było i jest zrozumiałe. Pierwsze 2 lata po wyjściu na wolność 44-latek spędził bowiem nie na cieszeniu się codziennością z bliskimi, a wielu obowiązkowych spotkaniach i wyjazdach, które zdecydowanie nie odsuwały jego myśli od najgorszych lat życia. „Najtrudniejsze jest dla mnie to, że mimo iż upłynęły dwa lata od opuszczenia więzienia, wciąż nie mam spokoju. Jestem ciągany po prokuraturach, sądach. Za każdym razem to fizyczna i psychiczna męka”, skarżył się Tomek Komenda w TVN. Dodawał też, że raz po raz jest poddawany żmudnym badaniom oraz pytany przez wszystkich o najtrudniejsze wspomnienia.

Pierwsza namiastka wyciszenia przyszła dopiero pod koniec ubiegłego roku. Na premierze wspomnianego filmu 25 lat niewinności – 10 września 2020 – Tomasz Komenda oświadczył się swojej partnerce. Dziś on i Anna Walter są rodzicami rocznego synka Filipa.

Jak poznała się para? „Poznaliśmy się przez aplikację randkową, zaiskrzyło, gdy spotkaliśmy się przypadkiem na ulicy. Nie pytałam o jego przeszłość, czekałam, aż mi zaufa i będzie gotowy mi o niej opowiedzieć. Nie miałam obaw o przeszłość, wiedziałam, że te doświadczenia go naznaczyły, że mają wpływ na życie codzienne, ale każdy ma szansę na bycie szczęśliwym”, mówiła w Uwadze TVN ukochana Tomasza Komendy, która dba o jego poczucie bezpieczeństwa i spokój.

Jeszcze w zeszłym roku partner Anny Walter wspominał w jednym z wywiadów, że to w 2021 roku zakochani chcą wziąć ślub kościelny. O tym, czy ceremonia miała już miejsce nie wiadomo do tej pory. Rodzina Komendów bardzo dba o swoją prywatność i nic dziwnego…

Mamy nadzieję, że pan Tomasz jest dziś szczęśliwy i otoczony należącą mu się czułością. Życzymy wszystkiego, co najlepsze.  

CZYTAJ TEŻ: Tomasz Komenda i Anna Walter walczyli o życie swojego synka Filipa

Tomasz Komenda, Anna Walter oświadczyny
Fot. vipphoto/eastnews

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA WACHOWICZ o życiu po pięćdziesiątce, ukochanej córce i tym, co daje jej równowagę. MIKA URBANIAK I VICTOR DAVIES. Ona – wokalistka, malarka, córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka. On – ceniony brytyjski kompozytor. Opowiadają o niełatwej relacji. KRZYSZTOF BARANOWSKI o czerpaniu siły z miłości – do morza i do kobiety. JOANNA JAKUBAS o swojej muzycznej drodze i pierwszej płycie. Ponadto także: Czy biografia SHARON STONE ujawni całą prawdę o jej życiu?