Seweryn Krajewski, 23.08.2003, festiwal w Sopocie
Fot. Rafal Lasota / KFP/REPORTER
O NIM JEST GŁOŚNO

Śmierć syna, oskarżenia „nieślubnej córki”... Burzliwe życie Seweryna Krajewskiego

Były lider Czerwonych Gitar obchodzi dzisiaj 74. urodziny

Konrad Szczęsny 3 stycznia 2021 17:07
Seweryn Krajewski, 23.08.2003, festiwal w Sopocie
Fot. Rafal Lasota / KFP/REPORTER

Jest autorem niezapomnianych hitów, ma na koncie dziesiątki płyt i od kilku dekad jego popularność nie słabnie. Mimo że Seweryn Krajewski jak ognia unika błysku fleszy i salonowego blichtru, kilka razy jego życie prywatne znajdowało się w centrum zainteresowania mediów. Doświadczył niewyobrażalnej tragedii, jaką jest śmierć dziecka, zaś kilka lat temu cała Polska śledziła jego wojnę z domniemaną nieślubną córką, Julittą Krajewską... Muzyk kończy dzisiaj 74 lata.

Seweryn Krajewski: największe przeboje, żona, dzieci, śmierć syna

Liderem Czerwonych Gitar został w 1965 roku. Wtedy razem z Jerzym Kosselą oraz Krzysztofem Klenczonem stworzyli uznawaną dziś za kultową formację, która wylansowała takie hity, jak „Nie zadzieraj nosa”, „Anna Maria”, „Tak bardzo się starałem”, „Dozwolone od lat 18” czy „Płoną góry, płoną lasy”. W 1997 roku zdecydował się opuścić formację, co nie oznaczało zawieszenia błyskotliwej kariery. To dzięki talentowi Seweryna Krajewskiego powstały przeboje dla Edyty Geppert, Maryli Rodowicz, Ireny Jarockiej  czy Andrzeja Piasecznego oraz ścieżki dźwiękowe do filmów „Kochankowie mojej mamy”, „Kogel-mogel” i „Galimatias, czyli Kogel-mogel II”.

Jak zapewniają bliscy współpracownicy i przyjaciele, sława nie przewróciła mu w głowie. Jest duszą towarzystwa, kocha ciszę i las, uwielbia się śmiać i żartować. Nie zawiera jednak znajomości łatwo. Trzeba go do siebie przekonać. Przez długi czas wizerunek Seweryna Krajewskiego był nieposzlakowany. Był uważany za przykładnego męża Elżbiety Krajewskiej. Para doczekała się dwóch synów: Sebastiana oraz Maksymiliana, który przeżył zaledwie sześć lat. Zginął w wypadku samochodowym w 1990 roku. Mama wiozła go na lekcję muzyki, gdy nagle rozpędzona ciężarówka wyjechała z drogi podporządkowanej i uderzyła w auto, którym jechali. Maks zginął na miejscu.

Jego śmierć wstrząsnęła założycielem Czerwonych Gitar i jego żoną. Długo nie mogli się po niej podnieść: miesiące przechodziły w lata. Ich drugi syn musiał przez to szybko dojrzeć. Miał poczucie, że dom rodzinny zmienił się na zawsze.

„Śmierć Maksymiliana to był dla Seweryna i Elki, jego żony, ogromny cios. Tym bardziej, że Maksymilian był świetnym dzieckiem - otwartym, żywiołowym, zabawnym. Rodzice długo nie mogli po tym wydarzeniu dojść do siebie”, wspominał 12 lat temu w wywiadzie Krzysztof Szewczyk, ojciec chrzestny tragicznie zmarłego chłopca i przyjaciel domu.

Elżbieta Krajewska ukojenia szukała w pracy nad sobą oraz pisaniu wierszy. Jeden z nich stworzyła po tym dramatycznym wydarzeniu. Zatytułowała go „Piosenka dla Makusia” – Seweryn Krajewski zdecydował się skomponować do utworu muzykę...

„Ulotność chwili
zamknąłeś w małej dłoni
Niedokończone ważne sprawy,
przerwane życie,
w bezkresie znika tęcza,
los wyboru nie zostawił.
Chwytam czas,/
myśli krążą wokół Ciebie,
Jesteś jak promień zawsze jasny,
jesteś w nim”.

Elżbieta Krajewska koniec końców podjęła decyzję o pomaganiu innym. Została terapeutką. Wcześniej miała ogromne problemy. Długotrwała depresja doprowadziła ją na skraj wytrzymałości. Była o krok od odebrania sobie życia!

„Chyba ktoś mnie powstrzymał. Pamiętam, że usłyszałam wyraźny głos, że jeśli to zrobię, już nigdy nie spotkam Maksa. A dla mnie najważniejsze było to, żeby jeszcze go spotkać ”, cytował pięć lat temu słowa Elżbiety Krajewskiej magazyn „Rewia”.

Na szczęście najgorszego udało się uniknąć. Jednak później na parę spadł kolejny cios. Żona Seweryna Krajewskiego podupadła na zdrowiu. Zdiagnozowano u niej rzadką przypadłość, wywołującą nieprzyswajanie witamin z grupy B. W tamtym niewyobrażalnie trudnym czasie mogła liczyć na pomoc i bezwarunkowe wsparcie męża. 

Ich kontakty z jedynym synem również były skomplikowane. Według medialnych doniesień, przez jakiś czas nie odzywali się do siebie. Sebastian Krajewski związał się bowiem z nauczycielką języka angielskiego a rodzice relacji tej nie akceptowali. Na szczęścia udało im się pojednać. Dziś syn to wielka duma rodziców. Poszedł w ślady sławnego taty i został kompozytorem. Odpowiada m.in. za muzykę do kilku filmów i seriali. 

Julitta Krajewska: spór z domniemaną córką Seweryna Krajewskiego

W 2015 roku tygodniki „Na żywo” i „Życie na gorąco” opisały historię 46-letniej wówczas Julitty Krajewskiej, pracującej jako księgowa i mieszkającej na stałe w Wielkiej Brytanii kobiety, która twierdziła, że jest córką muzyka. Miała być owocem ognistego romansu, który połączył Seweryna Krajewskiego z piękną blondynką o imieniu Jadwiga w 1968 roku po festiwalu w Opolu. Dziecko przyszło na świat 29 marca 1969 roku. Sześć lat później, w marcu 1975 roku, sąd w oparciu m.in. o badania krwi i zeznania świadków ustalił, że ojcem dziecka jest właśnie artysta. Został pozbawiony władzy rodzicielskiej oraz zobowiązany do płacenia alimentów w wysokości 1800 złotych miesięcznie (niemal połowa ówczesnej średniej pensji). Julitta jako dorosła kobieta kilkakrotnie podejmowała próby kontaktu z ojcem, jednak wobec niechęci z jego strony, zrezygnowała.

Sprawa powróciła dwa lata później w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach. Seweryn Krajewski 29 marca 2017 roku, w dniu 48. urodzin kobiety, zamieścił w sieci zdjęcie testów DNA, które miały stanowczo zaprzeczać pokrewieństwu. Zostały wykonane w renomowanej placówce DNA Diagnostics Center z siedzibą w Fairfield w stanie Ohio (USA).

„Przedstawiam gorące i ostateczne wyniki badań DNA. Dla nieznających angielskiego zdradzę, że prawdopodobieństwo pokrewieństwa jest zerowe. Pozostaje z niecierpliwością oczekiwać na dalsze postępy tej skazanej niestety na karierę kobiety”, podpisał je. Wpis z krótkim czasie został skasowany.

Jednak 48-latka ujawniła, że badania były sfałszowane i laboratorium, które miało je wykonać, nie otrzymało od niej żadnych próbek. Przy okazji zapewniła, że kilka razy namawiała kompozytora do wykonania badań DNA, jednak on konsekwentnie odmawiał.

„Chcę sprostować, że jest to nieprawdziwy raport. Ja nigdy nie dokonywałam testu DNA z moim ojcem, mimo że sugerowałam mu to parę razy. To jest sfałszowany dokument, może jakiś wydruk z Internetu. Ja nikomu nie podawałam żadnej próbki DNA”, zapewniła.

Sam muzyk przy okazji całej afery ujawnił, że... ma dwie nieślubne córki, ale żadna z nich nie ma na imię Julitta.

„Zamykając ten pasjonujący temat, chciałbym oświadczyć, że nie potrzebuję państwa pomocy w kontaktach z moimi prawdziwymi dziećmi i nie mam tu na myśli tylko tych znanych. Mam dwie córki (żadna z nich nie ma na imię Julitta), z którymi mam świetny kontakt. Swoim talentem i rzetelną pracą udowodniły, że nie trzeba podpierać się znanym nazwiskiem, aby do czegoś dojść. Wygrywają od dawna międzynarodowe prestiżowe nagrody muzyczne. Na razie nie widzimy takiej potrzeby, aby powiadamiać o tym media w Polsce”, stwierdził wówczas Seweryn Krajewski.

Żona o domniemanych nieślubnych dzieciach Seweryna Krajewskiego

Co ciekawe, do słów tych odniosła się żona muzyka, która stwierdziła, że był to z jego strony jedynie niewinny żart. Dodała, że Julitta Krajewska chce zwrócić na siebie uwagę i „fałszywych córek Seweryna było więcej”.

„Seweryn nie ma dwóch córek. Miał dwóch synów. Teraz ma jednego. On lubi sobie zażartować, bo ma poczucie humoru i dystans do wszystkiego. To nie pierwszy przypadek, kiedy ktoś podaje się za dziecko Seweryna. Były już takie osoby w przeszłości. Tym razem przypadek się nagłośnił, bo ta pani poszła do mediów. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego, bo takiej nagonki nie można robić”, stwierdziła w rozmowie z „Faktem”.

Sprawa koniec końców ucichła. Do dziś jednak budzi ogromne emocje a Internauci zastanawiają się, jaka jest prawda...  

Seweryn Krajewski z żoną Elżbietą, listopad 2000:

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, listopad 2000
Fot. WOJTEK STEIN/REPORTER

Seweryn i Elżbieta Krajewscy, 14 lutego 2010:

Seweryn Krajewski, Elżbieta Krajewska, 14.02.2010
Fot. TRICOLORS/East News

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.