Syn Krzysztofa Krawczyka, Krzysztof Krawczyk Junior UWAGA
Fot. screen z programu Uwaga TVN
O TYM SIĘ MÓWI

Syn Krzysztofa Krawczyka nie został zaproszony na koncert? TVP wydała oświadczenie!

Stacja ujawniła, jaka jest prawda

Konrad Szczęsny 3 czerwca 2021 10:03
Syn Krzysztofa Krawczyka, Krzysztof Krawczyk Junior UWAGA
Fot. screen z programu Uwaga TVN

Krzysztof Krawczyk junior twierdzi, że nie został zaproszony na koncert upamiętniający jego ojca. Wydarzenie odbyło się w niedzielę 30. maja w Opolu. TVP, będąca jego organizatorem, wydała oświadczenie, w którym ujawniła prawdę. Zapewnia, że zaproszenie zostało wystosowane, ale „bez winy TVP, próby kontakty okazały się bezskuteczne”. Dlaczego?

Krzysztof Krawczyk junior zlekceważony przez TVP? Stacja wydała oświadczenie

Jak wynika z komunikatu wydanego w środę,  intencją organizatorów było zaproszenie na koncert Krzysztofa Krawczyka Juniora jako wokalisty i jedynego syna zmarłego. Podjęto odpowiednie kroki, jednak nie przyniosły one pożądanego rezultatu.

„Telewizja Polska pragnęła zaprosić Pana Krzysztofa Igora Krawczyka do Opola na koncert - widowisko muzyczne ku pamięci Jego ojca Krzysztofa Krawczyka. W tym celu TVP kilkakrotnie próbowała bezpośrednio skontaktować się z nim w sprawie zaproszenia. TVP, rzecz jasna, zapewniała sfinansowanie i zorganizowanie transportu oraz pobytu Pana Krzysztofa Igora Krawczyka w Opolu. Niestety, bez winy TVP, próby te okazały się bezskuteczne”, podaje Centrum Informacji TVP w komunikacie.

Dlaczego? Zaproszenie zostało przekazane opiekunowi artystycznemu syna Krzysztofa Krawczyka. Jego dalsze losy nie są znane. Wiadomo, że Krzysztof Cwynar miał wyrazić wątpliwość, dotyczącą udziału 48-latka w wydarzeniu.

„Pan Krzysztof Cwynar w rozmowie z przedstawicielem TVP zadeklarował, że zaproszenie przekaże. Jednocześnie nie ukrywał, że jego zdaniem Pan Krzysztof Igor Krawczyk, ze względu na swój stan zdrowia i medialne zamieszanie wokół Jego osoby, nie powinien jechać do Opola. Nie wiemy, czy Pan Krzysztof Cwynar zaproszenie przekazał, czy zachował tę informację dla siebie”, ujawniono.

Co więcej okazuje się, że TVP wystosowała również zaproszenie do Krzysztofa Krawczyka Juniora, gdy powstawał film dokumentalny „Krzysztof Krawczyk – całe moje życie”. Ten jednak go nie przyjął a przypomnijmy, że produkcja powstała za życia zmarłego na początku kwietnia artysty.

„Praca nad filmem mogła być też okazją do spotkania obu Panów. Pan Krzysztof Igor Krawczyk nie skorzystał jednak także i z tego zaproszenia”, zaznaczono.

Dodano, że nadawca publiczny ubolewa nad konfliktem, który po śmierci artysty odżył ze zdwojoną siłą i jest relacjonowany przez media. Nie zamierza jednak w niego ingerować. Podkreślono jednocześnie, że TVP nie zgadza się na ataki i hejt oraz powielanie nieprawdy, dotyczące rzekomego niewystosowania zaproszenia do Krzysztofa Krawczyka juniora w sprawie udziału w koncercie w hołdzie ojcu. 

„Telewizja Polska ubolewa nad konfliktem w rodzinie Państwa Krawczyków. Nie ingeruje jednak w sprawy rodzinne i w tej sprawie, w przeciwieństwie do innych stacji telewizyjnych, nie opowiada się po żadnej ze stron rodzinnego konfliktu. Obecne zaczepki w sprawie koncertu w Opolu odbieramy jako motywowane niskimi pobudkami próby zakłócenia atmosfery społecznej wspólnotowej empatii po odejściu wybitnego artysty”, napisano w komunikacie.

Mimo że nie ujęto wprost, o którą stację chodzi, nietrudno wywnioskować, że autorzy komunikatu odnieśli się w ten sposób do głośnych reportaży „UWAGI!” TVN, których bohaterem był właśnie Krzysztof Krawczyk Junior.

Czytaj także: Syn Krzysztofa Krawczyka: „Nie byłem zaproszony na koncert w Opolu. Jestem załamany...”

Krzysztof Igor Krawczyk, syn Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie ojca, 10.04.2021 rok
Fot. Tadeusz Wypych/REPORTER

Krzysztof Igor Krawczyk, syn Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie ojca, 10.04.2021 rok

Koncert na cześć Krzysztofa Krawczyka w Opolu: TVP zaprosiła formację Trubadurzy

Jednocześnie przedstawiciele TVP odnieśli się do zarzutów zespołu Trubadurzy, którzy również nie pojawili się w niedzielę 30. maja w Opolu. Jak się okazuje, formacja została zaproszona, potwierdziła swoją obecność, ale odwołała występ... zaledwie kilka dni przed koncertem! 

„TVP oświadcza także, że do Opola, w charakterze gości honorowych, byli zaproszeni członkowie zespołu Trubadurzy. Początkowo takie zaproszenie przyjęli. Z zaproszenia zrezygnowali w czwartek, 27 maja”, zakończono komunikat.

Czytaj także: Syn Krzysztofa Krawczyka miał otrzymać propozycję. Nagrał rozmowę z żoną zmarłego ojca 

Jacek Kurski, 08.10.2019 r.
Fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej, 08.10.2019 r.

Krzysztof Krawczyk Junior: nie zostałem zaproszony do Opola

Warto przypomnieć, że w rozmowie z WP jedyny syn Krzysztofa Krawczyka zwierzył się, że zaproszenia od TVP nie otrzymał. Dodał, że bardzo na nie czekał – niestety, na darmo.

„Nie byłem zaproszony na ten koncert - jedyne dziecko mojego taty! Oczekiwałem zaproszenia. Wydaje mi się, że to normalne, że zaprasza się na taki koncert syna. Jestem załamany. Bardzo mi smutno z tego powodu”, podkreślił.

Jednocześnie Andrzej Kosmala, przyjaciel i długoletni menedżer Krzysztofa Krawczyka zapewnił, że zaproszenie ze strony TVP zostało wystosowane.

„Na niedzielny koncert zaproszony przez TVP był Krawczyk junior. Ani ja, ani Ewa Krawczyk, nie wysyłaliśmy tych zaproszeń, ale takie zapewnienie dostałem od producentów koncertu z TVP”, zaznaczył.  

Czytaj także: Ewa Krawczyk chciała ubezwłasnowolnić Krzysztofa Krawczyka juniora? Tak twierdzi jego opiekun

Syn Krzysztofa Krawczyka, spadek po matce
Fot. Reporter Poland

Syn Krzysztofa Krawczyka w sądzie w Zgierzu, sprawa o spadek po ojcu, maj 2021

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.