EN_01258240_3416, Stanisława Ryster co dziś robi
Fot. Jan Bogacz/TVP/East News source
Z ŻYCIA GWIAZD

Była największą gwiazdą TVP i zniknęła. Co dziś robi prowadząca Wielką grę Stanisława Ryster?

Jak potoczyły się losy ikony telewizji?

Rafał Kowalski 11 marca 2022 15:03
EN_01258240_3416, Stanisława Ryster co dziś robi
Fot. Jan Bogacz/TVP/East News source

Do telewizji trafiła przypadkiem, ale widzowie pokochali Stanisławę Ryster tak bardzo, że w TVP spędziła niemal czterdzieści lat życia. Samą Wielką grę dziennikarka prowadziła tylko 10 lat mniej, co zdecydowanie jest rekordem polskiej telewizji. Ogromna wiedza, specjalnie ułożone nogi i nienagannie dobrane stroje… Tak prowadzącą kultowy program TVP1, a potem TVP2 zapamiętała publiczność. Jak wygląda i co dziś robi ikona telewizji?

Zobacz także: Bogumiła Wander nie rozpoznaje męża: „Nie ma świadomości, że była wielką gwiazdą”

Stanisława Ryster – początki kariery i Wielka gra

Urodziła się we Lwowie w 1942 roku, a następnie przeprowadziła do Wrocławia. Tam skończyła liceum, ale studiów prawniczych podjęła się już na Uniwersytecie Warszawskim. To z tym miastem związała całe swoje dorosłe życie. Była dwukrotnie zamężna, ale każdy ze związków skończył się rozwodem. Gwiazda jest mamą jednej córki.

Stanisława Ryster miała być prawniczką, ale w pierwszych miesiącach po obronie dyplomu przypadkiem trafiła na casting do TVP.  „Profesor mojego pierwszego męża, wykładowca z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, powiedział: »Zwrócili się do mnie, żebym podesłał kilka osób. Robią konkurs na kogoś od pogody, żeby Wicherek nie był sam, żeby doszły młode dziewczyny. Idź”, usłyszała Stanisława Ryster, która tak wspominała swoje początki w wywiadzie dla Wysokich Obcasów.

Inteligentna i urodziwa prezenterka szybko stała się specjalistką od czytania wiadomości i prowadzenia programów i teleturniejów dla młodzieży. Gdy przyszła propozycja zostanie gospodynią Wielkiej gry, Stanisława Ryster zalała się łzami. Oferta wcale jej nie ucieszyła, bo pomysł na taką produkcję ją przerażał. Szybko jednak okazało się, że umie przygotować świetny teleturniej bez całego zaplecza asystentów. Dbała o dobór ekspertów, pytania, a nawet wybór i ubiór uczestników. Każdy uczestnik – mężczyzna – musiał mieć marynarkę, a panie nie były wpuszczane do studia z odkrytym brzuchem. „Moda polega na tym, że człowiek ubiera się odpowiednio do pory dnia. I nie przychodzi się w sobotę z wizytą do telewidzów, do ekspertów - którzy srokom spod ogona nie wylecieli - w rozchełstanej koszuli, z tłustym brzuchem na zewnątrz”, tłumaczyła ikona telewizji w jednym z wywiadów.

Po ponad 30 latach emitowania teleturnieju, na który co tydzień czekały miliony widzów, nagle podjęto decyzję o zdjęciu formatu z anteny. O tym smutnym fakcie Stanisława Ryster dowiedziała się z prasy. „Nikt z szefów nie uznał, że trzeba ze mną porozmawiać. Żadnego pisma, nikt nie powiedział: „Taka nasza decyzja”. Żebym też mogła powiedzieć dwa słowa. A w pełni na to zasłużyłam i nagrodami, i tytułem gwiazdy telewizyjnej. Nie mieli ze mną kłopotów, nie było żadnych uwag”, żaliła się prezenterka Wysokim Obcasom.

Przeczytaj też: Loska, Wander, Walter... Kochały je miliony widzów! Co dziś robią kultowe prezenterki PRL-u?

Stanisława Ryster - Wielka gra, 1990 r.

Wielka Gra, Stanisława Ryster 1990
Fot. PAP/Marcin Wegner

Stanisława Ryster – życie po odejściu z telewizji

Przez ostatnią dekadę ciężko było spotkać Stanisławę Ryster na którejś z medialnych imprez. Dziennikarka nie przyjmowała też zaproszeń do teleturniejów, choć producenci Familiady czy Kocham Cię Polsko zabiegali o nią kilka razy. Gwiazda TVP nie widziała powodu, dla którego miałaby przyjąć zaproszenie, skoro nie było dla niej przewidziane wynagrodzenie. „Ostatnio dzwonili, żebym wręczała Telekamery. Żeby choć słowo padło! To ja mam sobie sprawić nową kieckę na estradę, pójść do fryzjera, a nie ma słowa na temat wynagrodzenia? To ma być ciągle dla mnie zaszczyt. Gdybym miała 20 lat i chciała być celebrytką, na ściankach stać, to może bym biegała”, podkreślała kilka lat temu w Polsce The Times prowadząca Wielką grę.

Z kolei dwa lata temu, w czerwcu, 80-latka opowiedziała dziennikarzowi o swojej codzienności. „Mam córkę, dwoje wspaniałych wnuków, którzy mnie odwiedzają, a ja odwiedzam ich. Mam swoje mieszkanie, znajomych. To im poświęcam czas. Trzeba sobie ugotować, pójść na zakupy, posprzątać, zawsze jest coś do roboty. I oglądam filmy przyrodnicze na Discovery Wild. Wspaniałe, bardzo polecam”, opowiadała prezenterka, która wciąż ogląda wiele telewizji i śledzi to, co dzieje się w kraju.

W trakcie kampanii prezydenckiej Stanisława Ryster krytykowała Andrzeja Dudę – nie podobał się jej język, którym posługiwał się polityk. Według dziennikarki nie miał on wiele wspólnego z zapisanymi w słownikach zasadach. Ikonie telewizji nie podobała się też nagonka na osoby o innej orientacji, niż heteroseksualna. „Co kogo obchodzi, kto z kim sypia? A kto stworzył geja? Geja stworzył Pan Bóg! Nikt z wyboru nie chce być gejem. Przypominają mi się czasy biednego, więzionego Oscara Wilde’a. Tak jakby mieć pretensje, że ktoś ma niebieskie oczy, a nie czarne, a jak masz czarne, to won, kopa w dupę. Nie jestem w stanie tego pojąć. A pomyśl sobie człowieku, gdyby było odwrotnie, gdyby to tobie, wbrew twojej woli, kazali spać z mężczyzną? Geje to wspaniali przyjaciele. Krztyny zazdrości, krztyny zawiści. I wielka cierpliwość”, oceniła w rozmowie z Dawidem Dudko Stanisława Ryster.

Według prezenterki nasz kraj zmaga się z wieloma problemami i dziwnymi, szkodliwymi stereotypami. Część z nich zaczyna się już w szkole, w której według 80-latki brakuje dobrej edukacji seksualnej. „Nauczyciele nie umieją na ten temat rozmawiać, a rodzice od niego uciekają. Są "kwiatki", "pszczółki" i "pyłek". U facetów chęć do seksu jest zdrowa, ale dziewczyna, która ma temperament, to już jest prawie ku*wa. Kobieta, zdaniem co niektórych, nie musi pracować, ma rodzić, zająć się domem i dziećmi. Kościół katolicki nie lubi kobiet. Przecież Bóg dał seks również dla przyjemności, a nie tylko dla prokreacji”, mówiła bez ogródek prezenterka, która nie umie też pogodzić się z faktem, że ludzie nie potrafią dyskutować na poziomie. „Wszyscy tylko krzyczą: „nie będą dzieci nam seksualizować". Zamiast usiąść i w kulturalny sposób uzmysłowić, z czym wiąże się seks. Wychodzi na to, że dzieci w Polsce biorą się z powietrza, a seks jest rzeczą "okropną", "ohydną" i nie jest dany od Boga, tylko od diabła - to śmieszne i potworne zarazem”, podkreślała w wywiadzie dla Onetu ulubienica widzów.

A czy Stanisława Ryster poprowadzi jeszcze kiedyś Wielką grę? Do tej pory pomysły na reaktywację jej kultowego programu nie podobały się jej… W tym temacie nic się nie zmieniło. „Nigdy nie wrócę do telewizji. Nic z tego, skończyło się. Zamknęłam rozdział zwany telewizją”, wyznała dziennikarka.

Życzymy pani Stanisławie zatem dużo zdrowia przyjemności z obserwowania rzeczywistości i spokoju. 

Stanisława Ryster, 2017 r.

Jeśli interesujesz się życiem gwiazd, to koniecznie sięgnij po wybrane biografie. Idealne na długie jesienne wieczory, które się właśnie zaczynają.

Stanisława Ryster jak dziś wygląda
Fot. TRICOLORS/East News

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.